Las Sołtycowicki to nie jest typowy krajobraz, o którym myślimy, jadąc do polskiego miasta. Zasługuje na szczególną ochronę - mówi Mariusz Masłosz, społecznik i mieszkaniec Sołtysowic.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mieszkańcy północno-wschodniej części Wrocławia chwalą sobie dostęp do zieleni, zwłaszcza położonego w sercu osiedla Lasu Sołtysowickiego. Niewielki kompleks leśny liczy 22 ha, a skrawek tego lasu nazywany jest również Parkiem Sołtysowickim, gdzie powstały miejsca do rekreacji. W jego obrębie znajdują się trzy stawy oraz niezagrażające przyrodzie miejsca na ogniska.

Wiele osób odwiedza wały wzniesione nad rzeką Widawą. Szeroka ścieżka, odseparowana od głównych dróg, dużo zieleni i pól zachęcają okolicznych mieszkańców do aktywnego wypoczynku. 

Wyjątkowy i różnorodny Las Sołtysowicki 

Południową część lasu otwiera drewniana brama ozdobiona figurami. Miejsce to jest częścią wczesnośredniowiecznego grodziska, dawniej oblanego z trzech stron wodami Widawy, w którego miejscu utworzono skansen.

- To wyjątkowy las, który zasługuje na szczególną ochronę. Nie potrzeba gatunków chronionych, żeby teren okazał się cenny. To nie jest typowy krajobraz, o którym myślimy, jadąc do polskiego miasta - opowiada Mariusz Masłosz z ruchu Zielone Sołtysowice.

Dodaje, że niewiele wrocławskich lasów i parków ma zachowaną piętrową strukturę: - Tutaj dokładnie widać piętra lasu: runo, podszyt i korony. Zwykle tego podszytu nie ma. A to bogate piętro, które zatrzymuje wilgoć.

Pomimo niewielkiej powierzchni, tętni tu życie biologiczne. Las stanowi ważny element korytarza ekologicznego rzeki Widawy zwłaszcza dla migrujących lub zasiedlających okoliczne łąki ssaków.

Las Sołtysowicki we Wrocławiu
Las Sołtysowicki we Wrocławiu  Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Część północna ma bardziej naturalny charakter. Nad zbiornikami wodnymi żyją kokoszki, które zwykle się ukrywają, zaś w Lesie Sołtysowickim można je obserwować swobodniej.

- Obserwowaliśmy też pliszkę górską, a także wiele innych gatunków, takich jak jastrząb, myszołów, bielik czy krogulec - wylicza mieszkaniec Sołtysowic. - Spośród dziesięciu dzięciołów, które występują w Polsce, sam tutaj stwierdziłem sześć. To sporo, patrząc na to, że zaledwie dwa występują w Puszczy Białowieskiej i Bieszczadach. Sprzyja im pozostawianie martwego drewna i starych drzew. Jeśli któreś zostanie ścięte albo padnie w wyniku wichury, to zwykle pozostaje w lesie.

Dzięcioł czarny
Dzięcioł czarny  Fot. Piotr Szumigaj

Najgrubszym drzewem południowej części lasu jest dąb szypułkowy. To lokalny pomnik przyrody. Jednak co istotniejsze, w lesie zachowało się wiele starych drzew. Do tego wiele rośnie jedno przy drugim.

- W jednym miejscu są cztery gatunki klona - pospolity, polny, jawor i jesionolistny. Już sama obecność tylu gatunków w jednym miejscu pokazuje, jak różnorodna jest ta flora - podkreśla Masłosz.

Budowa obwodnicy zabiera ludziom przyrodę 

Lokalni aktywiści alarmują, że zielone Sołtysowice są zagrożone. "Piękna i obfita zieleń, zbiorniki wodne służące rozwojowi flory i fauny a także mieszkańcom już niedługo mogą zostać zniszczone przez inwestycje miejskie" - ostrzegają.

Do gorszych aspektów życia na Sołtysowicach należy kwestia komunikacyjna: korki, w tym często zamykany przejazd kolejowy. Spora część ruchu drogowego w północno-wschodniej części miasta przebiega bowiem przez osiedlowe ulice.

- Dlatego mieszkańcom wmówiono, że potrzebna jest budowa obwodnicy śródmiejskiej, choć ta jednopasmówka w rzeczywistości niewiele zmienia. Ma jednak znaczących wpływ na środowisko - przekonuje Masłosz.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Sołtysowice zielone, ale w korku. Jak się żyje na północy Wrocławia?

Planowany przebieg wrocławskiej Alei Północnej
Planowany przebieg wrocławskiej Alei Północnej  UM Wrocławia

Droga w rejonie Widawy ma przebiegać na długim odcinku wzdłuż wałów przeciwpowodziowych. Urzędnicy zapewniają, że to ograniczy ingerencję w Las Sołtysowicki. Nie obejdzie się jednak bez wycinek starych drzew, a zniszczeniu ulegnie zbiornik wodny za centrum handlowym Korona.

- To miejsce rozrodu płazów. W zbiorniku mieszkają żaby trawne, moczarowe i rzekotki drzewne. Słyszymy kumaki, brzęczki i trzciniaki. Dwa lata temu po raz pierwszy na terenie Wrocławia złożyła tutaj jaja kaczka gągoł - wymienia Masłosz. - Zgodnie z planem właśnie w tym miejscu ma iść obwodnica śródmiejska. Stracimy te zwierzęta.

Aktywista zwraca uwagę, że przebieg drogi zakłada ingerencję nie tylko w cenne siedliska przyrodnicze, ale może zagrozić także pomnikowi przyrody: - System korzeniowy tak potężnego drzewa jak dąb ucierpi.

Ekolodzy przeciw obwodnicy na Sołtysowicach

Inwestycja oznacza również likwidację sąsiednich ogródków działkowych oraz budowę drogi przy samej granicy terenu wypoczynkowego. System grobli i wałów nad Widawą umożliwia teraz rekreacyjne bieganie czy jazdę na rowerze.

- Nikt nie będzie się w przyszłości relaksował przy spalinach i hałasie - komentuje mieszkaniec. Dodaje, że społecznicy chcą zwrócić uwagę wykonawcy i przekonać, by zmienił projekt: - Nie jest łatwo. Miasto powiedziało, że droga może wykraczać poza korytarz miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, ale musi się mieścić w korytarzu studium uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego Wrocławia.

Tyle że korytarz podany w studium jest na tyle wąski, że wszelkie manipulacje w jego obrębie nic nie dadzą.

- Pałeczka jest więc po stronie projektanta. Choć i my nie pozostajemy bierni. Chcemy, by wziął pod uwagę nasze dane do sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko - zapewnia wrocławianin.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Drzewa pod topór, leśne łąki pod młotek. Ludzie ratują Las Mokrzański, zielone płuca Wrocławia

Las Sołtysowicki we Wrocławiu
Las Sołtysowicki we Wrocławiu  Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Las Sołtysowicki we Wrocławiu
Las Sołtysowicki we Wrocławiu  Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Zdaniem aktywistów rozwiązaniem nie jest budowa nowych dróg, a inwestowanie w alternatywne, proekologiczne formy transportu. Masłosz tłumaczy, że jednym z podstawowych błędów była likwidacja wspólnego biletu na przejazdy koleją we Wrocławiu i MPK.

Bieżące sprawy dotyczące lasu można śledzić na Facebooku, wpisując "Zielone Sołtysowice".

Rowerem do Lasu Sołtysowickiego

Trasa rowerowa do lasu jest prosta i z centrum miasta powinna zająć 20 minut. Można tam dojechać np. z pl. Bema przez drogi rowerowe ul. Jedności Narodowej, al. Kromera i ul. Sołtysowicką. 

Można też się wybrać na dłuższą wycieczkę. Szlak rowerowy Odry i Widawy tworzy dużą pętlę między północno-zachodnim a południowo-wschodnim krańcem Wrocławia. Największą zaletą trasy jest to, że całość przebiega wałami i ścieżkami rowerowymi, a jej położenie pozwoli odetchnąć od miejskiego zgiełku, doświadczając fauny i flory nadrzecznych terenów. Długość szlaku wynosi ponad 40 km.

Supermiasta i Superregiony: Zielone miejsca Wrocławia i Dolnego Śląska

W maju wspólnie z czytelnikami "Gazety Wyborczej" wybierać będziemy najważniejsze, najpiękniejsze i najbardziej godne ochrony tereny zielone Wrocławia i Dolnego Śląska. Do 8 maja czekamy na propozycje od czytelników. Możecie zgłaszać parki, ogrody, lasy, łąki, aleje drzew. Zdjęcia i uzasadnienia oraz opisy dojazdu rowerem mile widziane.

Zachęcamy czytelników do zgłoszeń pod adresem mateusz.kokoszkiewicz@wroclaw.agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku: Wyborcza.pl Wrocław.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Pan ekolog-aktywista mieszkańcem Soltysowic jest od kiedy? Bo ja pamiętam, jak na Soltysowicach można było leżeć na ulicy, a do lasu nikt nie chodził, taki był zarośnięty. Ale niestety, miasto się zmienia, bo ... to miasto. Jeżeli pan ekolog chce mieć dookoła ptaki i ciszę, niech przeprowadzi się na wieś. A za ruch samochodowy podziekuje poprzedniemu prezydentowi, który wybudował sobie zjazd z obwodnicy W Ramiszowie, a nie koło Korony, dlatego wszyscy zaczęli walić przez Soltysowice
    już oceniałe(a)ś
    8
    3
    Tytuł artykułu wprowadza w błąd. Ludzie chcą zakończenia budowy obwodnicy, która utknęła na ul. żmigrodzkiej i obecnie dalej prowadzi osiedlowymi uliczkami. Jeśli Mariusz lubi jeździć na rowerze to Wzgórza Trzebnickie są niedaleko a z Sołtysowic jeździ tam szynobus.
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    Można by zmienić projekt, tak by za ul. A.J. Czartoryskiego szedł wzdłuż torów kolejowych, ale trzeba by się dogadać z trepami z AWL. Puszczenie obwodnicy wzdłuż wału to oczywiste kretyństwo dla każdego kto z nich korzysta w celach rekreacji, a jest to całkiem spora grupa.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0