Zakazane Lektury w Hali
To początek nowego klubu dyskusyjnego dla wszystkich. Wybitni aktorzy na żywo przeczytają utwory autorów, których nazwiska wyznaczają ważne punkty w historii literatury polskiej, a teraz znikają z programu edukacji. Alternatywą dla tej sytuacji będzie kurs "Zakazane Lektury", na którym raz w miesiącu w Hali Stulecia czytane i omawiane będą ważne przykłady literatury polskiej. Pierwsza lekcja już w tym tygodniu - fragmenty jednej z najsłynniejszych książek reporterskich naszych czasów "Cesarza" Kapuścińskiego przeczyta Marcin Dorociński. Potem tekst i twórczość autora omawiać będą dziennikarze: Jacek Hugo-Bader, Michał Nogaś oraz Irek Grin, kurator odpowiedzialny za literaturę podczas Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.
- Przez ostatnie miesiące zmieniano listę wielokrotnie, żonglowano tytułami, a ostateczny spis pojawił się 30 stycznia. Zabrakło w nim wielu nazwisk i ważnych dzieł - mówi Grin w wywiadzie dla "Wyborczej". - Kanon lektur zawsze wyznaczała bieżąca polityka, jej zamówienie i wytyczne. Pamiętamy czasy, gdy literatura była narzędziem propagandy. Czy usunięcie z kanonu, przesunięcie na poziom rozszerzony bądź ograniczenie do fragmentów tekstów: Kapuścińskiego, Lema, Conrada, Schulza, Gałczyńskiego, Manna, Kafki, Marqueza, Stryjkowskiego, Konwickiego, Iwaszkiewicza, Singera, Nabokova, Vonneguta, Steinbecka, Grassa, Kundery, Błońskiego, Janion, Lipskiej, Kołakowskiego, ks. Tischnera, Zagajewskiego, Grynberga i wielu innych nie oznacza ich rzeczywistej eliminacji ze świadomości polskiego ucznia, w przyszłości obywatela kreującego rzeczywistość polityczną i społeczną? - pyta.
Wstęp wolny. Hala Stulecia, ul. Wystawowa 1.
Sobota, g. 17
Wszystkie komentarze