O ile sytuacja się nie zmieni - to zastrzeżenie pojawia się bardzo często w dyskusjach i analizach podczas XXXI Forum Ekonomicznego w Karpaczu. Dużo mówi się o punktach zwrotnych i przełomowych zmianach w różnych dziedzinach gospodarki oraz polityce, ale też o nieprzewidywalności.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Tematem numer jeden debat podczas Forum Ekonomicznego jest bezpieczeństwo energetyczne. Czego możemy się spodziewać w nadchodzących miesiącach? Okazuje się, że można znaleźć jakieś powody do optymizmu. Choć głównie dlatego, że inni mają gorzej.

– Będzie ciężko i drogo, ale jesteśmy w lepszej sytuacji niż kraje zachodnie. Z gazu mamy tylko 10 proc. energii elektrycznej, a problemy z węglem są przejściowe, bo jest go dużo na świecie – przekonuje dr Krzysztof Księżopolski ze Szkoły Głównej Handlowej.

Jakie jego zdaniem są najważniejsze wyzwania „energetyczne" na najbliższy czas?

– To przygotowanie na zagrożenia hybrydowe w systemie energetycznym, takie jak sabotaż, cyberataki czy dezinformacja, a także dalszy rozwój OZE. Przy czym powinniśmy inwestować w biogazownie i małe elektrownie wodne. Polska powinna też wyspecjalizować się w energetyce wiatrowej na morzu. Tę dziedzinę trzeba rozwijać z jak największym udziałem polskiego przemysłu – wyjaśnia naukowiec SGH.

Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Na zdjęciu marszałek Dolnego Śląska Cezary Przybylski
Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Na zdjęciu marszałek Dolnego Śląska Cezary Przybylski  fot. Tomasz Pietrzyk/Agencja Wyborcza

Dużo mówi się również o bezpieczeństwie żywnościowym czy cyfrowym. W niejednej debacie pojawiły się opinie, że powinniśmy przyzwyczaić się do myśli, iż gospodarki europejskie funkcjonują dziś w warunkach zbliżonych do wojennych.

Europejskie Forum w Karpaczu. Co będzie ze światem?

Debata, z udziałem m.in. prof. Grzegorza Kołodki, Janusza Steinhoffa oraz prof. Andrzeja Kalety, została zatytułowana „Nowy ład na Starym Kontynencie – gospodarka europejska u progu XXI wieku", ale uczestnicy śmiało sięgali do perspektywy globalnej.

– Po staremu nie będzie – stwierdził na otwarcie Jan Krzysztof Bielecki, który moderował tę dyskusję. – Nie ma wątpliwości, że to jest nowe rozdanie.

Zmieniają się czynniki demograficzne na świecie, dane makroekonomiczne nastrajają pesymistycznie, do tego dochodzi kryzys dotyczący dostępu do źródeł energii i wiele innych problemów. Czy złote lata dla Europy definitywnie się skończyły? Jak w tej nowej globalnej rzeczywistości, wobec rosnących trudności różnego rodzaju, odnajdzie się nasz kontynent?

– Martwię się o Europę, ale jako euroentuzjasta. Mamy szansę wyjść obronną ręką, ale to będzie zupełnie inna Europa – mówił prof. Kaleta, rektor Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu.

Wyjaśniał, że rośnie presja konkurencyjna na świecie, co wyzwoli również konkurencję na naszym kontynencie. Może więc pojawić się Europa nie tylko dwóch, ale nawet trzech prędkości, a taka perspektywa dla krajów z naszego regionu będzie poważnym wyzwaniem.

Janusz Steinhoff, były wicepremier i minister gospodarki, zauważył, że w ostatnich latach obserwujemy w Polsce powrót do ręcznego sterowania gospodarką, co przyniesie fatalne skutki: – Polska nie jest w tym odosobniona. To wynika z jakości polityki w krajach Europy Środkowo-Wschodniej – mówił.

Prof. Kołodko podkreślał, że o tym, jak będzie wyglądała przyszłość, zadecydują procesy polityczne, a nie ekonomiczne. Jego zdaniem, trudno jednak w dzisiejszym świecie znaleźć liderów politycznych odpowiedniego formatu, tj. na miarę wyzwań: – Uratować nas mogą przedsiębiorczość i samorządy – zaznaczał.

Przekonywał m.in., że nie sposób skutecznie zarządzać wyzwaniami klimatycznymi, w sposób demokratyczny i pokojowy, bez ograniczenia zbrojeń. Tymczasem ten wyścig na świecie w najlepsze się rozkręca.

Strefa UEW we Wrocławiu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu
Strefa UEW we Wrocławiu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu  fot. Tomasz Pietrzyk/Agencja Wyborcza

Najwięcej emocji wzbudziła dyskusja o relacjach z Chinami i pozycji tego kraju w świecie. Prof. Kołodko stwierdził, że Stany Zjednoczone powinny pogodzić się z faktem, że ich dominacja w świecie się kończy i ułożyć sobie stosunki z Chinami podobnie, jak udało się to zrobić Francji i Niemcom, kiedyś przecież wielkim wrogom. Inni uczestnicy dyskusji wyrażali jednak przekonanie, że powinny istnieć granice dogadywania się z Chinami, ponieważ nie uznają one standardów i wartości istotnych dla świata zachodniego.

Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Rozmowy o mieszkaniowej bańce

Drugiego dnia podczas Forum Ekonomicznego dyskutowano również o sytuacji na rynku mieszkaniowym. W strefie SGH skupiono się na coraz mniejszej dostępności mieszkań, również tych z najpopularniejszego segmentu ok. 40-metrowych. Przedstawiciele firm deweloperskich opowiadali, że teraz mieszkania najczęściej kupuje się za gotówkę. Klientów z kredytami jest dwóch-trzech na dziesięciu, co wynika oczywiście z wysokich stóp procentowych (nadal jeszcze rosnących) i niższej tzw. zdolności kredytowej wielu osób.

Mateusz Bonca, szef firmy doradczej JLL, podkreślał, że rynek może zrównoważyć rozwój oferty najmu instytucjonalnego, a poza tym można się spodziewać konsolidacji na rynku deweloperskim. A czy ceny mieszkań mogą spaść? Zdaniem uczestników tej dyskusji, nie widać przestrzeni do obniżania cen. Dlaczego? Przede wszystkim, koszty budowy urosły skokowo. Widać więc raczej inną tendencję: deweloperzy czekają z inwestycjami. A coraz niższa podaż oczywiście sprzyja utrzymywaniu się cen na obecnym poziomie. Jeśli coś tu się ruszy, to będzie to raczej korekta. Taki jest stan na dzisiaj.

W tytule innego panelu o rynku mieszkaniowym – w strefie Dolny Śląsk, jednej z największych na Forum – pojawiło się wprost zadane pytanie: czy bańka na rynku nieruchomości nigdy nie pęknie?

Jarosław Kaczyński podczas panelu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu
Jarosław Kaczyński podczas panelu na Forum Ekonomicznym w Karpaczu  Fot. Tomasz Pietrzyk

– Nie ma bańki, bo nominalnie ceny mieszkań w Polsce rosną, ale w wymiarze realnym tak naprawdę są na bardzo stabilnym poziomie. Natomiast jest szok podażowy w kontekście braku nowych ofert na rynku, bo deweloperzy wstrzymują inwestycje, żeby nie blokować sobie mocy przerobowych ani finansowania. Nikt nie spodziewa się znaczących obniżek cen, bo są dobrze skorelowane z kosztami produkcji – tłumaczył prof. Bogusław Półtorak z Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu, jeden z uczestników tej debaty.

Od zakupów online, przez atom, po pieniądze w sporcie

Debatowali również eksperci od e-commerce. Czy widać w tej dziedzinie oznaki kryzysu? Jeśli zauważalne są jakieś oznaki przyhamowania w zakupach online, to raczej mówimy o mniejszej dynamice wzrostu niż o spadku sprzedaży. Michał Mierzejewski, dyrektor biura sieci i logistyki Poczty Polskiej: – Nie ma oznak mocnego spowolnienia. Szacujemy, że rynek będzie rósł w tempie dwucyfrowym.

Eksperci zauważali, że być może będziemy kupować w bardziej przemyślany sposób, czyli nabywać mniej niepotrzebnych rzeczy lub decydować się na produkty lepszej jakości. I tu znowu zastrzeżenie: wszystko to diagnoza na teraz. Ewentualne zmiany sytuacji makroekonomicznej wpłyną też oczywiście na e-commerce.

W Karpaczu mówiono także o renesansie kolei (okazuje się, że w tym roku w polskich pociągach jest więcej pasażerów niż w 2019 roku), o źródłach finansowania odbudowy ukraińskiej gospodarki, o możliwościach powstania armii europejskiej, o Agendzie 2030 i wyznaczonych przez ONZ celach zrównoważonego rozwoju, o zielonych miasta i zrównoważonym transporcie. A także na temat transformacji przemysłowej i energetycznej na przykładzie Dolnego Śląska i Brandenburgii, o tym, jak przekonać Polaków do elektronicznych usług publicznych.

W debatach poruszano również tematy innowacyjnych terapii lekowych i strategii rozwoju rynku farmaceutycznego, energii jądrowej jako wsparciu energetyki opartej na OZE, dyskutowano o tym, czy Polska do 2050 roku może przestać truć środowisko, jak również o kraftowej rewolucji w świecie nalewek, wódek i okowit, o pieniądzach w sporcie oraz o tym, czy są pieniądze na dalszą eksplorację kosmosu?

Zakres tematyczny jest więc w Karpaczu bardzo szeroki, a to tylko niewielka część paneli dyskusyjnych w programie drugiego dnia Forum Ekonomicznego.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem