Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Rabowane, ukrywane, pokątnie  sprzedawane arcydzieła czasem wypływają na aukcjach, czasem pojawiają się na śmietnikach. Na Dolnym Śląsku, który w czasie wojny został skarbcem III Rzeszy, a po wojnie rajem szabrowników, temat skarbów jest wciąż aktualny, więc książka Włodzimierza Kalickiego i dr Moniki Kuhnke to lektura obowiązkowa.

"Wyborcza na żywo" o zaginionych dziełach sztuki 

Dwie zawarte w niej opowieści dotyczą bezpośrednio Wrocławia. Obraz Aleksandra Gierymskiego "Chłopiec niosący snop" przez pół wieku uchodził za zaginiony, od 2004 r. wisi we wrocławskim Muzeum Narodowym. Z kolei "Madonna pod jodłami" Cranacha wróciła do tutejszego Muzeum Archidiecezjalnego po 65 latach, gdy nikt już wierzył, że jest to możliwe. 

ZOBACZ: Skarb katedry, bohater afery fałszerskiej. Obraz Cranacha w Muzeum Narodowym we Wrocławiu

Losy tych bezcennych dzieł sztuki splatają się z równie fascynującymi losami ich właścicieli lub grabieżców, a Kalicki i Kuhnke prześwietlają ich na wylot. Wszystkie grzechy są policzone, wszystkie zasługi pokazane. A o resztę można było zapytać podczas spotkania w klubie Proza (środa, 24 listopada, godz. 18, Przejście Garncarskie 2).

Spotkanie odbyło się w ramach cyklu "Wyborcza na żywo".

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.