Koszykarze Śląska wygrali dwa ważne mecze - z mistrzem Polski Stalą Ostrów oraz wiceliderem rozgrywek Czarnymi Słupsk. W pojedynku ze Stalą wrocławianie zaliczyli dwa ligowe rekordy - w zbiórkach oraz w zbiórkach ofensywnych.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Koszykarze Śląska odnieśli dwa niezwykle cenne zwycięstwa ligowe, pokazując, że trudne momenty raczej mają już za sobą. Najpierw „Kosynierzy" nie dali większych szans Czarnym Słupsk i wreszcie po wielu latach zdołali wygrać mecz w Hali Stulecia. Z Czarnymi, wiceliderem tabeli i rewelacją rozgrywek, Śląsk cały czas kontrolował grę i dość łatwo zwyciężył 96:84.

Koszykarski Śląsk w wielkiej formie. Spektakularna wygrana z mistrzem Polski

Dwa dni później koszykarze trenera Andreja Urlepa rozegrali jeszcze lepszy pojedynek, stworzyli wspaniałe widowisko i wygrali z mistrzem Polski Stalą Ostrów 79:69. Początkowo gospodarze grali dosyć nerwowo i Stal prowadziła. Ale w trudnych momentach klasę pokazał Travis Trice – w drugiej kwarcie Śląsk zaczął odrabiać straty i tuż przed końcem tej części gry miejscowi doprowadzili do remisu 38:38.

Kluczowa dla losów pojedynku okazała się trzecie kwarta, w której koszykarze trenera Andreja Urlepa zaprezentowali się świetnie – wyszli na prowadzenie i stopniowo je powiększali. Skuteczność w ofensywie i agresywna gra w obronie spowodowały, że przed ostatnią kwartą Śląsk prowadził 59:46. I prowadzenie utrzymał do końca widowiska, wygrywając ostatecznie ze Stalą 79:69.

Radość koszykarzy Śląska i kibiców po wygranej ze Stalą Ostrów
Radość koszykarzy Śląska i kibiców po wygranej ze Stalą Ostrów  fot. Materiały prasowe

Jednym z kluczowych elementów, które zadecydowały o zwycięstwie, była dominacja Śląska na tablicach – wrocławianie zaliczyli aż 53 zbiórki, z czego 20 w ataku. W obu przypadkach to rekordy obecnego sezonu Energa Basket Ligi. Oba zespoły rzucały z podobną skutecznością, ale to właśnie ponowienia w ataku pozwoliły Śląskowi wykreować o kilkanaście pozycji rzutowych więcej.

Trener Urlep zachwycony komplementuje swoich koszykarzy

W Śląsku Kerem Kanter zaliczył jeden z najlepszych meczów w sezonie, zanotował double-double – 19 pkt i 11 zbiórek, a Ivan Ramljak był bliski tego samego wyczynu – 9 pkt, dziewięć zbiórek, pięć asyst. Cichym bohaterem meczu był niespodziewanie Szymon Tomczak, który w 18 minut zdobył 6 pkt, miał siedem zbiórek, trzy asysty, dwa przechwyty i blok.

Wyjątkowo swoich koszykarzy komplementował trener Urlep.

– Wielkie brawa dla moich zawodników, którzy po meczu w piątek już w niedzielę zagrali z taką energią. Tym bardziej że z kwarty na kwartę prezentowaliśmy się coraz lepiej. Zagraliśmy naprawdę świetnie w obronie i nie mieliśmy słabszego momentu jak przeciwko Czarnym. Wykonaliśmy bardzo dobrą pracę na tablicach, o czym świadczą rekordy zbiórek i zbiórek w ataku. Jeszcze raz ogromne gratulacje dla koszykarzy, którzy zostawili na parkiecie swoje ostatnie siły – podkreślał Andrej Urlep.

Już w środę w Hali Stulecia o godz. 20 Śląsk podejmie Turk Telekom w ramach EuroCup. Z kolei w niedzielę o godz. 17.30 w ligowym meczu, ale już w hali Orbita, wrocławianie zmierzą się z Kingiem Szczecin. Bilety można kupić w serwisie Abilet.pl oraz na klubowej stronie internetowej w zakładce „KUP BILET".

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem