- Dzień Kota wypada mało fortunnie - mówi Aleksandra Cukier z wrocławskiego schroniska dla zwierząt. - Zima to akurat czas, gdy mamy tych zwierząt stosunkowo mało. Latem jest ich naraz ponad 200.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W czwartek przypada Dzień Kota. Wielu z was pewnie będzie świętować ze swoimi pupilami. Są jednak koty, których nikt nie przytuli, nie pogłaszcze i nie da im smakołyka. Tak może być nie tylko dziś, ale też przez wiele miesięcy, jeżeli szybko nie znajdą domu. We wrocławskim schronisku jest ich kilkadziesiąt .

– Zima to dla nas czas oddechu, bo mamy stosunkowo mało kotów – mówi Aleksandra Cukier. – Najwięcej jest ich latem i aż do późnej jesieni, bo wtedy rodzą się kocięta.

17 lutego Dzień Kota. Schronisko we Wrocławiu zachęca do adopcji

Przez wrocławskie schronisko dla zwierząt rocznie przewija się ok. 1 tys. kotów . Większość szybko znajduje dom, bo tuż po 14-dniowej kwarantannie. Trzeba ją odczekać, nim zwierzę zostanie oddane do adopcji, bo opiekunowie muszą mieć pewność, że jest zdrowe. Poza tym to czas, by odnalazł je ewentualny właściciel. Z tego powodu kocięta nie przechodzą kwarantanny, bo w ich przypadku wiadomo, że nie miały wcześniej opiekuna. 

Koty podczas kwarantanny są w klatkach, ale potem mieszkają w pokojach, gdzie mogą kłaść się na półkach i legowiskach. Mają stamtąd wyjście na siatkowy ogród. – Teraz to jest dobry czas, by zastanowić się i przemyśleć adopcję. Przygotować dom i przyjść do nas wiosną, gdy będą małe kotki i takie udomowione – radzi Aleksandra Cukier. 

CZYTAJ TAKŻE: Podopieczni wrocławskiego Kociego Zakątka szukają domów. Potrzebna jest pilna pomoc [ZDJĘCIA]

Dzień Kota. Mile widziane prezenty

Z okazji Dnia Kota można przynieść zwierzakom prezent do schroniska. Mile widziana jest karma sucha i mokra (teraz dla dorosłych kotów). Potrzebne są też koce i ręczniki. Może ktoś ma niepotrzebne drapaki, zabawki i smaczki. 

Adoptować kota może każdy, kto skończył 18 lat. Trzeba przynieść dowód osobisty i mieć ze sobą transporter, bo przewożąc kota na rękach, ryzykowalibyśmy, że ucieknie. Na miejscu wypełnia się też ankietę, dzięki której opiekunowie ze schroniska poznają, jakie warunki możemy zapewnić zwierzęciu i jakie mamy doświadczenie.

– Mogą się też zgłaszać osoby, dla których będzie to pierwszy kot. Nasi pracownicy pomogą dobrać odpowiedniego, żeby ktoś sobie umiał potem z nim poradzić. Pokazują, opowiadają, służą radą – wylicza pracowniczka. 

Mimo pandemii schronisko przy ul. Ślazowej 2 jest otwarte. Koty do adopcji można obejrzeć w budynkach kociarni. Tam pracownik pokaże swoich podopiecznych i udzieli koniecznych informacji. Schronisko jest czynne codziennie: od poniedziałku do piątku w godz. 9–16.30, we wtorki do godz. 18.30, a w weekendy od godz. 9 do 15.

W weekendy jest wielu odwiedzających. Dlatego lepiej przyjść w tygodniu, bo wtedy pracownicy będą mieli więcej czasu, by pomóc nam wybrać zwierzę.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej na ten temat
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem