Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Na stacji w Długopolu-Zdroju sceneria jest filmowa: tuż przed zabytkowym peronem znajduje się wlot tunelu kolejowego, który ma prawie 150 lat. Człowiek spodziewa się, że za chwilę wyłoni się z niego lokomotywa parowa.

Pociągi po Kotlinie Kłodzkiej jeżdżą dziś nowoczesne, ale architektura stacji i zabytkowych obiektów inżynieryjnych, których w regionie nie brakuje, wywodzi się z Belle Époque. Szkoda, że dawna Kolej Uzdrowiskowa, czyli widowiskowy odcinek łączący Kłodzko z Kudową-Zdrojem, nazywa się dziś mało romantycznie linią nr 309. Ale za to jeden z pociągów Kolei Dolnośląskich, kursujący na  trasie Wrocław - Kudowa, nosi nazwę Błędne Skały.

Kolej zapewnia wrażenia

Szynobus Kolei Dolnośląskich na stacji Lewin Kłodzki Szynobus Kolei Dolnośląskich na stacji Lewin Kłodzki  TOMASZ PIETRZYK

Sama podróż pociągiem po Kotlinie Kłodzkiej jest już przyjemnością dla oka, nie tylko dla pasjonatów kolei. Po pierwsze dlatego, że wszędzie tu rozciągają się malownicze, górskie krajobrazy. Po drugie, na kim nie zrobi wrażenia np. smukły wiadukt w Lewinie Kłodzkim – długi na 120 m, wysoki na 27 m, zbudowany na początku XX w. przez włoskich inżynierów?

Jeszcze dłuższy (165 m) i wyższy (do 31 m) wiadukt znajduje się w Ludwikowicach Kłodzkich, na linii Wałbrzych - Kłodzko, zresztą jednej z najpiękniejszych w Polsce. A niedaleko biegną dwa równoległe tunele, oba o długości prawie 1,2 km. Na tej linii znajduje się też najdłuższy tunel kolejowy w Polsce, choć w Jedlinie-Zdroju, czyli już pod Wałbrzychem.

Gdzie wysiąść w Kotlinie

O Kłodzku można powiedzieć, że jest lokalnym hubem kolejowym. Według informacji Kolei Dolnośląskich docierają tu 23 pary pociągów, a z niego do różnych miejscowości ziemi kłodzkiej wyrusza codziennie 16 par. 

Ale w Kłodzku warto być nie tylko przejazdem. To bardzo ciekawe miasto. Góruje nad nim twierdza, budowana przez dwa stulecia przez Austriaków i Prusaków. Jest może mniej znana niż ta w Srebrnej Górze, ale też spektakularna, a poza tym kryje w sobie coś unikatowego w Europie – labirynt podziemnych korytarzy kontrminerskich, o długości ok. 7 km.

Twierdza KłodzkaTwierdza Kłodzka Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

To również najwyżej położona twierdza miejska w Polsce – widok na miasto i okolice jest stąd pocztówkowy. Zwiedzenie kłodzkiej twierdzy to ciekawa propozycja nie tylko dla fanów militariów.

W Kłodzku znajdziemy też imponujący neorenesansowy ratusz, uliczki i zaułki starego miasta czy średniowieczny most św. Jana, porównywany z mostem Karola w Pradze. Można też wybrać się na przejażdżkę gondolą po kanale Młynówka. Interesujące jest też Kłodzko podziemne, budowane przez wieki pod tym widocznym na powierzchni. Podziemna Trasa Turystyczna daje możliwość, żeby zwiedzić ok. 600 m dawnych korytarzy, lochów i piwnic. 

Mniejsze miasteczka ziemi kłodzkiej to często również nieznane perełki. Np. Bystrzyca Kłodzka, z unikatową tarasową zabudową starego miasta, renesansowymi i barokowymi kamienicami oraz zachowanymi fragmentami fortyfikacji miejskich sprzed kilkuset lat, przypomina kameralne miasteczka włoskie czy z południa Francji.

Na uzdrowiskowym szlaku

Pociągi KD łączą Wrocław z najważniejszymi uzdrowiskami w Kotlinie Kłodzkiej i jednymi z najbardziej znanych w Polsce. Pociągiem dojedziemy bezpośrednio do Polanicy, Dusznik i Kudowy. Można spędzić czas w parkach zdrojowych, w których działają pijalnie wód, ale nie tylko.

– Jedną z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Kudowy-Zdrój, obok Parku Zdrojowego, jest Kaplica Czaszek znajdująca się w dzielnicy Czermna. Wnętrze niewielkiej kaplicy pokrywa ok. 3000 czaszek i kości, wystarczająco dużo, aby zrobić na turystach mrożące krew w żyłach wrażenie. W Kudowie warto też odwiedzić prywatne Muzeum Zabawek – podpowiada Bartek Dziwak, autor bloga Bartekwpodrozy.pl, po Dolnym Śląsku często podróżujący pociągami KD.

PolanicaPolanica Polanica. Materiały Urzędu Miasta

W polanickim Parku Zdrojowym znajdziemy też figury postaci w strojach z przełomu XIX i XX w. Para takich figur spotkała się na polanie, w scenie inspirowanej chyba „Śniadaniem na trawie” ze słynnego obrazu E. Maneta (choć tu wszyscy są ubrani). W Kudowie zobaczymy m.in. Ogród Muzyczny, a w nim sporych rozmiarów są metalowe: kontrabas, harfa, skrzypce czy fortepian.

Duszniki to oczywiście Muzeum Papiernictwa, z młynem papierniczym, który ma już ponad 400 lat i nadal działa. Można tam samodzielnie wyczerpać kartkę. A w mniej znanej miejscowości Szczytna są ławeczki z figurami Szwejka i Zagłoby oraz naturalnej wielkości model mamuta.

Od stacji do stacji piechotą

Jeśli podróżuję koleją, jest to mój ulubiony sposób planowania jednodniowych wycieczek po Sudetach. Np. przejście szlakiem z Barda do Kłodzka zajmie 6 godzin. Jakie są inne możliwości w Kotlinie Kłodzkiej?

Polichromie z Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-ZdrojuPolichromie z Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju Mat. muzeum

– Można wysiąść z pociągu w Polanicy-Zdroju i ruszając czerwonym szlakiem, powędrować górami do samych Dusznik-Zdroju. Po drodze będzie okazja zdobyć mierzący 852 m n.p.m. szczyt Wolarz, a później odpocząć w schronisku PTTK “Pod Muflonem” – opowiada Bartek Dziwak.

Drugim wariantem wędrówki może być wycieczka z Polanicy-Zdroju szlakiem zielonym: - Którym przy akompaniamencie pięknych widoków można dotrzeć do Szczytnej. Trasa liczy 9 km i wiedzie m.in. przez zamek Leśna Skała. Po wędrówce, w Szczytnej można wsiąść do pociągu i pojechać w kierunku Kudowy-Zdroju lub wrócić do Kłodzka i Wrocławia.

Inne przykłady jednodniowych wycieczek, niekoniecznie od stacji do stacji?

Z Linii Uzdrowiskowej dostępna jest południowa część Gór Stołowych. Np. ze Szczytnej do Skalnych Grzybów są niecałe 3 godz. w jedną stronę. Podobnie idzie się z Kudowy w Błędne Skały.

A co ze Śnieżnikiem? Do Międzygórza, przypominającego szwajcarskie kurorty w miniaturze, które jest najpopularniejszym punktem wypadowym w Masyw Śnieżnika, pociągiem się nie dostaniemy. Lokalna komunikacja autobusowa niestety nie jest tam sprawnie zorganizowana.

Kto lubi rowery MTB, może pojechać do Barda. Tam, tuż za stacją kolejową, zaczynają się pętle systemu Singletrack Glacensis (łącznie jest ich na ziemi kłodzkiej ponad 200 km). Można pojechać w kierunku Przełęczy Kłodzkiej lub w stronę Srebrnej Góry, do której z Barda również nie jest daleko.

Jak tu jeżdżą pociągi

Koleje Dolnośląskie w ostatnich latach mocno rozbudowały swoją ofertę połączeń do regionu ziemi kłodzkiej.

– W chwili obecnej jest ona optymalna, biorąc pod uwagę analizy zarówno ruchu codziennego, jak i turystycznego. Patrząc natomiast z punktu widzenia uwarunkowań technicznych linii w regionie i przepustowości, nie tylko w skali regionu, lecz także całego województwa, gdyż jest to system naczyń połączonych, osiągnęliśmy praktycznie maksimum tego, co jesteśmy w stanie uruchomić – mówi Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich.

Dodaje, że w niewielkim zakresie możliwe jest jednak zwiększanie częstotliwości lub wydłużanie połączeń. Jako przykład podaje wydłużenie trzech par pociągów do czeskiego Lichkova (pierwsza stacja za granicą), które obecnie zaczynają/kończą swój bieg w Międzylesiu. Taka zmiana jest planowana na kolejny roczny rozkład jazdy 2021/2022.

Kolej. Do Radkowa przejęli

Większe zmiany nastąpią po uruchomieniu następnych linii. W 2020 roku samorząd województwa przejął od PKP odcinek nieczynnej linii kolejowej ze Ścinawki Średniej do Radkowa. Dla turystów będzie to połączenie jak znalazł. Radków znajduje się u stóp Gór Stołowych, po ich północnej stronie. Łatwe, ale piękne szlaki prowadzą stąd na Szczeliniec Wielki, do schroniska Pasterka i na czeską stronę – w Broumowskie Ściany.

W Ścinawce Średniej znajduje się przystanek na linii D15 Wałbrzych – Kudowa, więc ten odcinek łatwo włączyć w całą sieć połączeń w regionie.

Stronie Śl. i Lądek-Zdrój czekają

Natomiast wschodnia część Kotliny Kłodzkiej jest dziś pozbawiona kolei, choć linia istnieje tam już od ponad 120 lat (dawna Kolej Doliny Białej Lądeckiej została otwarta w 1897 r.). Ostatni pociąg na trasie z Kłodzka przez Lądek-Zdrój do Stronia Śl. pojechał w 2004 r.

Lądek-ZdrójLądek-Zdrój Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta

Samorząd województwa ma tę linię na swojej liście życzeń, ale jak dotąd nie udało się jej przejąć. Bardzo zależy na tym lokalnym samorządom. Stronie Śl. i Lądek-Zdrój wyremontowały już nawet swoje dworce kolejowe.

Turystycznie jest to bardzo atrakcyjna część ziemi kłodzkiej. Ze Stronia Śl. dostępne są m.in. atrakcyjne trasy w Górach Bialskich i północna strona Masywu Śnieżnika. Łatwo dostać się stąd również na wiele tras systemu Singletrack Glacensis. A Lądek-Zdrój to jedno z najstarszych uzdrowisk w Polsce, z zachowaną dawną zabudową, w tym piękną starówką.

Kolejowe połączenia do Kotliny Kłodzkiej

Koleje Dolnośląskie obsługują trzy linie do Kotliny Kłodzkiej:

* Legnica - Świdnica - Dzierżoniów Śl. - Kłodzko – Kudowa-Zdrój

* Wrocław - Strzelin - Kłodzko – Międzylesie/Lichkov

* Wałbrzych - Nowa Ruda - Kłodzko - Kudowa-Zdrój

W grudnia 2020 r. uruchomiono dwa bezpośrednie połączenia z Kudowy przez Kłodzko: do Jeleniej Góry (przez Wałbrzych) i Wrocławia.

Zaplanuj wycieczkę

Podróż z Wrocławia do stacji Kłodzko Miasto zajmuje 1,5 godz., do Międzylesia ok. 2 godz. 15 minut, do Polanicy-Zdroju ok. 2 godz., do Kudowy-Zdroju ok. 2 godz. 40 minut.

Jakie połączenia są najlepsze w weekend? O 6.13 odjeżdża z Wrocławia pociąg Śnieżnik do Międzylesia. W Kłodzku można się wygodnie przesiąść z niego na kolejny - do Kudowy-Zdroju.  Będziemy tam o 8.57, jest więc cały dzień do dyspozycji.

O 7.55 z Wrocławia odjeżdża KD Sprinter Szczeliniec. To bezpośrednie połączenie do Kudowy-Zdroju. Trzeci interesujący dla turystów pociąg odjeżdża z Dworca Głównego o 8.26, a w Kłodzku melduje się o 9.56.

A jak wyglądają połączenia powrotne? Z Kudowy do Wrocławia odjeżdżają dwa pociągi między godz. 17 a 18, w tym bezpośredni Szczeliniec. Ze stacji Kłodzko Miasto do wyboru jest łącznie pięć pociągów po godz. 16 (w tym dwa jadące z Międzylesia).

Najpóźniej z Kotliny Kłodzkiej można do Wrocławia wrócić pociągiem Błędne Skały, który odjeżdża o 20.37 z Kudowy-Zdroju, a w Kłodzku jest skomunikowany z pociągiem z kierunku Międzylesia.

Szczegóły połączeń najlepiej sprawdzić w rozkładzie, ponieważ pojawiają się tam czasowe zmiany związane z remontami. Aktualny obowiązuje do 12 czerwca 2021 r.

Bilety

Bilet z Wrocławia Głównego do Kłodzka kosztuje 21,50 zł, a np. do Kudowy-Zdroju 25,60 zł (cena podstawowa biletów jednorazowych). Dzieci do 4 lat podróżują za darmo, starsze i uczniowie mają ulgę 37 proc., a studenci do ukończenia 26 lat - 51 proc.

KD mają też oferty specjalne. Każdy może kupić bilet „Weekend z KD”. Jest ważny od godz. 18.00 w piątek do godziny 6.00 w poniedziałek (w długie weekendy też działa). Z takim biletem można jeździć do woli. Cena: 49 zł (ale ulg tu nie ma).

Jest też oferta „Senior 60+”. Każdy, kto ukończył 60 lat, może kupić bilet o 25 proc. taniej niż w taryfie podstawowej. Wystarczy mieć tylko dokument poświadczający tożsamość i wiek.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.