Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Spacer po Górach Stołowych z wejściem na Szczeliniec Wielki, Narożnik, Białe Skały w najbliższą sobotę? Nic prostszego. Z Wrocławia Głównego pociąg Kolei Dolnośląskich do Dusznik-Zdroju wyjeżdża o 7.55, a na miejscu jest po godz. 10.

By zdobyć Śnieżne Kotły w Karkonoszach z przystankiem w schronisku pod Łabskim Szczytem, wystarczy wsiąść do pociągu z Wrocławia Głównego do Szklarskiej Poręby Górnej o godz. 6.30 i w trasę ruszyć o 9.25.

To propozycje na wyjazdy jednodniowe, które w pandemicznym 2020 r. były najczęściej preferowane przez turystów zwiedzających Dolny Śląsk. Tak wynika z internetowego badania, które w styczniu, wspólnie z Dolnośląską Organizacją Turystyczną, przeprowadziła Magdalena Piotrowicz-Zbieraj, autorka bloga o podróżach zbierajsie.pl. Jakie są inne wnioski?

Paweł Wybierała, prezes DOT: - Turyści zmienili swoje preferencje względem podróży, z obawy o bezpieczeństwo.

Karkonoska zima. Młoda para podczas plenerowej sesji fotograficznej przed Śląskim DomemKarkonoska zima. Młoda para podczas plenerowej sesji fotograficznej przed Śląskim Domem Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta

Pociągiem na wycieczkę

Ponad 26 proc. z nich rzadziej niż w ubiegłych latach korzystało z komunikacji zbiorowej, a 9,6 proc. zrezygnowało z wycieczek zorganizowanych. Okazało się też, że prawie połowa badanych zadeklarowała, że częściej niż w ubiegłych latach wybierała miejsca blisko natury i ruszała w góry.

Najbardziej zachwyciły ich Karkonosze i Góry Stołowe, a obok znanych i zatłoczonych (szczególnie w miesiącach letnich) miejsc, jak Śnieżka, Śnieżne Kotły czy Samotnia, znalazły się Sowia Przełęcz czy Skalny Stół. Turyści chętnie pojawiali się w Rudawach Janowickich, Górach Izerskich, Krainie Wygasłych Wulkanów czy Górach Sowich. Preferowali lasy, parki narodowe i parki krajobrazowe - przy czym były one ważniejsze dla turystów lokalnych, a tych spoza regionu przyciągały nasze zabytki, zamki i pałace.

- Możliwe jest zaplanowanie wycieczki tak, aby do wyznaczonego celu dojechać pociągiem, który zapewni komfortową podróż - opowiada Bartłomiej Rodak, rzecznik Kolei Dolnośląskich. - Na przykład do Janowic Wielkich lub Trzcińska, skąd można się udać na spacer po Rudawach Janowickich.

Góry StołoweGóry Stołowe Fot. EK, JD

Wskazuje, że taka jednodniowa wycieczka może rozpoczynać się w Trzcińsku i prowadzić górami do Janowic Wielkich. Po drodze warto dojść do ruin zamku Bolczów.

Rodak: - Turyści zainteresowani Rudawami Janowickimi mogą również zaplanować wizytę nad czterema kolorowymi jeziorkami, które znajdują się na zboczach Wielkiej Kopy niedaleko Marciszowa. To żółte, czerwone, błękitne i rzadko pojawiające się zielone. Powstały w miejscu, gdzie dawniej działała kopalnia pirytu. Największe jest jeziorko błękitne, które swój kolor zawdzięcza obecności glonów.

Można dotrzeć tam pociągiem, wysiadając na stacji w Marciszowie. Stąd jest tylko 5 km do parkingu przy jeziorkach.

Pociągiem dojedziemy także do Nowej Rudy, w której znajduje się dawna kopalnia węgla kamiennego. Albo do Wałbrzycha, gdzie jest zamek Książ, największy na Dolnym Śląsku i trzeci co do wielkości w Polsce, po Malborku i Wawelu.

Warto wybrać się również do Wojanowa, skąd możemy wyruszyć na wycieczkę do pałaców: Wojanów i Łomnica. Albo zwiedzić Kamieniec Ząbkowicki ze słynnym pałacem Marianny Orańskiej.

Karpacz popularniejszy od Zakopanego

W ubiegłym roku najpopularniejszym miejscem w regionie okazał się Karpacz w Karkonoszach. Na podium znalazł się jeszcze Wrocław oraz Góry Stołowe. Karpacz hitem miał być też na tegoroczną majówkę. Portal Nocowanie.pl przeanalizował najczęstsze zapytania Polaków o wyjazdy w tym czasie i okazało się, że to dolnośląskie turystyczne miasteczko przeskoczyło Zakopane.

Karpacz zimąKarpacz zimą Fot. Fot . Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

- Karpacz ma ugruntowaną markę, ale jest też bardziej kameralny. Odpadają u nas takie korki, jakie widzimy przy wjeździe na Krupówki - mówił „Wyborczej" burmistrz Karpacza Radosław Jęcek. - Widać też, że pandemia wpłynęła na chęć złapania oddechu i odkrycia nowych miejsc. W Zakopanem wiele osób już było.

Zwiedzanie w czasie epidemii koronawirusa

Pandemia to słowo klucz, bo ona determinuje decyzje o wyjazdach nawet tych jednodniowych. Pierwszy lockdown, z ubiegłego roku, pozamykał nie tylko hotele, pensjonaty i schroniska, ale też gastronomię, a zimą stoki narciarskie. Kolejny, wprowadzony od 20 marca do 9 kwietnia 2021 r., sprawił, że większość świątecznych i majówkowych rezerwacji została wycofana. Jak będą wyglądały kolejne miesiące w turystyce, nie wiadomo.

Piotr Kubiński, dyrektor Norweska Dolina Luxury Resort w Szklarskiej Porębie, mówi o dramacie: - Dziś nie zarabiamy nawet na koszty utrzymania. Gdyby nie to, że nasza macierzysta firma zajmuje się branżą budowlaną, na pewno ogłosilibyśmy już upadłość. Wiele innych hoteli nie ma takiego zaplecza. W środowisku mówi się o katastrofie. Inni hotelarze muszą zwalniać ludzi, a sprzyjającej przyszłości dla hotelarstwa nie mamy się co spodziewać. 

W tamtym roku trwała walka o turystów. Władze regionu przygotowały kampanię promocyjną z elektronicznym przewodnikiem, bo - jak podkreśla marszałek Cezary Przybylski - ta branża od lat znacząco wpływa na funkcjonowanie Dolnego Śląska, zapewniając zatrudnienie, ale też rozwój regionalny.

W promocję zaangażowały się też w wakacje Koleje Dolnośląskie, sprzedając bilety z dodatkową zniżką na wejściówkę do wybranych atrakcji. Spółka porozumiała się z gminami Bielawa i Stoszowice oraz samorządową spółką Stawy Milickie. Po zakupie biletu KD pasażerowie korzystali z podstawionych autobusów, by dotrzeć m.in. do Jeziora Bielawskiego, na Leśny Dworek lub do Srebrnej Góry.

O tym, że jest co zwiedzać w regionie, nie ma wątpliwości Magdalena Piotrowicz-Zbieraj: - Podczas wycieczek po Dolnym Śląsku w 2020 roku zachwyciła mnie Ścieżka nad Reglami w Karkonoszach. Podczas gdy tłumy turystów wędrowały z Karpacza na Śnieżkę, my poszliśmy na zachód, pokonując absolutnie najpiękniejszy karkonoski szlak, na którym przez dłuższy czas byliśmy zupełnie sami. Pięknym odkryciem tego roku jest dla nas też Pustynia Kozłowska w Przemkowskim Parku Krajobrazowym, o której wciąż niewiele osób wie, a także Park Krajobrazowy Doliny Bobru, z roku na rok zyskujący na popularności.

Bartek Dziwak, autor bloga bartekwpodroży.pl, odkrył Góry Sowie: - Niewielkie, generalnie nieliczące się w ogólnych statystykach ruchu turystycznego w Polsce miejsce okazało się tak napakowane różnorodnymi atrakcjami, że prawie dwutygodniowa podróż okazała się niewystarczająca. Region ma ogromny potencjał, chociaż nie jest przygotowany na większą liczbę turystów. Nie sądzę, że to wada - region nadal jest dość dziewiczy, a to dodaje mu uroku.

Na dwóch kółkach

Pociąg Impuls 45WE firmy NewagPociąg Impuls 45WE firmy Newag TOMASZ PIETRZYK

Nie tylko turystyka piesza jest u nas autem. Także ta rowerowa, bo tras na Dolnym Śląsku powstało bardzo dużo. Strona dolnyslask.travel.pl poleca m.in. rajdy rowerowe w Dolinie Baryczy, Borach Dolnośląskich z ciekawymi trasami wokół Bolesławca, którymi dojedziemy m.in. do dwóch położonych w niedalekiej odległości od miasta zamków: Kliczkowa oraz Grodźca.

Turyści udający się na zwiedzanie zamku Książ w pobliżu Wałbrzycha mogą skorzystać z propozycji na niedługą i niezwykle przyjemną pod względem widokowym wycieczkę wokół Książańskiego Parku Krajobrazowego albo na dwóch kółkach zdobyć Chełmiec, do niedawna uznawany za najwyższy szczyt Gór Wałbrzyskich. Idealnym miejscem na rowerowy wypad są Karkonosze i Izery. Tylko wokół Szklarskiej Poręby oznaczono kilkanaście szlaków.

Bartłomiej Rodak zachęca, by z rowerami jeździć tam pociągami Kolei Dolnośląskich: - Można je trzymać w specjalnej części przystosowanej do przewozu rowerów lub w wyznaczonym miejscu dla podróżnych z większym bagażem ręcznym.

W autobusach szynowych takie miejsca znajdują się w środkowej części składu, w elektrycznych zespołach trakcyjnych Impuls - z przodu lub z tyłu składu, a w pięcioczłonowych EZT - w środkowej części.

Rodak: - Drużyna konduktorska przed wejściem, po zgłoszeniu zamiaru przewozu roweru, wskaże odpowiednie miejsce w pociągu. Może też odmówić, gdy nie ma już miejsc lub gdy rower mógłby zagrażać bezpieczeństwu pasażerów.

Opłata za przewóz roweru pociągiem Kolei Dolnośląskich w relacji zgodnej z biletem wynosi 7 zł. Do ofert: „Weekend z KD", „KD+Czechy", „Wspólny Bilet Samorządowy" opłata ta wynosi 10 zł oddzielnie za każdy dzień przewozu.

Razem jest taniej

Przewoźnik od 14 marca podniósł opłaty m.in. za przejazdówkę „Weekend z KD" z 39 zł do 49 zł. Podróżni nie kryli rozczarowania. Komentowali w sieci, że taniej teraz będzie wsiąść w samochód w kilka osób niż kupić taki bilet. KD tłumaczyło, że oferty i promocje podlegają okresowej ocenie, w szczególności ich skuteczność i dopasowanie do ruchu pasażerskiego. Poza tym bez zmian pozostaje taryfa podstawowa i "Razem", a to na takich biletach jeździ blisko 90 proc. pasażerów.

Bartłomiej Rodak: - Weekendowe podróże pociągiem mogą stać się jeszcze bardziej korzystne, gdy rodzina lub grupa licząca od dwóch do czterech osób zakupi bilety w ofercie „Razem z KD". Dzięki niej druga, trzecia i czwarta osoba z grupy odbywa przejazd taniej o 30 proc. Opłatę za przejazd od pierwszej osoby pobiera się wg taryfy normalnej lub z zastosowaniem ulgi ustawowej.

Zachęca, by decydując się na wycieczkę jednodniową, korzystać z oferty „Dobry bilet", która uprawnia do zakupu tańszych biletów na wybranych odcinkach. „Dobry bilet" można nabyć według taryfy normalnej bądź z ulgą ustawową. W tej ofercie wystawiane są bilety jednorazowe na przejazd „tam", ważne przez 6 godzin od momentu wskazanego przy zakupie oraz bilety jednorazowe na przejazd „tam/powrót", ważne w wybranym dniu.

Zawsze po drodze

Kiedyś synonimem wolności było posiadanie samochodu. Dziś jest nim możliwość swobodnego przemieszczania się. Dotyczy to mieszkańców nie tylko miast, lecz także obszarów wiejskich i mniejszych miejscowości.

Rozpoczęliśmy projekt „Zawsze po drodze", którym chcemy pokazać, jak można zmieniać otaczającą nas rzeczywistość, aby po pandemii żyło nam się w niej lepiej. A kluczem do tego będzie sposób, w jaki będziemy się przemieszczać.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.