Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Spośród 12 propozycji na wyzwania do 2040 r. wybieramy po siedem w czterech kategoriach: dla Dolnego Śląska, Wrocławia, Wałbrzycha i Świdnicy. Głosowanie trwa do 3 maja, a wyniki poznamy 7 maja.

Na Dolnym Śląsku jak na razie największe poparcie mają trzy projekty: Koleje Dolnośląskie w całym województwie (wyremontowanie wszystkich przejętych od PKP linii kolejowych), wyeliminowanie smogu (czyste powietrze dzięki uchwale antysmogowej obowiązującej w całym regionie) oraz wybudowanie dróg ekspresowych (S5 z Sobótki do Bolkowa, S8 z Wrocławia do Kłodzka, S3 do granicy z Czechami).

Marek Łapiński, przewodniczący sejmikowego klubu Koalicji Obywatelskiej i były marszałek województwa, mówi, że są dwie sprawy fundamentalne dla przyszłości Dolnego Śląska. Obie wiążą się z mobilnością mieszkańców i podniesieniem poziomu jakości życia w regionie. Pierwszy obszar to kolej, drugi zaś to dostęp do tanich mieszkań na wynajem.

– Sieć kolejową Dolnego Śląska można porównać do krwiobiegu regionu – podkreśla Łapiński. – Konieczna jest rewitalizacja wielu linii kolejowych i przywrócenie tam regularnych połączeń pasażerskich. Pociągi muszą wrócić do takich miejscowości jak m.in. Karpacz, Świeradów-Zdrój, Lądek-Zdrój, Stronie Śląskie, Radków, Góra Śląska lub Lwówek Śląski. Trudno zrozumieć, że w drugiej dekadzie XXI w. z takich miast jak np. wspomniany Lądek-Zdrój lub Stronie Śląskie najłatwiej wydostać się autem, bo oferta transportu zbiorowego dla mieszkańców stoi na bardzo niskim poziomie – przekonuje.

Pociąg Kolei Dolnośląskich na Dworcu GłównymPociąg Kolei Dolnośląskich na Dworcu Głównym Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

Zdaniem radnego równie ważne jest stworzenie systemu kolei aglomeracyjnej obsługującej Wrocław i okoliczne miejscowości. – Z badań ruchu wynika, że codziennie do Wrocławia z miast aglomeracji wjeżdża ok. 240 tys. samochodów. To przekłada się na korki na ulicach miasta i jest jedną z przyczyn występowania smogu. Gmina Wrocław aktywnie działa, aby wymienić w mieście jak najwięcej źródeł ciepła na bardziej ekologiczne. Te działania warto uzupełnić, rozwijając system kolejowy w mieście i w aglomeracji. Pociągi, które będą kursować co 10 minut, będą najlepszą alternatywą dla podróży samochodem nie tylko do Wrocławia, ale też w obrębie miasta – przekonuje.

– Żeby ten efekt osiągnąć, konieczne będą inwestycje, jak np. modernizacja Wrocławskiego Węzła Kolejowego, co zwiększy jego przepustowość. Potrzebujemy przywrócić Dworzec Świebodzki do sieci kolejowej, co ułatwi obsługę połączeń aglomeracyjnych. Inna ważna kwestia to włączenie do ruchu pasażerskiego kolejowej obwodnicy towarowej we Wrocławiu. W stolicy regionu potrzebne są też nowe przystanki kolejowe, aby ułatwić dostęp do kolei, m.in. na Stabłowicach, przy ul. Boya-Żeleńskiego, na Grabiszyńskiej lub na Zakrzowie, bliżej zabudowań mieszkalnych – podkreśla były marszałek województwa.

Łapiński uważa, że ważnym zadaniem będzie pozyskanie zewnętrznego finansowania dla tych projektów, bo samorządy gminne oraz wojewódzki same nie uniosą kosztów ich realizacji. Dlatego należy zabiegać, aby zdobyć jak najwięcej funduszy z programów rządowych, tj. "Kolej plus" oraz Krajowy Program Odbudowy, a także w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego dla Dolnego Śląska na lata 2021–2026.

– Korzyści z tych inwestycji można wyliczać długo – dodaje. - To m.in. mniejszy ruch aut na dolnośląskich drogach, czystsze powietrze, łatwiejszy dostęp do atrakcji kultury i turystyki w regionie, wreszcie poprawa mobilności mieszkańców, np. w dojazdach do pracy lub szkoły. Będzie to szczególnie ważne w dobie po pandemii koronawirusa, przez którą branża turystyczna w regionie mocno cierpi. W jej odbudowie może pomóc właśnie lepsza dostępność różnych miejscowości dla turystów, osiągnięta dzięki przywróceniu ich na mapę kolejową Dolnego Śląska – uważa.

Według Łapińskiego to czasochłonne i złożone projekty, ale "musimy podjąć ten wysiłek, aby na Dolnym Śląsku kolej była dobrze zorganizowanym, łatwo dostępnym środkiem transportu zbiorowego. To szczególnie ważne w dobie kryzysu klimatycznego, bo kolej jest najbardziej przyjaznym środowisku naturalnemu środkiem transportu".

Radny wskazuje, że drugim kluczowym wyzwaniem dla Dolnego Śląska będzie zwiększenie liczby tanich mieszkań na wynajem. – Obecnie zbyt mała liczba mieszkań jest uważana za jedną z największych barier rozwojowych Polski. To ma wpływ na ograniczenie mobilności mieszkańców np. w poszukiwaniu pracy, utrudnia podjęcie decyzji o założeniu rodziny – mówi.

Łapiński: – Model, w którym za optymalne rozwiązanie uważa się wykupienie mieszkania na własność, nie pomoże w rozwiązaniu tego problemu. Kredyt hipoteczny na zakup własnego M nie jest dobrym rozwiązaniem dla wszystkich, np. z powodu braku zdolności kredytowej. To kreuje przestrzeń dla rozbudowy systemu budownictwa społecznego, dzięki któremu powstają mieszkania na wynajem w dobrym standardzie i znacznie tańsze niż mieszkania wynajmowane na rynku komercyjnym. W tym obszarze ważna rola czeka na samorządy, Towarzystwa Budownictwa Społecznego lub nowe SIM-y, czyli Społecznej Inicjatywy Mieszkaniowe. Jeśli chcemy, aby miasta Dolnego Śląska i region się rozwijały, musimy potraktować jako priorytet te dwie potrzeby mieszkańców. Większa liczba tanich mieszkań na wynajem w regionie sprawi, że Dolny Śląsk będzie atrakcyjnym miejscem do życia i pracy. Natomiast rozbudowana sieć kolejowa (w tym kolej aglomeracyjna we Wrocławiu) sprawi, że mieszkańcom będzie łatwiej korzystać z możliwości Dolnego Śląska, jeśli chodzi o pracę, edukację, kulturę i turystykę.

Głosowanie – Dolny Śląsk

Głosowanie – Wrocław

Głosowanie – Wałbrzych

Głosowanie – Świdnica

Supermiasta
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.