"Wszystko jest potrzebne", "Przyjmiemy wszystko, co jest jedzeniem" - mówią wolontariusze z Czasoprzestrzeni i Sektora 3 - punktów, w których pomoc mogą znaleźć uchodźcy z Ukrainy. Skończyły się bowiem zapasy żywności długoterminowej, a dary znikają z półek natychmiast.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Punkt pomocowy w Czasoprzestrzeni w zajezdni Dąbie we Wrocławiu od 27 lutego odwiedziło łącznie ponad 60 tys. potrzebujących. Średnio z pomocy korzysta tu 2,5 tys. osób dziennie.

Pomoc dla uchodźców. Puste półki w punktach pomocowych

Prowadzony przez stowarzyszenie "Tratwa" i inicjatywę "Matki na Granicę" we współpracy z Polską Akcją Humanitarną punkt przyjął około 300 ton darów od osób prywatnych, szkół, organizacji i firm. Ale od kilku dni półki z najbardziej potrzebnymi uchodźcom produktami świecą pustkami. Po wielkim zrywie po inwazji Rosji na Ukrainę coraz mniej osób przynosi dary.  

- Mimo że uchodźczyń i uchodźców z Ukrainy przyjeżdża w tej chwili do Wrocławia mniej, pomoc i wsparcie są wciąż bardzo pilnie potrzebne. Zapasy jedzenia długoterminowego, środków higienicznych, nowej bielizny rozchodzą się błyskawicznie, a kolejki potrzebujących m.in. przed halą Czasoprzestrzeni nie maleją - mówi Adrianna Klimaszewska, prezeska fundacji Różowa Skrzyneczka i jedna z inicjatorek inicjatywy Matki na Granicę. - Jeśli mamy możliwość pomocy, zróbmy to. Powiedzmy też o tych potrzebach znajomym, zróbmy razem zbiórkę na osiedlu. Wspólnie możemy naprawdę dużo - dodaje Klimaszewska. 

PRZECZYTAJ TEŻ: Janina Ochojska: Gdyby nie wolontariusze, mielibyśmy dziś w Polsce kryzys uchodźczy nie do opanowania

Pomoc dla uchodźców. Co jest potrzebne

W Czasoprzestrzeni potrzebna jest przede wszystkim żywność.

- Ryż, makarony, kasze, konserwy, słoiki z gotowymi sosami czy gotowe dania w słoikach, takie jak gołąbki, klopsy, gulasze, żeby coś dodać do tego ryżu - wymieniają wolontariusze z tego punktu. 

Oprócz żywności pilnie potrzebne są tu też podpaski, papier toaletowy, kosmetyki do higieny intymnej. Rodzice z Ukrainy zgłaszają też zapotrzebowanie na wózki spacerowe czy artykuły szkolne).

- Mamy dostawy z zagranicy, mieszkańcy też wciąż przynoszą żywność, ale ten pierwszy boom pomocowy już się niestety wyczerpał, skala niesionej pomocy już nie jest taka jak na początku, a potrzeby nie zmalały - mówią działacze z zajezdni.  

Część z uchodźców chciałaby już podjąć legalną pracę, by móc samemu utrzymać rodziny. - Ale np. czekają jeszcze na PESEL, a z oszczędności, z którymi przyjechali, już niewiele zostało - tłumaczą wolontariusze.  

Pomoc dla uchodźców. W Sektorze 3 żywność pilnie potrzebna

Z podobnym wyzwaniem zmaga się punkt pomocowy w Sektorze 3 przy ul. Legnickiej 65 we Wrocławiu, gdzie kolejki po pomoc nie maleją. - Ludzie ustawiają się tu od bardzo wczesnych godzin porannych - twierdzą wolontariusze.  

Tu również półki bardzo szybko pustoszeją.

- Przyjmiemy wszystko, co jest jedzeniem. Chodzi głównie o żywność długoterminową, ryż, kasze mąki, płatki dla dzieci, tubki owocowe, słodycze – wszystko, co można przetrzymać dłużej - wymienia Agnieszka Cisowska-Szul, członkini zarządu i dyrektorka ds. finansowych w Fundacji Wspierania Organizacji Pozarządowych "Umbrella", która działa w punkcie pomocowym przy Legnickiej.  

Potrzebne są też owoce i warzywa oraz pieczywo. - Te rzeczy, które codziennie kładzie się na stół na śniadanie i z których można zrobić obiad - podkreśla przedstawicielka Umbrelli.  Opowiada, że uchodźcy, którzy ustawiają się w kolejkach po pomoc, często przychodzą głodni. - Gdy dostają tutaj kanapki, od razu je jedzą - mówi Cisowska-Szul.

Brakuje też środków czystości: szamponów, żeli pod prysznic, mydeł, past i szczoteczek do zębów, środków higienicznych takich jak podpaski czy wkładki higieniczne. Przydałyby się też gąbki do mycia, proszki do prania, płyny do mycia naczyń.  

Pomoc dla uchodźców. Plecaki i artykuły szkolne

Choć do punktu trafia pomoc np. z Niemiec czy Holandii, to i tak nie są to wystarczające ilości. - Wszystko rozchodzi się bardzo szybko - twierdzi Agnieszka Cisowska-Szul.  

W tej chwili nie są potrzebne ubrania, których przyniesiono już bardzo dużo. Ale wolontariusze apelują np. o plecaki szkolne i wyprawki dla dzieci, które przyjechały z Ukrainy z niczym, a teraz zostały zapisane już do polskich szkół. - Plecaki, torby, zeszyty, mazaki, kredki, piórniki - wszelkie przybory szkolne – wymienia działaczka fundacji.

W Sektorze 3 przydałyby się też kolorowanki, które mogłyby zająć dzieci. Te stoją z rodzicami w kolejkach po pomoc czasem nawet po półtorej godziny.  

Pomoc dla uchodźców. Gdzie i w jakich godzinach można przynosić dary

W Sektorze 3 przy ul. Legnickiej 65 dary przyjmowane są od poniedziałku do piątku w godz. 9-20. Duże transporty powinny ustalić termin pod numerem telefonu + 48 71 379 75 00.  

Dary do Czasoprzestrzeni (ul. Tramwajowa 1-3) można przynosić przez całą dobę. W hali dyżurują wolontariusze, którzy je przyjmują. Ale duże transporty też lepiej umawiać (tel. 515 397 889). 

Stowarzyszenie "Tratwa" założyło też zrzutkę, na którą można wpłacać pieniądze. Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup żywności, artykułów higienicznych, chemii gospodarczej i artykułów szkolnych dla uchodźców. Najpotrzebniejsze artykuły zostaną kupione po cenach hurtowych. 

W obu punktach mile widziani są też wolontariusze, gdyż pracy wciąż jest bardzo dużo. Część z tych, którzy teraz pomagają, sama uciekła przed wojną w Ukrainie.  

- Rozumiemy, że wasze możliwości pomocy mogą być już na wyczerpaniu, ale tych, którzy jeszcze mogą, bardzo prosimy o nawet najmniejsze wsparcie – apelują wolontariusze.

Czytaj też: Trwają zapisy do wrocławskich żłobków. Więcej miejsc dla dzieci uchodźców z Ukrainy

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    A więc w końcu Mateusz z Prezesem niech zaczną pomagać, tak zwany rząd
    35 dni wojny, a nasz rząd wciąż nie może się ogarnąć i zacząć pomagać. Wystarczy, chłopaki, jechać na osobach prywatnych, które was uratowały przed totalną porażką i katastrofą .
    Ludzi juz od miesiąca goszczą, żywią w swoich domach uchodźców.
    już oceniałe(a)ś
    10
    0
    Skończyły się bowiem zapasy żywności długoterminowej, a dary znikają... Polacy jak zwykle szybciej mówią niż myślą. Zaprosiliśmy ponad dwa miliony Ukraińców a teraz gości trzeba karmić , dać im godziwe warunki lepsze niż Polakom , mieszkania , jak przystało na gości. Teraz gość zacznie być jak ryba że po paru dniach zaczyna śmierdzieć, a nie ładnie gościa wypędzać, albo kazać mu na siebie zarabiać. Brawo Polska.
    już oceniałe(a)ś
    3
    1
    Ojejku! Czy nie widzicie, że aktualnie nasz "żąd' jest mocno zaangażowany w ochronę naszej granicy z Białorusią, gdzie w pocie czoła nasza dzielna straż graniczna przerzuca przez płot z powrotem do Białorusi kolejne ofiary prodemokratycznych działań Amerykanów w niektórych krajach azjatyckich. Warto zauważyć, że wśród niechcianych imigrantów są m.in. dzieciaki z Afganistanu , Kurdystanu, Iraku....coraz więcej rodzi się wątpliwości: czym te dzieci różnią się od umiłowanych przez nas dzieciaków ukraińskich (poza kolorem skóry oczywiście..)?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0
    Jak widzę te wymalowane Ukrainki z diećmi buszującymy po marketach i wykupującymi artykuły wcale nie pierwszej potrzeby to mi się pomagać przestało im.
    @dudusia
    Bo oczywiście Ukrainki mają być zabiedzone, siedzieć pod kościołem i żebrać. Żałosne.
    już oceniałe(a)ś
    8
    5
    @dudusia
    Napewno nie wszystkie stać na buszowanie po marketach w poszukiwaniu artykułów nie pierwszej potrzeby. Gdyby Polki znalazły się w podobnej sytuacji, niektóre też byłoby stać na buszowanie.
    już oceniałe(a)ś
    9
    2
    @dudusia
    Nie mają prawa?! Gorsze są?!
    już oceniałe(a)ś
    1
    1
    @dudusia
    ??to mi się pomagać przestało im? to po jakiemu?? Jakieś tłumaczenie z rosyjskiego?
    już oceniałe(a)ś
    0
    0