Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Pierwszy Bauhaus był znaną szkołą architektury, wzornictwa i projektowania, która działała w okresie międzywojennym najpierw w Weimarze, potem w Dessau i Berlinie. Do czasu przymusowego zamknięcia przez nazistów w 1933 r. to tam tworzyły się nowoczesne, modernistyczne trendy w designie, sztuce i budownictwie, które potem rozlewały się na cały świat.

Teraz Komisja Europejska chce wrócić do idei Bauhausu, w szczególności do połączenia podejścia naukowego i artystycznego w projektowaniu miast, budynków czy towarów.

Klimat wymaga zmian. Także w budownictwie

Wymyślenie na nowo naszej gospodarki jest konieczne, gdyż Europa stoi przed wielkim zadaniem ekologicznym, które już zostało uchwalone przez Parlament Europejski oraz Radę Unii Europejskiej: zmniejszenia emisji dwutlenku węgla do 2030 roku o 55 procent, a do 2050 - osiągnięcie neutralności klimatycznej. Tak, by uniknąć katastrofy klimatycznej (co oczywiście nie stanie się bez włączenia innych kontynentów).

- Klimat już się zmienił, ale wciąż jesteśmy w stanie zatrzymać ten niebezpieczny trend. Warunek jest taki, że trzeba działać teraz, dosłownie już, a nie za 20 lat. W ciągu najbliższych dziesięciu lat potrzebujemy dużych redukcji emisji gazów cieplarnianych, co wiąże się z odważnymi decyzjami politycznymi i zmianą stylu życia - także na lepsze - mówi dr Hanna Schudy, ekspertka Team Europe i działaczka ekologiczna.

- Mówimy ciągle o ograniczeniach z uwagi na klimat, ale zmiany proklimatyczne oznaczają wygodniejsze życie dzięki oszczędności energii czy lepszym i piękniejszym miastom oraz wsiom. Oczywiście, zmiana w skali całej gospodarki nie zadzieje się bez aktywności polityków i wielkich koncernów, ale również bez dotarcia do zwykłych ludzi, i do stworzenia mody na "ekologiczne" życie - dodaje ekspertka. 

Miasto powinny być bardziej zieloneMiasto powinny być bardziej zielone Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta

Bruksela chce, by zmiany dotknęły nie tylko sektor energetyki, który powinien opierać się w możliwie dużym stopniu na odnawialnych źródłach energii, nie tylko sektor transportu, który powinien opierać się na kolei i innych niskoemisyjnych środkach, ale też sektor rolnictwa czy właśnie budownictwa.

- To bowiem produkcja i eksploatacja budynków odpowiadają za 50-60 proc. emisji dwutlenku węgla na świecie. Przez przemysł, który produkuje materiały budowlane, transport, który je przewozi, często z Chin, bo marmur jest o parę złotych tańszy. Potem przez eksploatację: ogrzewanie, klimatyzację, straty cieplne, wreszcie przez bezmyślne burzenie i produkcję śmieci i gruzu - mówił w rozmowie z "Wyborczą" architekt Zbigniew Maćków.

Nowy Bauhaus ma wymyślić, jak przy okazji zmian klimatycznych zmieni się nasze życie: budynki, przestrzenie publiczne, ale też moda czy meble. Tak, żeby było nie tylko, ale też wygodniejsze.

- Nowy Europejski Bauhaus łączy w sobie wizję Europejskiego Zielonego Ładu z konkretnymi zmianami. Zmiany mają poprawić nasze codzienne życie i której ludzie mogą dotykać i czuć: budynków, w przestrzeni publicznej, ale także w modzie czy meblach. Bauhaus ma na celu: tworzenie nowego stylu życia, który łączy zrównoważony rozwój z dobrym designem, który wymaga mniej węgla i która jest inkluzywny i dostępny dla wszystkich - wyjaśnia Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej.

- Celem przyświecającym inicjatywie nowego europejskiego Bauhausu jest opracowanie innowacyjnych ram wspierających, ułatwiających i przyspieszających transformację ekologiczną poprzez połączenie zrównoważonego rozwoju i estetyki - stwierdziła Marija Gabriel, europejska komisarz ds. nauki i edukacji. - Tworząc pomost między światem sztuki i kultury z jednej strony a światem nauki i technologii z drugiej, zaangażujemy całe społeczeństwo: naszych artystów, naszych studentów, architektów, inżynierów, naszych naukowców i innowatorów - stwierdziła polityczka.

Inicjatywa nowego Bauhausu ma trzy podstawowe założenia. Pierwszym z nich jest oczywiście ekologia: projekty powinny sprzyjać realizacji europejskich celów klimatycznych, zmniejszenie odpadu, likwidacja zanieczyszczeń i bioróżnorodność. Drugim filarem ma być estetyka: jakość doświadczenia i styl, nie tylko funkcjonalność. Aż wreszcie - włączanie wszystkich obywateli, wspieranie ich różnorodności, równość dla wszystkich, dostępność i przystępność ekonomiczna wszystkich produktów czy pomysłów.

- Nie chodzi tylko o budownictwo, ale o włączenie do Zielonego Ładu również sektora kultury i sztuki czy szeroko pojętych influencerów, by w ten sposób wpływać na kształtowanie mody i zwyczajów. Po to, żeby powstał nowy, ekologiczny styl życia w Europie. Wyzwania związane z produkcją energii, ocieplaniem budynków, tworzeniem materiałów budowlanych, zielenią czy retencją wody wiążą się z pewnym modelem zamieszkiwania - mówi dr Schudy.

Pytanie tylko, w jaki sposób dotrzeć tym do serc Europejczyków.

- Szkoła Bauhaus po I wojnie światowej miała "wymyślać świat na nowo" i odbudować go, teraz Nowy Europejski Bauhaus stawia sobie podobne zadania. Tym bardziej program ten wymaga promocji oraz coraz większego włączania ludzi związanych z branżami kreatywnymi - dodaje Schudy.

Miasta bardziej zielone i przyjazne

W propozycjach Komisji Europejskiej przewidziano cztery segmenty tematyczne, w ramach których architekci czy projektanci mają pracować nad nowymi rozwiązaniami. Pierwszym z nich jest ponowne włączenie przyrody do naszego życia i miast.

Miasta przyszłości powinny być bardziej zielone, być zbudowane z bardziej przyjaznych środowisku materiałów, a przez metropolie powinny przebiegać zielone ciągi dla czystego transportu, zwłaszcza zbiorowego czy rowerowego. Jak podkreślają bowiem przedstawiciele Komisji Europejskiej, poprawa jakości powietrza czy zmniejszenie hałasu, nie jest abstrakcyjnym celem środowiskowym, ale istotne dla poprawy jakości życia w miastach.

Drugim aspektem, którym chcą się zająć naukowcy i artyści, jest budowanie mostów między ludźmi przez lepsze projektowanie przestrzeni. Pojawia się koncepcja "miasta 15-minutowego", czyli miasta, w którym wszystkie istotne dla mieszkańca miasta miejsca czy punkty usługowe znajdują się w obrębie 15 minut dojścia pieszego od każdego mieszkania. Postawienie na piesze podróże ma wzmocnić także kontakty między ludźmi, a także wspierać aktywność i zdrowie mieszkańców.

Trzecią sprawą jest dostępność cenowa wszystkich ekologicznych pomysłów. Ekologiczne mieszkania czy produkty nie powinny być drogie i odstraszające dla większości użytkowników. Jak wyliczają w Brukseli, w całej Unii Europejskiej rocznie brakuje 450 tys. mieszkań komunalnych, a kolejnych 800 tys. powinno się remontować. Osiedla powinny także łączyć różne grupy społeczne, by nie doprowadzić do tworzenia się gett.

Ostatnim ważnym zagadnieniem jest unikanie odpadów, myślenie o tym, żeby zużyte materiały czy niepotrzebne budynki były na nowo zagospodarowywane, zamiast burzenia, wyrzucania i generowania odpadów.

Maćków: - Powinniśmy wrócić do gospodarki obiegu zamkniętego w architekturze i budownictwie, myśleć o recyklingu, wykorzystaniu terenów poprzemysłowych, o budowaniu z drewna, bo ono jest – wbrew pozorom – bardzo ekologicznym materiałem. Oczywiście nie z Puszczy Białowieskiej, ale ze specjalnych zakładanych w tym celu upraw.

- Jestem przekonany, że jesteśmy ostatnim pokoleniem, które buduje tak dużo i w takim rozmiarze. Już nasi studenci nie będą tak i tyle projektować. Zawód architekta podryfuje w kierunku inwentaryzacji zastanych zasobów, swego rodzaju intendenta w składzie z istniejącymi kubaturami, pełnymi wbudowanych materiałów. Będziemy w stu procentach wykorzystywać istniejące budynki, przekształcać je w minimalny możliwy sposób. Nie burząc, a tylko dostosowując funkcjonalnie - dodaje architekt.

W jaki sposób to osiągnąć?

Na razie idea Nowego Europejskiego Bauhausu jest w fazie przygotowawczej. Konkretne pomysły na zmiany w architekturze czy przestrzeni mają pojawić się w najbliższych miesiącach.

Na lata 2021 i 2022 Bruksela przewidziała 85 milionów euro, które stanowić będzie wydzielony fundusz, który ma sfinansować badania nad nowymi sposobami budowania i tworzenia miast, choć rozdzielony pomiędzy różne programy.

W kwietniu urzędnicy europejscy zorganizowali spotkanie, w którym wzięło osiem tysięcy osób. Powstała też specjalna grupa, w skład w której weszły europejskie autorytety w sprawach budowlanych, m.in. duński architekt Bjarke Ingels, ale też polski architekt Hubert Trammer.

Komisja zorganizowała też konkurs na najlepsze już zrealizowane inicjatywy, w ramach którego wpłynęło aż dwa tysiące zgłoszeń. Do drugiego etapu przeszło 60 zgłoszeń, w tym dwa z Polski.

Pierwszym z nich jest warszawska konferencja "IF: Social Design for Sustainable Cities" ("społeczne projektowanie dla ekologicznych miast"), która stworzyła platformę dla decydentów, architektów, aktywistów czy naukowców, w ramach której debatuje się nad miastami przyjaznymi zarówno dla środowiska, jak i dla kieszeni mieszkańców.

Drugim polskim projektem jest projekt z podwrocławskich Radwanic. Jego autor chce zastąpić płoty, oddzielające poszczególne domki jednorodzinne, specjalną drewnianą konstrukcją, która pozwoli stworzyć wspólne miejsca dla rekreacji, wzmacniając więzy sąsiedzkie.

Niestety, w zwycięskiej dwudziestce nie znalazły się projekty z Polski.

Projekt konstrukcji sąsiedzkiejProjekt konstrukcji sąsiedzkiej fot. Materiały prasowe new-european-bauhaus

Niedługo ma też powstać specjalne laboratorium Nowego Europejskiego Bauhausu, które będzie koordynować i zbierać pomysły. Na wiosnę 2022 r. zorganizowane będzie zaś festiwal Bauhausu w Brukseli. W kolejnych latach wydarzenie będzie powtarzane w innych miejscach Europy.

We wrześniu 2021 r. Komisja Europejska ogłosi wybór innowacyjnych projektów pilotażowych, które są symbolem wartości NEB, w szczególności dotyczących społecznych, przystępnych i zrównoważonych dzielnicach mieszkaniowych.

W 2022 r. w ramach programu Erasmus Plus zaplanowano zaś specjalny konkurs dla partnerstw studentów czy doktorantów, którzy będą chcieli zaangażować się w wymyślanie innowacyjnych projektów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.