Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Wojtek Gałka ma 13 lat. Choć na Koncercie Nadziei pojawi się po raz pierwszy, dobrze zna Przylądek Nadziei.

Koncert Nadziei. Zwalczył nowotwór i zaśpiewa

- To szpital i tam się leczyłem, ale wszystko, łącznie z jedzeniem, było tam na tak wysokim poziomie, że nawet czasami chce się wracać. Oczywiście nie z chorobą, ale żeby się spotkać, porozmawiać czy odwiedzić osoby, które tam pracują – mówi nastolatek.

Było tuż po świętach Bożego Narodzenia w 2017 roku, gdy rodzice chłopca usłyszeli diagnozę: "białaczka limfoblastyczna". Wielkanoc w 2018 roku Wojtuś spędził z całą rodziną w Przylądku Nadziei. Rodzice, młodsza siostra Emilka i starszy brat Grześ wspierali go nieprzerwanie w chorobie. W tym roku, 6 grudnia – w dzień Koncertu Nadziei, całą rodziną zasiądą na widowni.

Wojtek wystąpi na scenie, zaczął już przygotowania.

- Bardzo się cieszę, że tam pojadę. Trudno nauczyć mi się piosenki, którą dostałem, ale myślę, że dam radę – zapowiada. Czy pojawi się trema? - Wydaje mi się, że nie, bo parę razy już występowałem na scenie, aczkolwiek były to znacznie mniejsze uroczystości – lokalne, np. w mojej szkole. Mam nadzieję, że w takim dużym teatrze przy tak dużej publiczności też nie będzie stresu – dodaje.

Wojtek lubi śpiewać. W przedszkolu i na początku szkoły więcej śpiewał, szczególnie piosenki patriotyczne. Teraz bardziej lubi grać na instrumentach.

– Zawsze uczę się grać sam albo podążam za poradnikami internetowymi. Najbardziej lubię grać na keyboardzie elektrycznym, a także na ukulele i melodyce – opowiada o swojej pasji. Nie jest jedyna, bo Wojtek ma różne zainteresowania.

- Interesuję się tworzeniem i rozwijaniem gier komputerowych. Bardzo to lubię. Nie pracuję jeszcze w żadnym zespole, na razie robię wszystko sam. Programowanie, bo tym też się interesuję, to też na razie podstawy, ale może to będzie mój przyszły kierunek i praca – opowiada.

Koncert Nadziei. Gwiazdy na scenie

Takich dzieci jak Wojtek co roku do Przylądka Nadziei we Wrocławiu trafia bardzo wiele. Ponadregionalne Centrum Onkologii Dziecięcej powstało z inicjatywy Fundacji "Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową" i stanowi dziś największy w Polsce dziecięcy ośrodek przeszczepowy.

Koncert Nadziei jest ze strony fundacji podziękowaniem sponsorom za całoroczne wsparcie. Wszystko zaczęło się ponad 10 lat temu – to Maciej Sygit, członek społecznej Rady Fundacji, wraz z przyjaciółmi wpadł na pomysł Koncertu Nadziei. Podczas pierwszych edycji śpiewali przyjaciele fundacji – m.in. prof. Jan Miodek, prof. Alicja Chybicka czy prof. Marek Ziętek. Później występowali przedstawiciele sponsorów.

Koncert Nadziei w 2016 roku. Śpiewa Mietek SzcześniakKoncert Nadziei w 2016 roku. Śpiewa Mietek Szcześniak Piotr Hawalej

Z czasem pojawiły się też gwiazdy - na scenach Opery, Teatru Muzycznego "Capitol" i Narodowego Forum Muzyki, na których gościł Koncert Nadziei w poprzednich latach, na rzecz podopiecznych Fundacji wystąpili m.in. Krystyna Prońko, Zbigniew Wodecki i Mietek Szcześniak, a podczas ostatniego koncertu w 2019 roku – Anita Lipnicka. W koncertach uczestniczyli także znakomici polscy aktorzy, m.in. Mirosław Baka, Zbigniew Zamachowski, Katarzyna Figura czy Anna Dereszowska.

Każde takie wydarzenie jest wyjątkowe. Z różnych względów, bo to najprawdopodobniej jedyny taki koncert w Polsce, podczas którego na scenie oprócz profesjonalistów występują osoby bez większego doświadczenia scenicznego - sponsorzy fundacji.

Koncert Nadziei. "Capitalne duety"

W tym roku koncert ponownie, po sześciu latach, zagości w Teatrze Muzycznym "Capitol". Pomysł i jednocześnie tytuł tegorocznego koncertu to "Capitalne duety". Co się za nim kryje? Wojciech Rembikowski, wiceprezes zarządu Impel SA, pomysłodawca i scenarzysta koncertu: - Pierwsze skojarzenie: fundacja współpracuje z Teatrem Muzycznym "Capitol". Drugie skojarzenie dotyczy walki fundacji o dzieci, a to połączenie opieki medycznej i mentalnej. To także symboliczny duet. W walce, jaką jest choroba nowotworowa, wielka współpraca, ogromna symbioza i wzajemne wsparcie to podstawa.

Jeszcze jedną interpretację znaczenia duetów podsuwa Anna Apel, prezeska fundacji: - Idea duetów świetnie oddaje to, co nam towarzyszy na co dzień, niosąc pomoc dla dzieci i wartość dla darczyńcy. Wszyscy, którzy pomagają, w zamian dostają ogromną wartość. W taki wieczór łatwiej zbudować bliskość emocjonalną pomiędzy dwiema stronami.

- Tym razem połączyliśmy w kapitalny duet amatora z profesjonalnym aktorem śpiewającym na co dzień w teatrze Capitol – wyjaśnia Wojciech Rembikowski. Większość repertuaru w koncertowy wieczór stanowić będą znane światowe i polskie duety. Usłyszymy m.in. "I knew you were waiting" George'a Michaela i Arethy Franklin, "Kraków" Myslovitz i Marka Grechuty, "Już nie ma dzikich plaż" Ireny Santor i Pawła Kukiza czy "Tonight" Tiny Turner i Davida Bowiego.

Koncert Nadziei. Radość jest podwójna

Duety z przedstawicielami firm sponsorujących działania fundacji stworzą aktorzy: Justyna Antoniak, Artur Caturian, Adrian Kąca, Tomasz Leszczyński, Cezary Studniak, Justyna Szafran i Emose Uhunmwangho.

Julia Szynkaruk śpiewała już w poprzednim Koncercie Nadziei, reprezentując firmę Techland. W tym roku także pojawi się na scenie.

Koncert NadzieiKoncert Nadziei fot. Łukasz Gawroński/Materiały prasowe

- Sam udział to okazja, by uczynić coś dobrego, pomóc i zrobić to tak twórczo – mówi. - Na sali koncertowej jest poważna atmosfera, to wieczór pełen elegancji, a gdy dzieci wychodzą na scenę i wspólnie śpiewamy, robi się tak uroczo i wzruszająco – dodaje.

Ewa Chrzanowska z EFL po raz pierwszy dla fundacji zagrała z zespołem w marcu 2012 roku, a także na każdym kolejnym koncercie.

- Każdy koncert był bardzo dużym przeżyciem, ale ten w 2012 roku był najbardziej stresujący, bo pierwszy. Każda osoba, która wychodzi na scenę, przeżywa niewyobrażalny stres. Emocje są nie tylko na samej scenie, ale też za sceną, kiedy się stoi i czeka. Atmosfera jest mimo to wspaniała, bo wszyscy się wspierają. Gdy wyjdzie się na scenę, to jest to przeżycie nieporównywalne do niczego innego – mówi o występach. Gdy to wszystko służy takiemu celowi, radość jej zdaniem jest podwójna: - Walka z nowotworem to ogromne wyzwanie. Wierzę w to, że dokładając nawet najmniejszą cegiełkę, jesteśmy w stanie sprawić, że ta walka będzie chociaż trochę wyrównana. Marzenie, jakim był Przylądek Nadziei, wtedy wydawać się mogło tak odległe i ambitne, zostało zrealizowane na naszych oczach.

Na scenie pojawią się także: Maciej Burniak, Justyna Hnatów, Piotr Kłapkowski, Lech Kwartowicz, Jan Michalak, Adrian Otrębski, Michał Para, Mariola Rozmus, Michał Skorek, Wojciech Trąpczyński, Anna Wojtas-Gaweł, Radosław Woźniak i Mateusz Wronkowski.

Koncert Nadziei. Warto pomagać

Ideą koncertu jest pomoc.

- Istotą jest wypromowanie działalności fundacji, pokazanie, że pomagać trzeba i warto. Nie da się pomagać wszędzie i wszystkim. Warto pomagać z myślą o konkretnym celu, konkretnej grupie i systematycznie, czyli zawsze. To bardzo ważne, żeby fundacja mogła liczyć na stałą współpracę. Podczas każdego koncertu liczba firm, których pracownicy występują, jest podobna – nie ma dużych zmian. To firmy, które zdecydowały się stale wspierać fundację. W pomocy, poza celem, najcenniejsze jest to, że jest trwała i wieloletnia. Tylko wtedy odbiorca tej pomocy może liczyć na systematyczne wsparcie – podkreśla Wojciech Rembikowski.

Nie było Koncertu Nadziei, na którym nie byłoby prof. Bernardy Kazanowskiej z Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej USK we Wrocławiu, onkologa, hematologa i pediatry.

- Sala zawsze jest pełna i zawsze jest to wzruszające. Liczy się pieniądz, ale też serce – to przekłada się na zdrowie, uśmiech i radość dziecka. Każdy koncert kończy się owacjami na stojąco. To znaczy, że ludzie rozumieją, jaka jest istota pomagania i co jeszcze od siebie można dać – mówi prof. Kazanowska.

Koncert NadzieiKoncert Nadziei fot. Łukasz Gawroński/Materiały prasowe

Od czego zacząć pomaganie? - Każdy może pomóc dziecku w chorobie oraz jego rodzinie. Sposobów jest wiele. Liczą się słowo wsparcia, towarzyszenie w codziennych obowiązkach, pomoc finansowa, rzeczowa, obecność po prostu. Najlepiej zapytać wprost, czego potrzeba, bo moc wsparcia płynie z siły społeczności wokół chorego dziecka i jego rodziny – mówi prezeska fundacji, która sama chorowała na nowotwór jako dziecko. I dodaje: - To będzie mój pierwszy koncert. Jest dla mnie tak samo ważny jak wszystkie momenty, kiedy udaje nam się sprawić, że w jednym miejscu spotykają się osoby, które pomagają walczyć z chorobą nowotworową u dzieci.

Bilety w cenie od 80 do 120 złotych można kupić na stronie internetowej teatru Capitol. Cały dochód przeznaczony będzie na leczenie małych pacjentów Przylądka Nadziei. Przed koncertem i podczas przerwy będzie można wspomóc działania fundacji poprzez donację za maskotkę, książkę czy pamiątkowy gadżet.

Podczas samych koncertów w ciągu 10 lat udało się zebrać 3 mln złotych. Za zebrane w 2019 roku ponad pół miliona złotych zakupiono nierefundowane leki ratujące życie i opłacono kosztowne terapie.

"Kto był raz na koncercie, już nigdy nas nie opuszcza" dwa lata temu mówił widowni Paweł Gołębski. Dziennikarz i konferansjer w tym roku także będzie współprowadzić koncert wraz z Konradem Imielą, dyrektorem artystycznym Teatru Muzycznego. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.