Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Fakt, że zawód jest postrzegany jako bardziej męski niż kobiecy, zaczyna stopniowo tracić znaczenie wśród nastolatek. Lena Borkowska ze Szkoły Podstawowej nr 23 we Wrocławiu wcieliła się w rolę operatora obrabiarek skrawających. Pola Sójka ze Świętej Katarzyny w wideowizytówce zaprezentowała zawód technik pojazdów samochodowych, a Natalia Parcheniak z wrocławskiej SP nr 71 przedstawiła zawód montera zabudowy i robót wykończeniowych w budownictwie.

To trzy z piątki laureatów organizowanego przez Międzyszkolny Ośrodek Wspierania Aktywności Zawodowej we Wrocławiu konkursu „GPS po zawodach", promującego kształcenie w technikach i szkołach branżowych. Zwycięskie filmy można zobaczyć na stronie doradcy-wroclaw.pl.

Zawód nie ma płci

Przed naszą rozmową z konsultacji indywidualnej u Eweliny Kurpios, nauczyciela-doradcy zawodowego z Międzyszkolnego Ośrodka Wspierania Aktywności Zawodowej w Centrum Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu, skorzystała uczennica, która rozważa kształcenie związane z grafiką lub fotografią.

– Nie są to typowo męskie zawody, ale mimo to częściej niż przez kobiety są wykonywane przez mężczyzn. Dziewczynka, która rozważa zawód technik grafiki i poligrafii cyfrowej, mówi, że nie ma dla niej znaczenia, czy w szkole będzie więcej chłopców, czy dziewcząt. Znaczenie ma dla niej to, że będzie uczyć się konkretnego, pasjonującego i ważnego w przyszłości zawodu – podkreśla doradca.

Anna Benedyk, nauczycielka w pracowniach teleinformatycznych w Centrum Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu, sama jest absolwentką technikum.

– Wybrałam ścieżkę teleinformatyczną. Od razu planowałam studia, ale świadomie wybrałam przed nimi technikum. Obecnie coraz więcej dziewcząt wybiera zawód technik informatyk. To nieprawda, że ten zawód czy na przykład technik elektryk nie jest dla dziewczyny – mówi Anna Benedyk.

Zawody technik informatyk i technik teleinformatyk uczennice często wybierają w Zespole Szkół Teleinformatycznych i Elektronicznych we Wrocławiu. Co roku do szkoły trafia 20-30 dziewcząt. W klasach kształcących przyszłych elektroników nie ma jednak obecnie żadnej dziewczyny.

Kobieta da radę

Zdaniem niektórych nauczycieli z pracowni zawodowych dopiero praca zawodowa pokazuje, czy kobieta może ją wykonywać, czy nie.

Uczennice nie boją się naprawiać części samochodowych. Na zdjęciu  zajęcia w warsztatach szkolnych  z wykorzystaniem elementów wyprodukowanych w TMMP w WałbrzychuUczennice nie boją się naprawiać części samochodowych. Na zdjęciu zajęcia w warsztatach szkolnych z wykorzystaniem elementów wyprodukowanych w TMMP w Wałbrzychu Fot. Jacek Zych / Forum

– W różnych zawodach na etapie kształcenia nie klasyfikujemy, że coś jest dla kobiety albo dla niej nie jest. Natomiast później, kiedy dziewczyna dokonuje wyboru, gdzie chce pracować, część czynności w danym miejscu będzie mogła wykonywać, a część – nie. Takie sytuacje się zdarzają – zaznacza Wiktor Ziętara, wicedyrektor ds. zawodowych w ZSTiE we Wrocławiu.

Z tym, że w pracy kobieta „nie da rady" wiele pań się jednak nie zgadza. Kojarzenie niektórych zajęć z siłą, jaką mają mężczyźni, dezaktualizuje się.

– Uwzględniajmy warunki zdrowotne i fizyczne, a także predyspozycje, ale pamiętajmy, że automatyzacja jest coraz większa, w wielu zawodach praca nie wymaga już tak dużej siły fizycznej jak dawniej. Dzięki temu i dziewczyny, i chłopcy mogą wykonywać dany zawód – mówi Ewelina Kurpios.

Przykład? Zuzanna Mielcarek od stycznia pracuje jako Młodszy Inżynier Procesu w Zakładzie Mechanizmów Faurecia w Wałbrzychu. W pracy zajmuje się m.in. analizą przebiegu produkcji w celu redukcji nieefektywności oraz tworzeniem i aktualizacją dokumentacji technologicznej.

– Widzę wyprodukowany komponent i rozpiera mnie duma, że w jakiś pośredni sposób przyczyniłam się do jego powstania i dodatkowo wchodzi on w skład gotowego pojazdu – mówi o swojej pracy.

Skąd takie zainteresowania?

– Jestem ciekawska, więc nawet oddając auto do mechanika, zawsze zadaję mnóstwo pytań: a co to, do czego służy, za co odpowiada. Nie boję się też pobrudzić rąk, a nawet lubię to, że mogę chwycić za element, który np. ocieka olejem. Praca jest ciekawa, gdyż pozwala mi poznać pracę i budowę maszyn oraz skłania do kreatywnego myślenia, gdy szukam rozwiązań, które pozwolą na usprawnienie procesu.

Inna reprezentantka zawodu niekojarzonego jako kobiecy Patrycja skręca ławę w 15–20 minut, a czasem szybciej. Nie zajmuje się tylko drobnicą, znacznie częściej montuje całe kuchnie na wymiar. Od dziecka to było dla niej naturalne – tata Patrycji do dziś pracuje w firmie meblowej. Córka bez problemu podłączy także sprzęt AGD i wykona domowe naprawy czy powiesi karnisz.

Patrycji jedynie czasem klienci chcą pomagać albo ostrzegają ją, że tego naprawdę „nie da się odkręcić". Zuzanna w męskim świecie czuje się komfortowo: – W moim miejscu pracy mężczyźni przeważają, jednak nigdy nie spotkałam się z jakimiś nieprzyjemnościami. Koledzy z pracy chętnie mi pomagają, jeśli tego potrzebuję.

Dziewczynka może wszystko

Jak dodawać dziewczynom odwagi do rozpoczynania karier zawodowych w otoczeniu zdominowanym przez mężczyzn?

– Już z najmłodszymi trzeba pracować bez uprzedzeń, nie narzucać konkretnych zabaw, umożliwiać rozwój w każdej dziedzinie, pokazywać dzieciom, że mogą wszystko, niezależnie od płci. Od małego można inspirować ciekawymi historiami o osiągnięciach wielkich kobiet, pokazywać przykłady, bywać w miejscach, które oferują pracę w zawodach technicznych, wskazywać drogę w każdym obszarze – mówi Ewelina Kurpios.

Problemem w wielu przypadkach jest pierwszy krok – podjęcie decyzji dotyczącej wyboru ścieżki technicznej, a nie rekrutacja czy sama nauka w szkole.

Kurpios: – Wzmacnianie w dzieciach poczucia własnej wartości pomaga zrozumieć, że w zawodach stereotypowo postrzeganych jako męskie płeć nie jest decydująca. Od najmłodszych lat ważna jest sztuka autoprezentacji i rozwijania kompetencji miękkich. Kobiety często są zdeterminowane w pracy i mają dużą cierpliwość. Potrafią skupiać się na celu i zadaniu. Dzięki temu sprawdzają się na stanowiskach technicznych, gdzie istotna jest precyzja i dokładność. Odnajdują się także na stanowiskach liderskich, ponieważ potrafią kierować zespołem, rozwiązywać problemy, łagodzić spory.

Więcej odwagi

W technikach i szkołach branżowych we Wrocławiu w roku szkolnym 2021/22 planowane jest kształcenie w zawodach z 24 branż. Do wyboru jest 17 techników i 9 branżowych szkół I stopnia.

– Oferta kształcenia zawodowego dla dziewcząt jest węższa i mniej zróżnicowana niż dla chłopców. W branżach typowo technicznych, związanych z informatyką, mechatroniką, elektroniką nie mamy zbyt wielu dziewcząt. Niesłusznie, ponieważ te, które są, należą do najlepszych uczennic. U jednej z dziewcząt , która wybrała zawód technik mechanik, pasja do naprawy aut pojawiła się w warsztacie samochodowym jej taty. Dziewczęta interesują się też zawodem elektryka. W wielu zawodach, przy nowych technologiach, przydaje się precyzja kobiet, potrzebują jedynie więcej odwagi, by nie obawiać się takiego wyboru – mówi Anna Chołodecka, doradca zawodowy, dyrektor Centrum Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu.

Do niedawna dziewczyny często decydowały się na naukę w szkołach gastronomicznych. To się zmienia Do niedawna dziewczyny często decydowały się na naukę w szkołach gastronomicznych. To się zmienia  JAKUB ORZECHOWSKI

Wybór szkoły w wielu przypadkach zależy od tego, czy młodzież planuje w przyszłości studia wyższe. Zdaniem doradców zawodowych czynnikiem zniechęcającym do wyboru technikum czy szkoły branżowej może być system rekrutacji na uczelnie wyższe.

– Łatwiej na uczelnię dostać się po liceum niż po technikum - mówi Piotr Drozd, nauczyciel zawodu z Centrum Kształcenia Zawodowego.

Z drugiej strony w trakcie studiów o wiele bardziej przydatna okazuje się wiedza z technikum.

– Wiele dziewcząt trafia na politechnikę, mimo że wcześniej nie wybrały ponadpodstawowych szkół technicznych. Na uczelni jednak lepiej radzą sobie absolwenci z zawodem technik informatyk niż po liceum ogólnokształcącym – podkreśla Irena Zaczkiewicz-Kląskała, doradca zawodowy z CKZ.

Wiele kobiet dokształca się również po skończeniu studiów, trafiając na kursy zawodowe.

– Gdy prowadziłem kursy kwalifikacyjne z branży elektrycznej i BHP, kobiety stanowiły od 10 do 15 proc. grup. Na kursie BHP były kobiety, które skończyły budownictwo na politechnice, a chciały być dodatkowo technikiem BHP – opowiada Piotr Drozd.

Co najważniejsze, żadna ze szkół nie zamyka drogi dalszej edukacji. Po ukończeniu branżowej szkoły I stopnia można kontynuować naukę w branżowej szkole II stopnia i po dwóch latach nauki przystąpić do matury oraz ubiegać się o uzyskanie tytułu technika. Po technikum i zdaniu matury można rozpocząć naukę na studiach wyższych na dowolnym kierunku.

Rekrutacja do szkół ponadpodstawowych trwa od 17 maja. Do 14 lipca można wpisać do systemu elektronicznej rekrutacji oceny i wyniki egzaminu ósmoklasisty oraz ewentualnie zmienić preferencje. Na stronie www.edu.wroclaw.pl będzie można wybrać maksymalnie sześć szkół, a z każdej szkoły dowolną liczbę klas i utworzyć własną listę preferencji. Listy kandydatów przyjętych do szkół zostaną ogłoszone 22 lipca.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.