Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W praktyce połączenia o charakterze aglomeracyjnym już funkcjonują, tyle że w ramach ruchu regionalnego. Koleje Dolnośląskie wzmacniają ofertę i inwestują w nowoczesny tabor. Od kilku lat Wrocław i inne samorządy aglomeracji partycypują też w kosztach uruchamiania dodatkowych połączeń. Dzięki temu pociągów jeździ więcej, choć częstotliwość połączeń nadal jest zbyt mała jak na potrzeby ruchu aglomeracyjnego i nie tworzą one spójnej sieci.

Pociąg Kolei Dolnośląskich na Dworcu GłównymPociąg Kolei Dolnośląskich na Dworcu Głównym Fot. Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

Infrastruktura niezbędna dla stworzenia atrakcyjnego systemu jest jednak stopniowo rozwijana. W tej chwili, we współpracy miasta z PKP, trwa budowa zintegrowanego przystanku na Szczepinie, przy okazji realizowanej inwestycji tramwajowej. Węzeł przesiadkowy ma powstać również przy stacji Wrocław Nowy Dwór, w ramach przedłużenia Trasy Autobusowo-Tramwajowej na Nowy Dwór wzdłuż ul. Rogowskiej.

Podobnie zaplanowana została trasa tramwajowa na Maślice. Pętla ma powstać w miejscu przyszłego przystanku kolejowego. O jego budowę, przy okazji modernizacji linii kolejowej 273, miasto wnioskuje do PKP od lat. 

Przystanki kolejowe dla ruchu aglomeracyjnego i regionalnego powinny być dobrze powiązane z transportem miejskim. A dotąd różnie z tym bywało. Np. Wrocław Stadion umożliwia dość szybką przesiadkę na tramwaj, ale kto korzysta z przystanku Wrocław Grabiszyn, zbudowanego w 2014 r. i uwzględnianego we wcześniejszych koncepcjach kolei aglomeracyjnej, ten o wygodzie może zapomnieć.

Inicjatywa aglomeracyjna

Najnowszy projekt spójnego systemu to Wrocławska Kolej Metropolitalna – wspólna inicjatywa miasta, gmin aglomeracji oraz urzędu marszałkowskiego. WKM ma zostać wyodrębniona z sieci połączeń regionalnych. W najbliższym czasie samorząd województwa powinien przedstawić koncepcję nowych połączeń kolejowych w ramach WKM. Czego można się spodziewać?

– Mamy już pierwsze sygnały, że dogęszczenie siatki połączeń przy obecnej infrastrukturze i braku przepustowości na liniach kolejowych będzie utrudnione. Zamierzamy jednak analizować możliwości w tym zakresie, rozmawiać z samorządami, również o kwestiach finansowania tych połączeń – mówi Paulina Tyniec-Piszcz, dyrektorka Wydziału Transportu w Urzędzie Miejskim Wrocławia. 

Podkreśla, że projekt WKM trzeba rozpatrywać w dłuższej perspektywie. Niezbędna będzie modernizacja infrastruktury Wrocławskiego Węzła Kolejowego: – Bez tego dogęszczanie połączeń w godzinach szczytowych i uzyskanie oczekiwanej dla pasażerów częstotliwości nie będzie możliwe.

Szansa dla Świebodzkiego

Następne inwestycje w infrastrukturę są planowane. Marszałek województwa, po uzyskaniu wstępnej gotowości Wrocławia do partycypacji w kosztach rozwoju sieci kolejowej, zgłosił do programu „Kolej+” dwa projekty ważne dla WKM.

Lokale gastronomiczne na Dworcu ŚwiebodzkimLokale gastronomiczne na Dworcu Świebodzkim Fot. Fot . Krzysztof Ćwik / Agencja Gazeta

Pierwszy przewiduje wybudowanie podstawowej infrastruktury kolejowej na odcinku Wrocław Świebodzki – Wrocław Muchobór. Drugi zakłada odbudowę drugiego toru na odcinku linii kolejowej nr 285 Wrocław Główny – Kobierzyce (obecnie trwa odbudowa tej linii w wariancie jednotorowym) oraz wznowienie ruchu na trasie Kobierzyce – Piława Górna.

– Do końca listopada wspólnie ze służbami marszałka województwa i innymi samorządami będziemy pracować nad tzw. studium planistyczno-prognostycznym, które pozwoli określić zakres i koszty realizacji zadań. Po uzyskaniu finansowania w ramach programu Kolej+ przystąpimy do dalszych prac. Zadania planowane są do realizacji do 2028 roku – informuje Paulina Tyniec-Piszcz.

Trwają też rozmowy ze spółkami grupy PKP na temat przywrócenia funkcji pasażerskich Dworca Świebodzkiego. W ocenie miasta uruchomienie tego dworca jest kluczowe.

– Umożliwi dojazd w zasadzie do centrum Wrocławia transportem kolejowym, będzie stanowić alternatywę dla Dworca Głównego, który już obecnie jest niezwykle przeciążony. Dodatkowo umożliwi przesiadkę na komunikację miejską lub dojście piesze do celu podróży w centrum – podkreśla dyrektorka Wydziału Transportu UM Wrocławia.

Kolej w mieście też może się udać

Kolej metropolitalna przede wszystkim ma łączyć Wrocław z aglomeracją i ułatwiać mieszkańcom podwrocławskich miejscowości decyzję o pozostawieniu samochodu w domu lub na parkingu P&R. Miasto dopuszcza jednak tworzenie połączeń wewnętrznych. Analizowano niedawno możliwość uruchomienia takiego połączenia na trasie z Dworca Głównego do Leśnicy, które obsługiwałyby Koleje Dolnośląskie. Wstępnie zakładano, że miałoby tam kursować sześć par pociągów: po trzy w godzinach szczytu porannego i popołudniowego.

– Prace te z uwagi na czas epidemii i istotne spadki liczby podróżnych w transporcie publicznym zawieszono. Do tematu z pewnością powrócimy, rozmawiając całościowo o koncepcji WKM – zapowiada Paulina Tyniec-Piszcz.

W tej chwili z pociągów w podróżach miejskich korzysta niewielu pasażerów. Na Psim Polu funkcjonuje autobusowa linia dowozowa do stacji kolejowej, ale cieszy się umiarkowanym zainteresowaniem. Podobnie jest w przypadku przesiadek z autobusów na pociąg w Leśnicy. Bogatsza oferta połączeń kolejowych mogłaby to zmienić. Na razie nie wiadomo jednak, kiedy wystartuje kolej aglomeracyjna pod jednolitym szyldem WKM.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.