Miasta na prawach powiatu notują największe spadki dochodów z podatków, samorządy mają coraz więcej zadań zlecanych centralnie, a dotacje odbierają im samodzielność finansową. Następny rok zapowiada się nieciekawie.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu zaprezentowano „Ranking finansowy samorządu terytorialnego w Polsce 2021". Jego autorką jest dr Małgorzata Gałecka z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu. Ranking przedstawia sytuację finansową jednostek samorządu terytorialnego w ubiegłym roku. Dodajmy, że wśród 236 gmin miejskich w 2021 r. najlepsza była Polanica-Zdrój, a z 314 powiatów ziemskich w Polsce – powiat wrocławski.

Ten ranking to jednak dane historyczne. Pokazuje, jak było, a jest już zupełnie inaczej. Od końca ubiegłego roku warunki, z jakimi muszą się liczyć polskie samorządy, bardzo się przecież zmieniły. Dotyczy to choćby kosztów energii, a także zmian podatkowych.

W Karpaczu „Wyborcza" rozmawiała o tym problemie z dr Małgorzatą Gałecką.

Sławek Szymański: Czy jednostki samorządu terytorialnego są dziś w dużo trudniejszej sytuacji finansowej niż przed rokiem?

Małgorzata Gałecka: Tak, na przykład udział podatku od osób fizycznych w budżetach samorządów po dwóch kwartałach jest niższy średnio o 4 proc. To już sygnalizuje konsekwencje wprowadzonych w tym roku zmian podatkowych, a to tylko PIT. Do tego dochodzą m.in. zwiększone składki ZUS. Część przedsiębiorców za tymi zmianami nie nadąża, co również przekłada się na mniejsze wpływy do budżetów samorządów. Wiadomo już, że największe spadki notują miasta na prawach powiatu.

Strefa UEW we Wrocławiu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu
Strefa UEW we Wrocławiu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu  fot. Tomasz Pietrzyk/Agencja Wyborcza

Jak działa tzw. subwencja rozwojowa dosypywana z budżetu centralnego? To ma być forma rekompensaty za ten podatkowy „upływ krwi" z samorządowych finansów.

– Została zaproponowana w zamian, ale ma swoje ograniczenia. Dla dużych miast, jak Wrocław czy Warszawa, ostatecznie mogą być limity. Dlatego w takich przypadkach nie zrekompensuje ona spadku dochodów. Co może jednak najważniejsze, mechanizm subwencji nie bierze pod uwagę potencjału rozwojowego miast. Zyskają gminy wiejskie, które rzeczywiście liczą na dotacje.

Czy jednak o to chodzi, by uzależniać samorządy od pieniędzy z budżetu państwa? Tak to dziś wygląda.

– Minęło 30 lat od wprowadzenia samorządów w Polsce. Celem było stworzenie samodzielnych jednostek. W tej chwili ich samodzielność finansowa jest ograniczana. Między innymi rośnie liczba zadań zlecanych centralnie i finansowanych z dotacji centralnych. Może to jest ten moment, żeby podjąć decyzję, jakie jest miejsce samorządu terytorialnego w systemie finansów publicznych. Brak przejrzystości w tym systemie to również poważny problem.

Silne państwo to takie, które ma stabilne prawo. W ubiegłorocznym rankingu OECD, oceniającym przejrzystość prawa, Polska zajęła 36. miejsce na 37 krajów. Po wprowadzonych w tym roku zmianach podatkowych mamy pewne miejsce ostatnie.

Czy trzeba się liczyć z tym, że samorządy, przytłoczone kosztami i czerpiące z coraz słabszego strumienia pieniędzy, będą ograniczały różnego rodzaju usługi? Pojawiły się już zapowiedzi zamykania basenów i wyłączania oświetlenia ulicznego.

– To zależy, o jakich samorządach mówimy. Martwić się trzeba o gminy wiejskie czy miejsko-wiejskie. Duże aglomeracje sobie poradzą, utrzymają usługi, być może niestety obniżą ich jakość. Natomiast w ogóle obawiałabym się przyszłego roku. Budżety będą planowane ostrożnie. Dlatego rok 2023 być może skończy się dobrze, ale tylko dlatego, że samorządy będą mocno oszczędzać i rezygnować z części zadań ze stratą dla mieszkańców. Tak było w 2021 r., kiedy wypracowały w sumie 17 mld zł nadwyżki. Ale wynikało to z tego, że były nastawione na oszczędzanie.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem