Prokuratura nie znalazła dowodów na to, że bliscy tragicznie zmarłego Bartosza Sokołowskiego z Lubina naruszyli nietykalność policjantów. Śledztwo w tej sprawie zostało umorzone z braku dowodów winy. Bartosz - przypomnijmy - zmarł podczas lub tuż po policyjnej interwencji w sierpniu ubiegłego roku.
Policja z Wrocławia prosi o pomoc w dotarciu do mężczyzny, który może mieć informacje na temat majowego napadu na sklep przy ul. Gajowickiej.
Policjanci, lekarz weterynarii oraz strażacy wspólnie odławiali egzotycznego węża, który pojawił się na ulicach jednego z dolnośląskich miast. Kilkumiesięczny gad sam wydostał się z domowego terrarium.
Mężczyzna podejrzany o napad z nożem na 29-latka trafił w ręce policji. Ofiara wtorkowego zdarzenia nadal przebywa w szpitalu.
Mateusz Gerrietz zmarł w maju po policyjnej interwencji przy ul. Grabiszyńskiej we Wrocławiu. Zatrzymano go w związku z próbą włamania do samochodu czy też kradzieży auta. Jak ustaliła "Wyborcza", nie było nie tylko próby kradzieży, ale nawet próby włamania.
W tragicznym wypadku, do którego doszło w niedzielę rano na autostradzie A4 w kierunku Zgorzelca, zginęła jedna osoba, a druga została ranna.
Grzegorz Schetyna, poseł Platformy Obywatelskiej i były szef tej partii, stracił prawo jazdy, bo w terenie zabudowanym jechał ponad 120 km na godz. Ta informacja wywołała spore poruszenie w sieci.
Od kilku tygodni służby próbują ustalić, kto i w jaki sposób spowodował katastrofę ekologiczną na Odrze. Za pomoc w wykryciu sprawców policja wyznaczyła milion złotych nagrody. - Kwota zdecydowanie przesadzona - komentuje "Wyborczej" gen. Adam Rapacki.
Ks. Grzegorz O., dyrektor salezjańskiej podstawówki w Lubinie, został aresztowany. Postawiono mu zarzuty posiadania treści pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej 15 lat.
Choć wakacje dobiegają już końca, ruch turystyczny w Sudetach jest nadal bardzo duży. Jak łatwo zgubić towarzyszkę podróży w tłumie, dowiedział się jeden z turystów. Pomogli mu policjanci.
Ścieki z Jack-Polu nie spełniały parametrów miejskiej oczyszczalni. Wody Polskie nie pozwoliły też, aby spółka samodzielnie wprowadzała ścieki do Odry w Oławie. Jak zatem wyglądały kontrole, skoro mieszkańcy notorycznie zgłaszali wycieki?
Zatruta Odra. 16 lipca w okolicach Środy Śląskiej strażnik ze Społecznej Straży Rybackiej Maciej Wycech zauważył martwe ryby w Odrze na odcinku za Wrocławiem. Powiadomione zostały wszystkie służby.
Po zatruciu Odry władze zajęły się zbadaniem zrzutów ścieków do rzeki z firmy Jack-Pol z Oławy. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska czeka na wyniki badań, a prezes spółki grozi procesami za pomówienia.
Jeden mężczyzna w szpitalu, dwóch w rękach policji i wybita szyba w radiowozie - tak skończyła się bójka na ul. 3 Maja na wrocławskim Brochowie. Na miejscu wciąż pracują policjanci.
Wrocławska policja i WOPR przy pomocy sonaru przeczesały węzeł wodny na Odrze w centrum miasta. Sprawdzano, czy nie znajduje się tam ciało zaginionego w 2020 r. Włada Szczura (Vlada Schura). Rodzina wciąż ma nadzieję, że mężczyzna żyje.
Prowadzący działalność na Wyspie Słodowej przedsiębiorcy apelują, by na wyspę wróciły stałe patrole policji i straży miejskiej. "Agresywne watahy naćpanych młodzieniaszków urządzają sobie regularne naloty" - poinformowali "Wyborczą".
W piątek, 5 sierpnia rano doszło do śmiertelnego wypadku w powiecie średzkim na drodze krajowej nr 94. W zderzeniu z tirem zginął 56-latek kierujący ciągnikiem rolniczym. Policja podała wstępne przyczyny zdarzenia.
Od wtorku, 2 sierpnia, rodzina poszukuje 16-letniej Kateryny Dyadiowy, obywatelki Ukrainy. Ślad po nastolatce zaginął, kiedy wyszła z auta przy ul. Oficerskiej we Wrocławiu, by zadzwonić.
- Blokada homofobicznej furgonetki w centrum Wrocławia była nielegalna, a kierowca miał prawo wolności słowa - uznał sąd. Aktywiści zostali ukarani, na razie nieprawomocnie.
We wtorek po południu na jazie przy śluzie na Rędzinie zawisła barka. Transportowała sprzęt budowlany wraz z jego obsługą. W środę służby prowadziły akcję związaną z jej odholowaniem, na miejsce wezwano m.in. dźwig, policję i ratowników.
We wtorek po południu barka z pracownikami obsługującymi sprzęt budowlany zawisła na jazie przy śluzie na Rędzinie. W środę służby nadal prowadzą akcję związaną z odholowaniem barki w bezpieczne miejsce.
- Policjant, w obecności świadków, powiedział, że "to człowiek nieprzydatny dla społeczeństwa". Jakim prawem powiedział tak ktoś, kto zupełnie nie znał mojego syna - pyta Dorota Gerrietz, matka 34-letniego Mateusza, który zmarł we Wrocławiu po interwencji policji.
- To jest mój syn, który podejrzewam, że został zamordowany przez policję we Wrocławiu. Jeden z policjantów mocno go przyciskał i zabrał mu oddech na zawsze - powiedziała matka zmarłego w trakcie interwencji policji przy Grabiszyńskiej we Wrocławiu, 34-letniego Mateusza Gerrietza, obywatela Niemiec, piosenkarza i rapera.
Uderzenie w drzewo i ciężkie obrażenia ciała pięciu osób, w tym trojga dzieci - tym zakończyła się jazda nietrzeźwego kierowcy seata. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Długo nie było wiadomo, kim był mężczyzna, który zmarł po fatalnej interwencji policji w nocy z 14 na 15 maja pod klubem Firlej. Teraz okazało się, że to obywatel Niemiec, o sprawie poinformowano więc także berlińską prokuraturę.
Dwójka nastolatków z Wrocławia w ciągu tygodnia zaatakowała nożem kilka osób, w tym pracownika, który remontował torowisko tramwajowe należące do MPK Wrocław. Oboje usłyszeli zarzuty i są już w areszcie.
W czwartek 28 lipca na popularnym wrocławskim kąpielisku Morskie Oko klienci dostrzegli dryfujące w zbiorniku ciało. Wyjaśnieniem sprawy zajmuje się prokuratura.
"Siostra powiedziała, że ktoś jej coś dosypał do drinka, że dziwnie się czuje i że jakiś dziwny typ kopiuje jej dane z telefonu" - donosiła siostra zaginionej Marii. 25-latka została odnaleziona w szpitalu w Niemczech.
W środę, 27 lipca, w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu miała odbyć się pierwsza rozprawa dotycząca pobicia "z powodu przynależności politycznej" dwójki wrocławian. - Zaj***ę was, lewaki! - groził im napastnik. Nie stawił się jednak w sądzie, tak jak jego obrońca.
Funkcjonariusze z komisariatu Wrocław Śródmieście szukają zaginionej 80-latki. Ostatni raz widziana była w okolicy domu handlowego Renoma.
Niemal dokładnie rok temu po interwencji policji zmarł Bartosz Sokołowski z Lubina. - Wszyscy pytani przez nas biegli mówią, że narkotyki nie były bezpośrednią przyczyną śmierci. Nie chcą dać nam tego "na papierze", bo "stracą zlecenia od prokuratury" - twierdzi rodzina zmarłego i jej pełnomocnicy.
Nożem zaatakowany został pracownik, który remontował torowisko we Wrocławiu. MPK opublikowało we wtorek 26 lipca zdjęcia podejrzanego. Towarzyszyła mu kobieta. Po zatrzymaniu pary wiele wskazuje, że to jednak ona mogła zadać cios nożem.
Od wypadku na Grabiszyńskiej, w którym zginął 64-latek czekający na przystanku na tramwaj, minął miesiąc. - To zdarzenie potwierdza, że mamy we Wrocławiu bardzo duży problem - komentują aktywiści i pytają, kiedy służby mają zamiar zająć się bezpieczeństwem na drogach.
Przy skrzyżowaniu ul. Grabiszyńskiej i Zaporoskiej dźgnięto nożem pracownika naprawiającego torowisko tramwajowe. Prezes MPK publikuje zdjęcia pary młodych ludzi
W nocy z 23 na 24 lipca na wrocławskim Oporowie doszło do pożaru, w wyniku którego niemal doszczętnie spłonęło bmw. Świadkowie twierdzą, że widzieli zatrzymanie podpalacza.
28-letnia Patrycja Grużewska mieszka we Wrocławiu. Od trzech dni nie ma z nią kontaktu. Ostatni raz była widziana w środę, 20 lipca, późnym wieczorem w okolicach Arkad.
W poszukiwania 10-letniej dziewczynki, która wieczorem nie wróciła do domu we Wrocławiu, włączyło się wielu funkcjonariuszy. Wśród nich był policyjny pies Rambo. I to właśnie dzięki niemu udało się ją odnaleźć.
Ponad 6,5 tys. osób podpisało petycję o odwołanie komendanta wojewódzkiego policji we Wrocławiu, nadinsp. Dariusza Wesołowskiego. To pokłosie zarzutu o gwałt, o który oskarżyła jednego z wrocławskich policjantów osoba niebinarna.
Sejmowa komisja debatuje na temat interwencji dolnośląskich policjantów, które zakończyły się śmiercią Dmytra Nikiforenki, Łukasza Łagiewki i Bartosza Sokołowskiego. - Na przykładzie tych traumatycznych, tragicznych zdarzeń musimy wyciągnąć wnioski na przyszłość - mówił poseł KO Piotr Borys.
Policjanci z komisariatu Wrocław-Grabiszynek zatrzymali dwie kobiety, które okradały zajętych zakupami klientów sklepów. Wpadły na gorącym uczynku w centrum handlowym.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.