Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

1 sierpnia 1871 r. rozpoczął działalność obecny Zakład Produkcji Wody na Grobli. Od tamtej pory przeznaczenie tego terenu się nie zmieniło. Nadal można tam też zobaczyć dawne budynki techniczne, z charakterystyczną wieżą ciśnień na czele.

Jednak dziś żadne z zabytkowych obiektów i urządzeń nie są już wykorzystywane. Proces uzdatniania wody jest obecnie w pełni zautomatyzowany.

Uzdatnianie wody we wrocławskim MPWiK - ozonowanieUzdatnianie wody we wrocławskim MPWiK - ozonowanie Fot. Mat. MPWiK Wrocław

Powódź: walka z wodą i o wodę

W historii wrocławskich wodociągów było kilka punktów zwrotnych, w tym związanych z inwestycjami. Ale były też momenty dramatyczne, jak pamiętna powódź w 1997 roku.

– Cały okres powodzi wraz z częścią załogi spędziłem na terenie Mokrego Dworu, biurowiec był naszym domem - opowiada Janusz Lewandowski, mistrz w Zakładzie Produkcji Wody.

Tamten okres wspomina jako heroiczną pracę przy zabezpieczaniu zakładu i osiedla w Mokrym Dworze przed nadchodzącym żywiołem: - W czasie powodzi przeżywaliśmy stan bezsilności i zwątpienia, czy kiedykolwiek zdołamy w pełni przywrócić funkcjonowanie zakładu. Jednak po przejściu fali powodziowej, gdy można już było przemieszczać się między obiektami, pytanie „czy” zamieniliśmy na „kiedy”. Wiedzieliśmy, że od nas zależy życie miasta, ponieważ wszyscy czekali na możliwość nabrania wody z własnego kranu.

Zaczęła się więc kolejna walka z czasem: - I z piętrzącymi się przeciwnościami. W tamtym momencie zaowocował czas przygotowań przedpowodziowych. Zabezpieczone przed zalaniem urządzenia i instalacje bardzo szybko pomogły w dostarczeniu wody z „Mokrego Dworu”. Zakład opuściłem w dniu, gdy została uruchomiona pierwsza pompa w budynku Pompowni 2 stopnia.

Również epidemia zmieniła MPWiK

Wrocławskie MPWiK . Zakład Produkcji Wody 'Mokry Dwór'Wrocławskie MPWiK . Zakład Produkcji Wody 'Mokry Dwór' Fot. Mat. MPWiK

Pandemia jest kolejnym poważnym wyzwaniem dla przedsiębiorstwa, choć zupełnie innego rodzaju niż wielka woda sprzed prawie 25 lat.

– Jak niezbędna jest woda dla funkcjonowania miasta, przekonujemy się w momentach krytycznych – mówi Witold Ziomek, prezes zarządu MPWiK. – W 1997 r. woda była ogromnym żywiołem, z którym musieliśmy się zmierzyć. W ostatnim roku, choć nasza infrastruktura hydrologiczna nie jest zagrożona jak podczas powodzi, mierzymy się z innym poważnym zagrożeniem. A przecież woda to podstawowy oręż do walki z koronawirusem.

Tłumaczy, że pandemia zmusiła MPWiK do całkowitego przeorganizowania pracy: - W taki sposób, by uniknąć nawet najmniejszego ryzyka, że potencjalny wzrost zachorowań wśród pracowników wpłynie negatywnie na utrzymanie ciągłości dostaw wody i odbioru ścieków. W ciągu paru dni staliśmy się zupełnie inną firmą.

Tam, gdzie to możliwe, przedsiębiorstwo pracuje również zdalnie.

- Można powiedzieć, że pandemia wiele nas nauczyła. Ten rok był niezwykle trudny, wciąż mierzymy się z koronawirusem, ale dziś czujemy się już silniejsi – podkreśla prezes.

Brakowało wody

W latach 70., czyli w okresie PRL-u, zdarzyło się, że we Wrocławiu brakowało wody.

– Ilość ujmowanego z rzeki i gruntu surowca była niewystarczająca i miasto odczuwało niedobór wody, a wydajność jedynego wówczas zakładu „Na Grobli” osiągnęła kres – wspomina prezes Ziomek. 

Trzeba było wybudować nowy zakład produkcji wody. „Mokry Dwór” został oddany do użytku w 1982 roku.

Nowe inwestycje

W ostatnich latach największą inwestycją była oczyszczalnia ścieków, mechaniczno-biologiczna z chemicznym wspomaganiem usuwania związków fosforu. – Jedna z najnowocześniejszych w Polsce – zachwala prezes.

Dodaje, że w 2014 roku powstały dwie Stacje Badawcze przy obu procesach technologicznych, czyli uzdatniania wody i oczyszczania ścieków: – Współpracują one z wrocławskimi uczelniami i pomyślnie realizują wiele nowatorskich projektów badawczo-rozwojowych, m.in. poszukują rozwiązań, mających uniezależnić nas od zmian klimatycznych czy sytuacji hydrologicznej w kraju.

W 2015 roku MPWiK uruchomiło pierwsze w Polsce centrum wiedzy o wodzie Hydropolis.

– To unikatowe na skalę światową miejsce łączy walory edukacyjne z nowoczesną formą wystawienniczą. Hydropolis stało się już turystyczną dumą Wrocławia – opowiada prezes Ziomek.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.