Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Wyborcza.pl
Ambasada
Ambasada Wódka Bar ofertę ma podobną do Przedwojennej, ale lokale odróżnia klimat. Wystrój jest surowy, przeważa brąz, za ladą na szklanych półkach stoją rzędy butelek z alkoholem.
Ambasada to dwie strefy. Pierwsza jest jasno oświetlona, typowo przystankowa, przeznaczona dla zakąszających wódkę. Druga - przyciemniona, wypełniona stolikami, miejsce na długie wieczory przy lampce wina.
Charakterystyczne dla 'Ambasady' jest pięć złotych. W tej cenie zjemy oprócz obowiązkowego śledzia po wiejsku, tatar, galaretę, kiełbasę na gorąco, barszcz z krokietem, gzika czy talerz zakąsek. Oprócz wódki i piwa, można za 5 złotych napić się Jacka Danielsa albo Jim Beama.
Lokal jest czynny całą dobę. Można go odwiedzić przy ul. św. Mikołaja 81.
Wszystkie komentarze