Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Sparta w tym sezonie spisuje się rewelacyjnie i była faworytem w pojedynku z Włókniarzem Częstochowa. Początek meczu niespodziewanie należał jednak do gości, którzy wygrywali nawet różnicą sześciu punktów. W tym fragmencie słabiej spisywali się Gleb Czugunow oraz Daniel Bewley i trener Dariusz Śledź ratował się rezerwą taktyczną.

Sparta – Włókniarz. Wyjątkowo wyrównany mecz

Z kolejnymi biegami wrocławianie spisywali się coraz lepiej i wynik meczu oscylował wokół remisu. W Sparcie nie zawodzili najwięksi gwiazdorzy drużyny – Maciej Janowski, Artiom Łaguta oraz Tai Woffinden. W ekipie rywali doskonały był Duńczyk Leon Madsen.

Niezwykle pasjonujący był 13. wyścig (przy prowadzeniu wrocławian 38:34), w którym świetnie wystartowali Madsen i Lindgren z Włókniarza, a za nimi jechali Janowski z Czugunowem. Ale kapitan wrocławian na dystansie wyprzedził Lindgrena, dzięki czemu goście nie wygrali 5:1, a 4:2.

Losy meczu rozstrzygnęły się w pierwszym biegu nominowanym – Woffinden oraz Bewley pokonali 5:1 parę Woryna–Smektała i Sparcie nic nie mogło już odebrać zwycięstwa. Ostatecznie wrocławianie wygrali 48:42 i oprócz dwóch punktów meczowych sięgnęli też po punkt bonusowy, gdyż w pierwszym starciu w Częstochowie również byli lepsi.

Sparta nadal liderem rozgrywek

– Włókniarz bardzo mocno się postawił i mecz był ciężki. Ale na szczęście udało nam się opanować sytuację i wszystkie punkty pozostały we Wrocławiu – przyznał później Dariusz Śledź, trener Sparty.

Wrocławianie utrzymali pozycję lidera i zapewnili sobie awans do fazy play-off. Do końca tej części rozgrywek pozostały dwie rundy spotkań. O tym, kto na pierwszym miejscu zakończy fazę zasadniczą sezonu, zadecyduje zapewne niedzielny pojedynek w Gorzowie pomiędzy drugą w tabeli Stalą i Spartą.

Ale wcześniej, bo w piątek oraz w sobotę, na wrocławskim Stadionie Olimpijskim rozegrane zostaną kolejne rundy cyklu Grand Prix. Po dwóch pierwszych turniejach przeprowadzonych w Pradze liderem cyklu jest kapitan Sparty Maciej Janowski. Dodajmy, że tytułu mistrza świata broni Bartosz Zmarzlik.

Betard Sparta Wrocław – Włókniarz Częstochowa 48:42

Sparta: Woffinden 12 (1, 2, 2, 1, 3, 3), Czugunow 4 (1, w, 3, 0), Łaguta 12 (3, 3, 1, 3, 2), Bewley 5 (0, -, 2, 1, 2), Janowski 12 (3, 3, 3, 2, 1), Curzytek 1 (w, 0, 1), Liszka 2 (1, 1, 0).

Włókniarz: Smektała 4 (0, 2, 0, 2, 0), Woryna 6 (1, w, 2, 2, 1), Lindgren 6 (2, 1, 2, 1, 0), Jeppesen 3 (3, 0, w), Madsen 14 (2, 3, 3, 3, 3); Miśkowiak 5 (3, 2, 0, 0); Świdnicki 4 (2, 1, 1).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.