Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W „polskim Davos", jak bywa nazywane Forum Ekonomiczne, udział bierze kilka tysięcy gości z 56 krajów: z Europy, Azji Centralnej i USA. Wśród nich są także przedstawiciele białoruskiej opozycji.

W środę, 8 września, w panelu „Czas przemian. Europa u progu nowej dekady" udział brała Swiatłana Cichanouska. Tematem spotkania była m.in. pandemia koronawirusa i to, jak poszczególne kraje oraz Unia Europejska reagowały na kryzys z nią związany.

– Sytuacja Białorusi jest zupełnie inna. Kiedy cały świat walczył z pandemią, nasz rząd walczył z ludźmi – mówiła Cichanouska, wskazując, że na Białorusi ludzie szczepieni są głównie rosyjskim sputnikiem lub chińską szczepionką, zaś wcześniej reżim nie reagował na epidemię. Ci, którzy opuścili swój kraj, szukając schronienia, mogą się zaszczepić w krajach UE takich jak Polska czy Litwa.

Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Cichanouska: Wolność łatwo jest stracić

Liderka białoruskiej opozycji podkreślała, że przeważająca większość europejskich krajów przestrzega zasad praworządności, wolności słowa i uznaje je za gwarantowane. Ludzie jednak zapominają, że tak łatwo jest stracić te wartości – i tak trudno jest wywalczyć je ponownie.

– Białoruś jest tego najlepszym przykładem. Białorusini od ponad roku walczą o wolność, poświęcając nieraz swoje życie. Setki ludzi jest za kratami, ponieważ chcieli korzystać z prawa do wygłaszania swoich opinii i prawa wyboru, a teraz płacą wysoką cenę za swoje pragnienia. Dlatego wszystkie kraje demokratyczne powinny się jednoczyć przeciwko białoruskiemu reżimowi i wspierać prześladowanych ludzi. Nie układać się z reżimem – mówiła Swiatłana Cichanouska.

Forum Ekonomiczne w Karpaczu. Apel o uwolnienie więźniów politycznych

Dzień wcześniej w trakcie Forum Ekonomicznego Swiatłana Cichanouska i Tatiana Chomicz wezwały do publicznego nacisku na reżim Aleksandra Łukaszenki w kwestii zwolnienia więźniów politycznych na Białorusi.

W poniedziałek członkowie prezydium opozycyjnej Rady Koordynacyjnej zostali skazani w Mińsku w utajnionym procesie na wieloletnie wyroki w kolonii karnej. Maryja Kalesnikawa została skazana na 11 lat, a Maksym Znak na 10.

Oboje aktywnie uczestniczyli w zeszłorocznej kampanii prezydenckiej. Znak był prawnikiem w sztabie głównego potencjalnego rywala Aleksandra Łukaszenki w wyborach prezydenckich, Wiktara Babaryki, skazanego 6 lipca 2021 roku na 14 lat więzienia. Kalesnikawa – szefową sztabu Babaryki.

– Żądamy natychmiastowego zwolnienia z więzienia Maryi Kalesnikawej oraz Maksima Znaka, jak i również pozostałych 650 więźniów politycznych na Białorusi – mówiła Cichanouska.

– Maryja i Maksim są niewinni, działali zawsze dla dobra publicznego – dodawała Tatiana Chomicz, siostra Kalesnikawej.

Chomicz w czerwcu, w imieniu Maryi Kalesnikawej odbierała Nagrodę Jana Nowaka-Jeziorańskiego.

CZYTAJ WIĘCEJ: Cichanouska, Kalesnikawa i Kawalkowa z Nagrodą Jana Nowaka-Jeziorańskiego. „Nie odpuścimy, dopóki ludzie nie wyjdą z więzień"

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.