W parku przygody Kulturinsel, który dziś określa się jako Tajemnicza Kraina Turisede, przeżywa się atrakcje i emocje odkrywcy, poszukiwacza czy podróżnika. Czytelnicy "Wyborczej" wchodzą za darmo, ale trzeba podać specjalne hasło.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Park Kulturinsel znajduje się przy samej granicy Polski i Niemiec, w malowniczym lesie blisko Nysy Łużyckiej, ok. 20 km na północ od Zgorzelca. Do tej pory działał tylko w cieplejszych porach roku. Zimą przeprowadzano tam renowacje obiektów i budowano nowe atrakcje, a otwierał się ponownie u progu wiosny. Teraz, po raz pierwszy, można tam zajrzeć również zimą.

Park Kulturinsel. Labirynty, tunele i oryginalne gry

Z góry trzeba podkreślić, że to miejsce nie przypomina Disneylandu czy innych głośnych i kolorowych parków rozrywki. W parku przygody Kulturinsel, który dziś określa się jako Tajemnicza Kraina Turisede, przeżywa się raczej atrakcje i emocje odkrywcy, poszukiwacza czy podróżnika.

W starej hali produkcyjnej powstało tzw. Turihallum, czyli spory zestaw atrakcji pod dachem: labirynty, tunele, kilka gier i oczywiście drewniane, bardzo oryginalne budowle, czyli znak rozpoznawczy Kulturinsel. Część z nich została tu przeniesiona na zimę, inne przygotowano specjalnie na potrzeby Turihallum.

Jedną z takich atrakcji jest gra "Ścieżka oświecenia". Jej cel: rozwiązujemy zagadki logiczne, przechodząc na kolejne poziomy gry, by na końcu uratować dwoje bohaterów, przedstawicieli tajemniczego, zaginionego plemienia Turisede. Wszystko jest wyjaśnione i opisane również po polsku. To tak jakbyśmy weszli do środka gry komputerowej.

W parku przygody Kulturinsel jest wiele atrakcji dla dzieci
W parku przygody Kulturinsel jest wiele atrakcji dla dzieci  fot. Materiały prasowe

Park Kulturinsel. Dom dla lalek, poduszki do skakania

Ale są też atrakcje innego rodzaju, np. trzykondygnacyjny dom dla lalek – takich rozmiarów, że dzieci swobodnie mogą wejść do środka. Są też zjeżdżalnie, poduszki do skakania, fotopunkt "Lot na miotle" czy basen z kulkami z deszczownicą kulek. Część obiektów na powietrzu również jest dostępnych i można z nich korzystać, jeśli tylko pogoda na to pozwala. Jednym z ulubionych zajęć dzieci jest karmienie zwierzaków z minizoo.

Na miejscu działa duża restauracja serwująca posiłki obiadowe, dania z łąk i lasów, np. inspirowane ziołami. W Turihallum jest też mała gastronomia, m.in. z goframi czy pieczonymi jabłkami.

A w kolejnym odcinku o tym niezwykłym parku przygody spróbujemy wyjaśnić, jaki związek ma z nim wspomniane tajemnicze plemię Turisede i co z tego wynika dla odwiedzających.

Czytelnicy "Wyborczej" wchodzą tam za darmo. Przy wejściu do Kulturinsel wystarczy podać hasło: "Tajemnicza kraina". Akcja trwa do niedzieli, 13 lutego.

Dodajmy, że zimą zamknięte jest wejście od strony Nysy Łużyckiej oraz główna recepcja. Wchodzi się specjalnym zimowym wejściem przy zagrodzie kóz. Park jest otwarty codziennie od godz. 10 do 18.

Tu znajdziecie Państwo więcej informacji o Kulturinsel (w języku polskim).

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem