Jestem w stanie zrobić kilkadziesiąt kroków z balkonikiem w ciągu dnia - opowiada pan Marian z Bolesławca, który był najdłużej hospitalizowanym pacjentem z koronawirusem w Polsce. Trwa zbiórka na jego rehabilitację.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O panu Marianie z Bolesławca "Wyborcza" pisała pod koniec kwietnia. Zaledwie kilka tygodni wcześniej 62-letni pacjent wybudził się z prawie półrocznej śpiączki.

Do fatalnego stanu zdrowotnego doprowadziło go zakażenie koronawirusem. I choć na zdrowie wcześniej nie narzekał, infekcja okazała się niezwykle groźna. Kiedy trafił do szpitala, miał już zajęte 95 proc. powierzchni płuc. Pan Marian przeszedł cztery operacje na otwartej klatce piersiowej. Na intensywnej terapii spędził 144 dni.

ZOBACZ: Zakaził się koronawirusem, ze śpiączki wybudził się prawie pół roku później. "To spektakularny przypadek"

- To jedyny taki przypadek, przynajmniej w naszym szpitalu, żeby pacjent z tak ciężkim COVID-em był w tak dobrej kondycji. Spektakularna sprawa - komentował po wybudzeniu pacjenta Wojciech Hap, kierownik oddziału chirurgii ogólnej w szpitalu powiatowym w Bolesławcu.

Trudna rehabilitacja po COVID-19

To zaledwie początek żmudnej i kosztownej pracy nad powrotem do zdrowia. 27 maja pan Marian został przewieziony na oddział rehabilitacyjny. 30 czerwca, po raz pierwszy od ośmiu miesięcy, mógł wrócić do domu. 

- Ledwo chodzę z balkonikiem. Jestem w stanie zrobić kilkadziesiąt kroków w ciągu dnia - opowiada nam pan Marian. - Największy problem jest z płucami. Rehabilitacja potrwa około dwóch lat, choć do pełnych sił już nie wrócę. 

Mieszkaniec Bolesławca zwraca uwagę, że obecnie o nieodpłatną rehabilitację płuc bardzo trudno. Są bowiem ogromne kolejki. 

Pana Mariana można wesprzeć poprzez zbiórkę pt. "144 dni śpiączki - covidowy cud" na portalu siepomaga.pl. Szacunkowa kwota dwuletniej rehabilitacji wynosi około 150 tys. zł. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Bartosz T. Wieliński poleca
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Hehe, taka tam grypka, hehe.
    już oceniałe(a)ś
    4
    0
    Zbiórka na rehabilitację? To chyba jakiś żart. Przecież służba zdrowia jest bezpłatna. Tworzone są oddziały rehabilitacyjne i na co ta zbiórka.
    Na lekarzy, którzy zarabiali na oddziałach covidowych po 60 tys.
    @la_verdad_duele
    Można czekać i dwa lata, co tam....
    Nie Twoje zdrowie, nie Twój interes, czyż nie?
    ( Ps. My czekamy. Sprawdzamy codziennie, ilu ubędzie, z dziesiątki tysięcy, na naszą kolej.. niby lżejszy przypadek, ale skutki ciężkie...)
    już oceniałe(a)ś
    7
    0
    @la_verdad_duele
    Bezpłatna i zarówno do każdego specjalisty, jak i na zabiegi, operacje i rehabilitacje można dostać sie od razu. Chory staw biodrowy? - zero problemu, wymiana już za 5 lat. Wycięcie migdałków dziecku? - żaden problem, półtora roku i zrobione. Sanatorium? - bez problemu - za 2 lata. Radioterapia? - oczywiście, chorzy na raka maja pierwszeństwo - już za 8 miesięcy będzie miejsce. Wizyta kontrolna u endokrynologa? - No za miesiąc sie raczej nie da, ale mogę zaproponować za 16 miesięcy.
    Państwowa służba zdrowia. Fikcja.
    już oceniałe(a)ś
    11
    0
    @halice1
    NFZ płaci za poradę specjalisty coś koło 30 zł. To nie żart
    już oceniałe(a)ś
    5
    0
    @la_verdad_duele
    Nawet nie masz pojęcia o czym napisałeś. Po covidzie rehabilitacja jest bardzo długa. Nie życzę ci żebyś to przeszedł. Ale najpierw się dowiedz potem tak brzydko komentuj.
    już oceniałe(a)ś
    4
    1