Maciej Maleńczuk na jazzowo
Popularny i łatwostrawny jest najnowszy projekt Macieja Maleńczuka "Jazz for Idiots".
Krakowski bard, który wkroczył na salony szołbiznesu, robi we Wrocławiu jeden z przystanków na swojej trasie koncertowej promującej nowy album.
Grał już jazz, grał rocka, zmieniała się epoka i do jego repertuaru weszły pastisze pop, czy country. W swoich piosenkach nie stronił od korzennego bluesa, rocka, czy elektroniki. Ostatnimi czasy, kiedy stał się ważną postacią mainstreamu, zaczął proponować muzykę lżejstrawną, czyli (psycho)dancing, na pograniczu kiczu i zgrywy, ale idealny do tańca.
Taki jest również jego nowy projekt "Jazz For Idiots". Nieskomplikowany, szlagierowy i wyraźnie taneczny, choć nie mniej inteligentny i uszczypliwy.
Na nowej płycie usłyszeć można nie tylko popisy wokalne Maleńczuka, ale również jego sprawną grę na saksofonie.
Na pewno mu będzie do twarzy z tym instrumentem we Wrocławskim Centrum Kongresowym, w którym wystąpi na koncercie. Wraz z kwintetem zagra nieśmiertelne utwory dancingowe takie jak: Le Grande Bouffe, Ritorno a Suriento, La Paloma, Tequilla, Un pettit Fleur, Cantare la Luna - Gato Barberiego.
Centrum Kongresowe przy Hali Stulecia, ul. Wystawowa 1. Sobota, godz. 20. Bilety 140 - 70 zł.
Wszystkie komentarze