21 września wojewoda dolnośląski otrzymał środki na dodatek węglowy od ministerstwa środowiska. Dziś na konto wrocławskiego ratusza trafiło 17 mln złotych. Ale nie wszyscy mieszkańcy dostaną pieniądze w pierwszej transzy.

Do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego trafiły środki na wypłatę dodatku węglowego z Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Jak informuje biuro prasowe DUW, zostały one "niezwłocznie przekazane do jednostek samorządu terytorialnego". W czwartek, 22 września, otrzymał je między innymi wrocławski magistrat.

Dodatek węglowy - ile można dostać, do kiedy składać wnioski

Dodatek węglowy to 3 tys. zł na jedno gospodarstwo domowe dla osób, dla których głównym źródłem ogrzewania domu lub mieszkania jest węgiel. Wnioski można składać do 30 listopada.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Niestety spora część naszych rodaków to ludzie raczej średnio ... inteligentni.
    Większość obywateli postępuje według zasady - jak dają to bierzemy wszystko. To się fachowo nazywa owczy pęd i właśnie kiepsko świadczy o inteligencji.
    Tak 250 lat temu za Króla Sasa jadło się do syta, piło na umór i popuszczało pasa.
    Potem Caryca Katarzyna zrobiła z towarzystwem porządek no i zniknęliśmy z mapy Europy. Na długo.
    Współcześnie - za towarzysza Edwarda brano kredyty walutowe od każdego kto był skłonny je nam udzielić. Bez sensu i bez planu ekonomicznego. Tak więc General Jaruzelski po dojściu do władzy de facto ogłosił bankructwo Polski. Bo tak naprawdę nie miał innego wyjścia.
    Potem premier Rakowski uruchomił druk pustego pieniądza jak już rząd w 1989 roku nie panował nad katastrofą finansów publicznych.
    Efekt? Inflacja rzędu 600 procent. Tylko cudem z niej wyszliśmy.
    Obecnie znowu wchodzimy do starej rzeki. Znowu pożyczki i znowu druk pustej kasy. A jaki będzie finał ...
    Tak więc obywatele śmiało bierzcie forsę od rządu. Potem będziecie gorzko płakać.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0