Z raportu Fundacji Batorego wynika, że to kobiety mogą zadecydować o zwycięstwie w wyborach do Sejmu, pod warunkiem że zagłosują. - Dużo kobiet straciło poczucie swojej sprawczości, gdyż nasze prawa nie są respektowane, dlatego rezygnują z głosowania - tłumaczy Jolanta Niezgodzka, kandydatka Koalicji Obywatelskiej.
Media społecznościowe pełne są filmików z udziałem polityków oraz internautów, drwiących ze spotu reklamowego Jarosława Kaczyńskiego, w którym niby rozmawia on z przedstawicielem kanclerza Niemiec. Do akcji włączył się prezydent Wrocławia Jacek Sutryk i zamieścił zabawny film z kotem Wrockiem, dzwoniącym do Czarusia, kota Kaczyńskiego.
Politycy PO z Wrocławia komentują listę do Sejmu: "Jaros od Tuska dostał strzała", "Zdrojewskiego oszukano", "Schetyna wycięty, ale nie do końca".
Pakt senacki ma zostać podpisany w czwartek 17 sierpnia, ale już dzisiaj wiadomo, kto wystartuje z Wrocławia i tzw. obwarzanka. KO wystawi Barbarę Zdrojewską i Grzegorza Schetynę, Trzecia Droga - Kazimierza Michała Ujazdowskiego.
Do obywatelskiej kontroli wyborów zapisało się już 32 tys. osób, ale Koalicja Obywatelska potrzebuje 50 tys. Dlatego na Dolnym Śląsku opozycyjni politycy apelowali, żeby się nadal zgłaszać: "Uczciwe wybory są gwarantem wszystkich naszych wolności".
Marek Jędrychowski, były nauczyciel premiera Mateusza Morawieckiego, przyjął propozycję wystartowania z listy Platformy Obywatelskiej. - Moja krytyka działań premiera przysłoniła najważniejszy przekaz - katastrofę w polskiej edukacji - mówi.
W poniedziałek odbędą się strajki klimatyczne w całej Polsce. - Tylko w ciągu pierwszych trzech lat rządów PiS eksport drewna wzrósł dwukrotnie, a import śmieci do Polski wzrósł trzykrotnie - mówią inicjatorzy protestów z ramienia opozycji.
Na Dolnym Śląsku też płoną nielegalne składowiska odpadów - ostatnio strażacy ruszyli do akcji w sobotę. Politycy Platformy Obywatelskiej domagają się reakcji państwa: "Ważne, żeby skończyć z tą patologią"
Akcja AgroKluby Platformy ma pokazać, że tylko największa partia opozycyjna będzie potrafiła zmienić i poprawić sytuację polskich rolników. - Zdajemy sobie sprawę, że o zwycięstwie w wyborach zadecydują głosy kobiet, wsi oraz młodych ludzi - zaznacza Piotr Borys, poseł PO.
Mieszkańcy w Zagłębiu Miedziowym dostali horrendalne podwyżki za ogrzewanie od KGHM i spółek z jego grupy kapitałowej. - Czy chcą doprowadzić do eksmitowania ludzi na bruk z powodu zaległości czynszowych - pyta spółdzielnia z Głogowa.
Przemówienie Donalda Tuska na Wiecu Wolności we Wrocławiu było jak dotąd w jego kampanii najmocniejszym politycznym oskarżeniem obozu PiS. - Kaczyński zbudował tu model putinowski i chcę, żebyśmy wszyscy zrobili rachunek sumienia, czy nie za długo na to pozwalaliśmy - mówił lider opozycji.
Do wiecu Donalda Tuska we Wrocławiu doszło w kilkanaście godzin po wybuchu wojny domowej w Rosji. W swoim wystąpieniu lider opozycji odniósł się do tych wydarzeń i skrytykował politykę zagraniczną obozu Jarosława Kaczyńskiego. - Nie możemy skazywać Polski na osamotnienie. Każdy, kto dziś, kiedy wojna jest u naszych granic, wypowiada wojnę cywilną Unii Europejskiej i Zachodowi, podnosi rękę na żywotne interesy naszej ojczyzny - mówił Tusk.
W sobotę o godzinie 13 swoje konwencje z wyborcami zaplanowały na Dolnym Śląsku dwie najpotężniejsze partie polityczne - Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość. Lider opozycji Donald Tusk spotka się z wyborcami w samym centrum Wrocławia, a przedstawiciele rządu z Jarosławem Kaczyńskim na placu niedaleko kopalni w Bogatyni. - Nasza frekwencja pokaże, że nie mają szans - zapowiada Władysław Frasyniuk, legenda opozycji i przeciwnik PiS.
Kilkudziesięciu związkowców "Solidarności" z kopalni Turów wulgarnie wyzywało Donalda Tuska, gwizdało i wyło podczas śpiewania hymnu Polski. - PiS-owskie bojówki, przeszkadzające w odśpiewaniu hymnu, to prawdziwa twarz tych zdrajców Polski - skomentowała wydarzenia Kamila Gasiuk-Pihowicz, posłanka PO.
W sobotę, 24 czerwca o godz. 13 na pl. Nowy Targ we Wrocławiu Donald Tusk spotka się z mieszkańcami miasta i regionu. - Idę i namawiam na to samo wszystkich, którym zależy, żeby żyć w normalnym kraju - apeluje aktor i piosenkarz Konrad Imiela.
Wiec Donalda Tuska w Jeleniej Górze zakłóciła ekipa "Solidarności" z kopalni Turów. Związkowcy szli przez miasto prymitywnie, wulgarnie wyzywając lidera opozycji, a później wygwizdali hymn Polski i zakłócali spotkanie z tysiącami mieszkańców.
Donald Tusk na otwartym wiecu w rynku spotykał się dzisiaj z mieszkańcami Jeleniej Góry. Spotkanie zakłócili związkowcy z "Solidarności", którzy gwizdali i buczeli, gdy tysiące zebranych śpiewało hymn Polski, a później wyciem syren zagłuszali słowa lidera opozycji. - Prawdziwa "Solidarność" nigdy nie jest z władzą przeciwko ludziom, prawdziwa "Solidarność" protestuje przeciwko złej władzy, przeciwko złodziejstwu - mówił do zebranych Tusk.
Donald Tusk: - Od serca proszę wszystkich mieszkańców Wrocławia i Dolnego Śląska, żebyście byli razem ze mną w sobotę we Wrocławiu. Żeby nikt nie pomyślał, że to region panów: Czarnka, Kaczyńskiego, Morawieckiego, Błaszczaka, czy Sasina, skoro postanowili tu przenieść swoją konwencję.
Politycy Platformy Obywatelskiej spotykają się dzisiaj z mieszkańcami Dolnego Śląska we wszystkich powiatach regionu. Podczas otwartych wieców chcą rozmawiać o problemach ludzi. - Kiedy spotykamy się z rolnikami, wszędzie słyszymy jedno: "PiS doprowadził polską wieś do bankructwa, a sytuacja jest dramatyczna" - mówi posłanka Dorota Niedziela.
W poniedziałek na Dolnym Śląsku będzie nie tylko Donald Tusk. W małych i dużych miastach w regionie pojawią się parlamentarzyści Koalicji Obywatelskiej. Spotkania z mieszkańcami zaplanowali w ośrodkach kultury, w bibliotekach, restauracjach i wiejskich świetlicach.
Początkowo Donald Tusk miał spotkać się z mieszkańcami Wrocławia we wtorek, 20 czerwca, na Rynku. Jednak ostatecznie do wiecu lidera opozycji w stolicy Dolnego Śląska dojdzie w sobotę, 24 czerwca, na pl. Nowy Targ.
Donald Tusk przyjedzie na Dolny Śląsk w dniach 19-22 czerwca 2023 r. w ramach kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej. O szczegółach wizyty opowiadają wrocławscy działacze PO: senator Bogdan Zdrojewski oraz poseł Michał Jaros.
Prawicowi politycy zgodnie z partyjnym "przekazem dnia" w internecie krytykowali marsz Tuska w Warszawie, kłamliwie zarzucając, że dominowały w nim "nienawiść i wulgaryzmy". Jednak media społecznościowe całkowicie zdominował pozytywny przekaz o manifestacji uśmiechniętych ludzi w obronie wolności i demokracji. A internauci drwią z polityków prawicy, pisząc "Oj żal, że nie ma takich tłumów na wiecach poparcia PiS".
Donald Tusk przyjedzie do Wrocławia we wtorek, 20 czerwca i spotka się z mieszkańcami na wrocławskim Rynku - przyjść może każdy. To kolejny etap kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej prowadzonej pod hasłem "Tu jest przyszłość".
Monika Wielichowska rok temu znalazła się w ścisłym sztabie Donalda Tuska, zarządza jego kampanią i prowadzi spotkania z wyborcami. Dlaczego to właśnie na nią postawił szef PO i wyznaczył tak odpowiedzialne zadanie?
Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, na Dolnym Śląsku będzie przebywał przez cztery dni, od 19 do 22 czerwca. Wizyta jest kolejnym etapem kampanii wyborczej PO, prowadzonej pod hasłem "Tu jest przyszłość".
"Pociąg wolności" o świcie wyjechał z Wrocławia w podróż na marsz 4 czerwca w Warszawie. Do stolicy na marsz Donalda Tuska wybrało się nawet kilkanaście tysięcy Dolnoślązaków.
Na kilka dni przed marszem 4 czerwca w mediach społecznościowych zaczęły się pojawiać informacje, że osoby, które nie są w stanie dojechać do Warszawy, mogą uczestniczyć w podobnym marszu we Wrocławiu, organizowanym przez KOD. - To był typowy atak internetowych trolli - mówi Anna Kowalczyk-Derlęga z KOD-u.
Na opozycji mamy różne elektoraty, jesteśmy różnymi partiami, nasi wyborcy oczekują od nas różnych rzeczy. Natomiast wspólnie bezdyskusyjnie zgadzamy się co do jednego: to, co się właśnie wydarzyło, ten podpis Andrzeja Dudy, to uderzenie w fundamenty polskiej wolności i demokracji - mówi Michał Kobosko, I wiceprzewodniczący Polski 2050.
Władze państwowej spółki PKP PLK bardzo długo zwlekały z wydaniem pozwolenia na przejazd dwóch składów z Wrocławia do Warszawy. Dosłownie w ostatniej chwili dostaliśmy zgodę - podkreśla Michał Jaros, przewodniczący PO na Dolnym Śląsku.
Szef sejmiku z PiS zwołał sesję w sobotę, 3 czerwca, przed świętem demokraji i marszem w Warszawie zwołanym przez Donada Tuska. - Planował w niedzielę, 4 czerwca, ale PiS się wystraszył - komentuje radny KO Jerzy Pokój.
Koalicja PiS i Bezpartyjnych Samorządowców Dolnym Śląskiem może już tylko administrować, ale nie rządzić. Demokratyczna opozycja ma pomysł, jak zmienić układ sił w sejmiku. - Na marszałku ciąży konieczność zbudowania większości w sejmiku - mówi przewodniczący dolnośląskiej PO poseł Michał Jaros.
PiS i Bezpartyjni Samorządowcy nie mogą już rządzić Dolnym Śląskiem, tylko nim administrować. Dzięki opozycji stracili większość, ale marszałek zaklina rzeczywistość i uważa, że głosowania zakończyły się remisem.
Donald Tusk zaapelował, aby 800 plus wypłacać już od 1 czerwca. Co zrobi teraz Jarosław Kaczyński? - PiS znalazł się pod ogromną presją społeczeństwa i nie ma wyjścia. Oni pieniędzmi chcą kupić wyborców i przed wyborami państwo zacznie wypłacać dodatek 800 plus - mówi Piotr Borys, poseł Platformy.
Platforma Obywatelska szacuje, że z Dolnego Śląska do Warszawy na marsz Donalda Tuska zaplanowany na 4 czerwca pojedzie kilka tysięcy osób. Partia nie tylko szykuje autokary, ale też planuje wynająć nawet pociąg.
Premier Mateusz Morawiecki skasował z planów zapowiadaną od lat inwestycję we Wrocławski Węzeł Kolejowy. Poseł Koalicji Obywatelskiej i szef regionalnej PO Michał Jaros zapowiada, że będzie walczyć o przywrócenie tego remontu do planów.
Poseł PO Piotr Borys wezwał TVP do przeprosin. Chce również, by telewizja wpłaciła 100 tys. zł na cel charytatywny za to, że oskarżyła go o ujawnienie informacji, które miały zidentyfikować ofiarę pedofila i przyczynić się do śmierci 15-letniego Mikołaja Filiksa.
- Nie można mówić, że ktoś edukuje, cywilizuje Prawo i Sprawiedliwość. Kto z PiS, to nie z nami - podkreśla Michał Jaros, przewodniczący PO na Dolnym Śląsku. Opozycyjni politycy i samorządowcy z regionu zapowiedzieli, że w sejmiku zagłosują przeciwko absolutorium dla marszałka województwa Cezarego Przybylskiego.
Donald Tusk, przewodniczący Platformy Obywatelskiej, 8 i 9 maja na Dolnym Śląsku miał kontynuować partyjną kampanię wyborczą. Jednak spotkania zaplanowane na ten termin odwołano, a Tusk na Dolny Śląsk ma przyjechać w czerwcu.
Szymon Hołownia zamieścił filmik, w którym stwierdził, by odpuścić sobie marsz Tuska 4 czerwca: "Marszami w Warszawie wyborów się nie wygrywa". Jego apel spotkał się z potężną krytyką: - Szymon, jak nie chcesz pomóc, to po prostu nie przeszkadzaj - napisał Borys Budka, wiceprzewodniczący PO.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.