Śląsk w trzeciej z siedmiu dodatkowych kolejek sezonu pokonał Podbeskidzie w Bielsku-Białej 2:1 i mocno oddalił się od strefy spadkowej. - Nie możemy być spokojni, dopóki się nie utrzymamy - mówił po meczu szkoleniowiec wrocławian.
Śląsk wygrał na wyjeździe z Podbeskidziem 2:1 i jest bardzo blisko zapewnienia sobie utrzymania w Ekstraklasie. Meczem w Bielsku-Białej wrocławska drużyna przedłużyła świetną serię spotkań bez porażki.
Spadł nam kamień z serca. Każdy z nas doskonale wiedział, że to bardzo ważny mecz - mówił po zwycięskim meczu pomocnik Śląska Wrocław Peter Grajciar.
W taki sposób piłkarze Śląska cieszyli się z ostatniego zwycięstwa w tym roku. W poniedziałek pokonali w Bielsku-Białej Podbeskidzie 1:0. Dla piłkarzy Romualda Szukiełowicza trzy punkty zdobyte pod Klimczokiem były na wagę awansu nad strefę spadkową.
Copyright © Wyborcza sp. z o.o.