W maju wspólnie z czytelnikami "Gazety Wyborczej" w ramach akcji "Supermiasta i Superregiony" wybieramy najważniejsze, najpiękniejsze, ale też najbardziej zagrożone tereny zielone Wrocławia i Dolnego Śląska. Tylko do 8 maja do północy czekamy na ostatnie zgłoszenia.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do 8 maja do północy czekamy na propozycje od czytelników z całego regionu, w tym z jego stolicy. Możecie zgłaszać parki, ogrody, lasy, łąki czy aleje drzew, a także opisywać trasy rowerowe łączące tereny zielone. Mogą to być miejsca służące rekreacji albo takie, które powinny być chronione przed ingerencją człowieka. Miejsca dobrze urządzone i miejsca zagrożone. Zdjęcia i uzasadnienia będą bardzo mile widziane.

Wrocławskie propozycje zielonych miejsc

Czytelniczka Violka Krajewska zgłosiła nam m.in. Las Rędziński. - To ostatni endemiczny las dębowy nadrzeczny - warto zajrzeć do opracowań, których autorem jest prof. Tomiałojć - wyjaśniła. Proponowała także Las Pilczycki. - Tworzy naturalną otulinę stadionu od strony wschodniej i mógłby wytworzyć kompleks naturalny zintegrowany z otoczeniem stadionu, przełamujący betonozę obiektu - stwierdziła Krajewska.

Czytelnik Michał Wicher zasugerował zaś ujęcie na liście Pól Irygacyjnych. W przyszłości pola powinny stać się nawet rezerwatem przyrody.

- Park Grabiszyński jest niezwykły. Obok typowo rekreacyjnych części znajduje się tu prawdziwa miejska puszcza - mówiła nam biotechnolożka Ewa Zachara, prywatnie wielbicielka parku. - Mamy w tej chwili przecudne zawilce, masę fiołków i cebulic syberyjskich, błękitnych kwiatów w odcieniu szafirków. I bogatą ornitofaunę. Są dzięcioły, rudziki, czyżyki, kapturki, słowiki, raniuszki, a nad Ślęzą widuje się zimorodki i kokoszki. W parku mieszka też wiele wiewiórek, a można również spotkać zające, ryjówki, a nawet sarny - opowiadała.

Park Grabiszyński
Park Grabiszyński  Fot. Fot . Krzysztof Cwik / Agencja Wyborcza.pl

Park Południowy to urokliwe miejsce ze stawem i starym dębami. Niestety, jak powiedział nam Filip Matusiak, zagrażają mu skutki kryzysu klimatycznego, ale też inwestycja planowana przez urzędników wrocławskiego magistratu. - Park zmienia się przez kryzys klimatyczny, przez wichury i stosunki wodne. Corocznie znika kilka drzew. Pojawiają się nowe nasadzenia, ale poczekamy długo, zanim one urosną, no i nie wiadomo, czy to się uda - mówił Matusiak.

Fot. Fot . Krzysztof Cwik / Agencja Wyborcza.pl

Opisaliśmy też Las Mokrzański - największy kompleks leśny leżący na północno-zachodnim skraju Wrocławia. Ma ponad 650 ha i zwany jest zielonymi płucami miasta. Mieszkańcy zaangażowali się także w ochronę łąk wokół Lasu Mokrzańskiego.

Co na Dolnym Śląsku?

Niestety, opisywaliśmy też mniej wesołe historie. Mieszkańcy Legnicy czekali na przebudowę pl. Słowiańskiego z zielonymi drzewami i fontanną. Dostaną za to teren wyłożony granitem, rondo, w skrócie: betonozę. "Strach tu w lecie będzie pójść" - komentują internauci.

W Wałbrzychu w największym parku miejskim powstaje pierwsza w regionie tężnia solankowa. Wymyślił ją wałbrzyszanin Zbigniew Michurski. Tężnia jest elementem rewitalizacji parku Sobieskiego, która trwa od kilku lat.

Inny zielony zakątek w Wałbrzychu wzbogaci się o kolejną atrakcję. W parku miejskim "Rusinowa" już w maju każdy będzie mógł zagrać w disc golfa. Park liczy około 27 ha powierzchni i dawniej nazywany był Wojewódzkim Parkiem Wypoczynku. W 2018 r. zakończyła się rewitalizacja parku, która kosztowała 1,5 mln zł.

Jak dojechać rowerem?

Opisywaliśmy też, jak dojechać rowerem do danych miejsc. Np. do parku Rusinowa dojechać można drogą rowerową, prowadzącą od strony Świdnicy przez Wałbrzyską Specjalną Strefę Ekonomiczną przy ulicy Uczniowskiej do uzdrowiskowej miejscowości Jedlina-Zdrój. W samym parku jest nowa trasa, którą rowerzyści współdzielą z pieszymi.

Po budowie Cyklostrady Dolnośląskiej z Wałbrzycha do Kłodzka będzie można dojechać trasą regionalną nr 706A, a Wałbrzych okrąży trasa krajowa nr 12, prowadząca ze Świdnicy do Jeleniej Góry i Lubania.

Zachęcamy czytelników do zgłoszenia propozycji terenów zielonych: parków, lasów, alej drzew, łąk czy skwerów, wraz z podpowiedzią, jak tam dojechać na rowerze, pod adresem mateusz.kokoszkiewicz@wroclaw.agora.pl lub w wiadomości prywatnej na Facebooku Wyborcza.pl Wrocław. Czekamy na nie do 8 maja.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Mój drogi panie Kokoszkiewicz. Czy Wrocław wg pana to coś lepszego od reszty tego nieszczęsnego województwa? W waszym Wrocławiu chyba tak. Każda okazja dobra, by wykazać reszcie województwa waszą wrocławską manierę wyższości i pogardy dla reszty "województwa. W tytule tego artykuliku wyraźnie krępuje pana przynależność do tego "województwa". Pisze pan w tytule: Jakie są najpiękniejsze i najciekawsze tereny zielone Wrocławia i Dolnego Śląska?
    już oceniałe(a)ś
    1
    5