Przed marszem narodowców we Wrocławiu, który ma się rozpocząć 11 listopada 2022 o godz. 16, organizacje społeczne wzywają prezydenta miasta Jacka Sutryka, by rozwiązał zgromadzenie, jak tylko znów okaże się, że jego uczestnicy nawołują do nienawiści ze względu na narodowość.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Marsz zatytułowany "Polak w Polsce gospodarzem" ma przejść 11 listopada przez Wrocław pod wodzą skazanego za nawoływanie do nienawiści nacjonalisty Jacka Międlara. Były ksiądz promuje go także innym hasłem: "Stop ukrainizacji Polski".

CZYTAJ RELACJĘ Z MARSZU: Jesteśmy na antyukraińskim marszu niepodległości we Wrocławiu. Nie ma Jacka Międlara, uczestników otacza policyjny kordon

Marsz narodowców we Wrocławiu 2022. Sprzeciw organizacji społecznych

W sprawie marszu napisały do prezydenta Jacka Sutryka wrocławskie organizacje społeczne.

Oto treść listu:   

Nie ma naszej zgody na ksenofobię i wrogość, nawoływanie do nienawiści ze względu na narodowość, akty przemocy, w tym groźby werbalne, wobec osób pochodzenia innego niż polskie - piszą. 

Stanowczo sprzeciwiamy się dyskryminacji na tle różnic, znieważaniu osób lub całych społeczności z powodu przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej, przynależności do jakiejkolwiek mniejszości, podczas zgromadzeń publicznych.

CZYTAJ TAKŻE: Jacek M. prawomocnie skazany za nawoływanie do nienawiści. Były ksiądz liczy na pomoc Ziobry

Nie ma we Wrocławiu miejsca na odzieranie drugiego człowieka z godności pod płaszczem fałszywego patriotyzmu. Ani w Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada, ani żadnego innego dnia. Wrocław stał się schronieniem dla bardzo wielu osób uciekających przed agresją Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, wcześniej – Białorusinek i Białorusinów, którzy nie chcieli żyć w reżimie Łukaszenki, obywateli i obywatelek Afganistanu ewakuowanych z Kabulu, ludzi wielu innych narodowości. Tu, w mieście spotkań, tworzymy nową wspólnotę i będziemy w jej imieniu wspólnie zabierać głos. Nie możemy być w tym jednak osamotnieni: wymagamy tu wsparcia od Prezydenta Wrocławia.

Marsz narodowców we Wrocławiu 2022 powinien być rozwiązany, jeśli dojdzie do łamania prawa

Uważamy, że na władzach Wrocławia spoczywa szczególna odpowiedzialność, która wymaga, aby zgromadzenia publiczne o podłożu dyskryminacyjnym, jawnie wymierzone w mieszkańców i mieszkanki Wrocławia, nie mogły się w naszym mieście odbywać. Jesteśmy przekonani, że, szczególnie teraz, w sytuacji wojny w Ukrainie takie gesty są jedynymi słusznymi. We Wrocławiu, mieście otwartym, nie ma miejsca na podsycanie ksenofobicznej wrogości wobec jego mieszkańców.

Stanowisko to prezentujemy bezpośrednio przed Marszem Niepodległości pod hasłem „Polak w Polsce gospodarzem", oczekując i wymagając od miasta natychmiastowego rozwiązania go przy pierwszym naruszeniu prawa, przy pierwszych hasłach i słowach o charakterze antyukraińskim, antysemickim, antyuchodźczym, nawołującym do nienawiści – naruszających godność osób, które tworzą z nami społeczność Wrocławia. Ufamy, że tak się właśnie stanie.

Stowarzyszenie Nowa Nadzieja, Obywatele RP – Wrocław, KOD Wrocław, Strajk Kobiet Wrocław, UP-DATE Stowarzyszenie Różnorodności Społecznej, Stowarzyszenie Kultura Równości, Wrocław Wita Uchodźców, Razem Okręg Wrocławski, Krzysztof Mieszkowski poseł na Sejm RP

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem