Od początku roku tylko we Wrocławiu zniknęło co najmniej kilkadziesiąt knajp, kawiarni, barów. W sierpniu - po raz pierwszy w historii bloga "Wrocławskie podróże kulinarne" - jego autor odnotował, że w ciągu miesiąca więcej lokali się zamknęło, niż otworzyło.

Zniknęła pączkarnia. Wyniosła się księgarnia z tanimi książkami. Drzwi na stałe zamknął też fryzjer, który istniał od czasów PRL. Kartka z napisem „wynajmę" wisi na wejściu do kiosku Ruchu.

A to tylko część biegnącej do wrocławskiego Rynku znanej ul. Ruskiej, którą Michał Wojczyński widzi ze swojej cukierni Łomżanka. Druga strona ul. Ruskiej nie wygląda lepiej – lokale, które działają, są poprzeplatane pustymi witrynami. Napis „wynajmę" za szybą dawnego kebaba.   

– Zresztą sporo takich pustych witryn widać na całym Starym Mieście – mówi Michał Wojczyński. 

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Realizacja programu rządowego "Polska w ruinie" postępuje zgodnie z "planem". Obiecali??? Obiecali i realizują. Noga na gaz, wciskamy do oporu i po nas choćby potop. Prosto w przepaść. Mnie to przeszkadza, niektórym z Pań i Panów pewnie też. A inni ochoczo przyklaskują co widać po wynikach sondaży wyborczych. Ale jak mówią "nadzieja umiera ostatnia"? . Trzeba poczekać:)
    Chyba Kaczyńskiego zainspirowała znana piosenka Grzegorza Turnaua jako wizja idealnej Wolski:

    Po cichu
    po wielkiemu cichu
    idu sobie ku miastu na zwiadu
    idu i patrzu

    Na ulicach cichosza
    na chodnikach cichosza
    nie ma Mickiewicza
    i nie ma Miłosza

    Tu cichosza tam cicho
    szaro brudno i zima
    nie ma Słowackiego
    i nie ma Tuwima

    W rękach w głowach cichosza
    w ustach w oczach cichosza
    nie ma samozwańców
    i nie ma rokoszan

    Tu cichosza tam cicho
    i w ogóle nic ni ma
    wiosna to czy lato
    jesień albo zima.
    już oceniałe(a)ś
    15
    1
    @Maciej_K
    a na Wiejskiej w kantynie sejmowej dzisiaj zupa po 3 zlote a schabowy po 12. i co nam zrobicie?
    już oceniałe(a)ś
    6
    0
    Siedem lat polskiej smuty. Tak źle nie było od lat '90. Balcerowicz wróć?
    już oceniałe(a)ś
    77
    2
    E tam, niech padają. Ważne że są pieniążki na 13, 14 i 15 a może i 16 emerytury!
    @cab2987
    Akurat podwyżki emerytur są niezbędne (żadne państwo UE nie ma tak biednych emerytów), ale powinny być wprowadzane systemowo, a nie jako idiotyczna 13, 14 czy 15 emerytura. No ale wówczas taki emeryt mógłby pomyśleć że sam zapracował na swoją emeryturę, a teraz wie że wszystko zasługa PiS-da
    już oceniałe(a)ś
    27
    9
    @cab2987
    13, 14 i 15 emerytura to oczywiście wredna kiełbasa wyborcza, ale systematyczna i uczciwa waloryzacja emerytur jest konieczna, bo przy takiej inflacji emeryci po prostu zdechną z głodu.
    już oceniałe(a)ś
    16
    3
    @cab2987
    Kto na te emerytury ma zarobić? W budżecie kasy nie ma, solidnych podatników ubywa. Podniosą ceny na Orlenie?
    już oceniałe(a)ś
    11
    1
    @cab2987
    nie szczuj.
    Emeryt nie jest winny
    winny jest guru dojnej zmiany i jego kłamliwi kumple
    już oceniałe(a)ś
    7
    1
    @hrabiacosel
    Emeryt w swojej masie głosuje na PiS ( są wyjątki, moja mama nie). Przekonuje ich 13, 14 a może i 15 "emerytura". Policzyć, że inflacja zjadła im prawdziwe emerytury już zwykle nie potrafią, niestety. Traktują emerytury nie jak płatność należną, ale jak karmę z rąk łaskawego rzontu.
    już oceniałe(a)ś
    11
    1
    @cab2987
    Jasne niech lekarze też wyjeżdżają jak w sejmie jedna pisiorzyca orzekła.
    Co tam ważne, że suweren kocha pis- dziorską nację, bo to prawdziwi patrioci.
    A, że złodzieje i bezmózgowcy no to trudno. Nie można przecież mieć wszystkiego
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @wert73
    A oni to wierni wyborcy
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @Vito(ld)60
    To, że "Emeryt w swojej masie głosuje na PiS ...", jak twierdzisz - dodając, że z małymi wyjątkami - nie oznacza, że emerytom zgodnie z prawem należy się rewaloryzacja ich emerytur. Emerytów nikt nie pyta się, czy zgadzają się na to, aby finansować ze swoich podatków pińsetplusy, notabene przez całe życie zawodowe z ich podatków byli opłacani (przedszkole, szkoła, studia, służba zdrowia, itp.) obecni beneficjenci tego socjalu. Dziwne, że beneficjenci pińsetplusów nie protestują przeciwko tej darmowej kasie wpadającej im regularnie co miesiąc do kieszeni. Nie pytają się, za co im ta kasa wpada. Zatem ja się pytam: za co ta kasa pińsetplusowa wpada co miesiąc do kieszeni beneficjentów ?!
    A tak na marginesie proponowałbym zapoznać się z wynikami sondażu nt. preferencji wyborczych Polek i Polaków, przeprowadzonym przez OKO.press. Tam jest odkłamywane to, co z taką pewnością twierdzisz, że "Emeryt w swojej masie głosuje na PiS ...", i jak wynika z tego pogłębionego sondażu - najwyższe preferencje ma PiS wśród beneficjentów pińsetplusów (w wieku do 49 lat) . I to jest co najmniej zastanawiające !
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Przecież ?obernaczelnik? jasno się wyraził, jak nie umiesz prowadzić biznesu w polsce (pisownia celowa) to nie musisz tego robić. Możesz się spakować i wypierd?.. dodał jeszcze, że jest gotowy poświecić wzrost gospodarczy w imię ideologicznej zmiany polski (je)
    @pignasiak@me.com
    Tak, tylko podatki już zaczęły skapywać wolniej, co oznacza katastrofę finansów publicznych w 2023, z KPO to się przeciągnie do 2024. Tak się kończy igranie z premiami inflacyjnymi - pod koniec rządów AWS mieliśmy dokładnie to samo. Wysoko inflacja, premia budżetowa, więc cisnęli do oporu opowiadając te same bajki, że już, już w 2001 będziemy mieli zrównoważony budżet, aż do pie...ięcia koniunktury i ?niespodziewanej? dziury Bauca.
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    @pignasiak@me.com
    Zgadzam się , ale dałem kciuk w dół za tę "pisownię celową". Polska to Polska.
    już oceniałe(a)ś
    0
    5
    @pignasiak@me.com
    Chyba powinno być "wolsce", wszak ten osobnik nie wie nawet jaka jest nazwa tego kraju.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    @grashop
    Mysl jest wazniejsza niz formalia
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    @grashop
    Myś sluszna jest wazniejsza niz formalia
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jak ludzie na tace dają tzn , że mają.
    @mariaczczi1
    Dają, bo im się wydaje, że kupują sobie zbawienie. Tak im wpojono od małego.
    już oceniałe(a)ś
    18
    0
    @Lasentinelle
    podatek od głupoty
    już oceniałe(a)ś
    8
    0
    Kawa w Polsce kosztuje na mieście tyle co na Zachodzie, jedzenie trochę mniej. Już od dawna. Czy to znaczy, że pracownicy tych lokali zarabiają tyle co tam? Już od dawna zwykłych, przeciętnie zarabiających rzadko stać na jedzenie na mieście.
    @wroclaws
    Eee, to chyba nie byłeś dawno na Zachodzie. Przedwczoraj miałem przyjemność kupić sobie 0.33 piwko (zwykły lagerowy szczoch, żaden kraft) w Paryżu, w jakimś podrzędnym wyszynku z dała od wszelkich turystycznych ulic. Akurat Lewandowski się przymierzał do karnego, przechodząc zobaczyłem przez okno TV, więc stwierdziłem, a co tam - ku chwale ojczyzny. 8 euro ta przyjemność kosztowała. W Wawie 0.33 za dyszkę można jeszcze dostać w centrum, więc przebitka 4-krotna. Ostatnio znajoma mi mówiła, że we Frankfurcie za sznycel po wiedeńsku w przyzwoitej knajpie zażyczyli sobie 44 euro. Nawet koledzy z Germanii stwierdzili, że to już odrobinkę za dużo. A żeby jeszcze pocieszyć - znajomy z Luxemburga ostatnio powiedział mi, że fajne nowe bloczki z apartamentami pod klucz budują, ale cena około 1 miliona euro za duże mieszkanie z wykończeniem pod klucz trochę odstrasza?
    już oceniałe(a)ś
    13
    8
    @wroclaws
    W pizzerii nieopodal mnie, nieduży placek (jedna osoba może się naje, ale dla drugiej trzeba zamówić kolejny) z dobrze wyczuwalnym smakiem ciasta i pomidorowego sosu i słabo, albo w ogóle niewyczuwalnym smakiem dodatków (bo, według głoszonej teorii, na prawdziwej włoskiej pizzy nie może być za dużo składników, do czego kucharze w tym lokalu skrzętnie się stosują) kosztuje od 24 (Margherita) do 105 (rzekomo z homarem) złotych. Filiżanka herbaty - 10 zł, 0.2 l soku, z kartonu, a jakże, - 6 zł. O cenach innych dań i napojów już nie wspomnę.
    Frekwencja ostatnio wyraźnie im spada, ciekawe, dlaczego?
    już oceniałe(a)ś
    10
    1
    @wroclaws
    Nie, kawa jest droższa niż na zachodzie.
    już oceniałe(a)ś
    11
    0
    @bart_of_mart
    a ja piłem piwo w Madrycie za 4,5 euro. W Warszawie za 20 zł. jakieś pytania?
    już oceniałe(a)ś
    7
    1
    @bart_of_mart
    W Paryżu piwo od zawsze jest drogie (ostatni raz byłem z dekadę temu i minimum 7 euro), tam się pije wino.
    W takim Berlinie piwo w kebabowni to jakieś 2 euro, w klubach po 4,5.
    już oceniałe(a)ś
    7
    1
    @wroclaws
    żartujesz! u nas espresso 8-10zł we Włoszech czy Hiszpanii 1-1,2EU
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    No, jak to? Przecież wasi wrocławscy bezpartyjni samorządowcy sprostytuowali się z pisem "dla dobra regionu"!
    Tak, wiem, że to wszystko to rezultat nieudolnych pisich nierządów w całym kraju, ale może niektórzy się zastanowią zanim ponownie zagłosują na żądne władzy i zysków towarzystwo, których "partią jest ..." (tu wstawić nazwę miasta). W Gdyni też jest taki prezydent: cały, znaczny, majątek przepisał na żonę (skąd my to znamy) i bardzo uważa, aby prześliznąć się między kroplami deszczu: broń boże nie narazić się pisim, a przy tym udawać wsparcie dla opozycji.
    @Lasentinelle
    z tym deszczem to chyba mu się nie uda ...
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @Lasentinelle
    Niestety, rządowy szantaż działa. W moim rodzinnym Lublinie cześć samorządowców z PO dała się kupić za kasę na stadion żużlowy, kosztem postawienia pomnika bliźniaka. Wstyd.
    już oceniałe(a)ś
    11
    0
    broniłem sie w 1993. Zostawałem na uczelni. Mój szef i promotor zaprosił mnie do dobrej knajpy. Policzył ile zarobił na mojej pracy i zafundował dobry obiad z lampką wina. Bo i tak na pracy zarobiliśmy nieżle, bo poszła do grantu.
    Gdybym dziś ze swoim magistrantem zrobił podobnie, to wizyta w sfinksie na promocji lub z kuponami McDonalds.....
    @wnuk
    życie to nie jest bajka ...
    już oceniałe(a)ś
    3
    3
    @wnuk
    podsuwam jeszcze jeden pomysł - hotdogi w Żabce, z aplikacją tańsze
    już oceniałe(a)ś
    7
    2
    @wnuk
    przed kim się broniłeś w 1993?
    już oceniałe(a)ś
    2
    8
    @Marco_de_Lorche
    albo na orlenie
    już oceniałe(a)ś
    0
    0