Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Akcja charytatywna „Gazety Wyborczej Wrocław” Fabryka św. Mikołaja w tym roku się nie odbędzie. W latach 2007-2019 przekazaliśmy darowizny od sponsorów Fabryki św. Mikołaja o łącznej wysokości ok. 1,2 mln zł. 

Do tej pory udało się wesprzeć m.in. Wrocławskie Hospicjum dla Dzieci, Stowarzyszenie Ostroja czy oddział Chirurgii Dziecięcej Dolnośląskiego Szpitala Specjalistycznego im. Tadeusza Marciniaka.

Wrocławska firma Profit Development, złoty sponsor i partner Fabryki św. Mikołaja, w tym roku jednak zdecydowała się przekazać datki.

- Fabryka to dla nas jedna z fantastycznych bożonarodzeniowych tradycji. Ze smutkiem przyjąłem fakt, że akcja nie odbędzie się w tym roku. Sądzę jednak, że każdemu ciężko sobie wyobrazić święta bez św. Mikołaja. To ważne zwłaszcza dziś, kiedy potrzebujemy oznak normalności w tych, nie do końca normalnych czasach - mówi prezes Profit Development.

Pandemia wywołała pokłady solidarności

Prezes Piotr Adamek podkreśla, że w sytuacji pandemii firma nie mogła pozostać bezczynna. Postanowiła wesprzeć Stowarzyszenie Medyczne Hospicjum dla Dzieci Dolnego Śląska "Formuła Dobra" w kwocie 100 tys. zł na zakup sprzętu medycznego i fizjoterapię domową.

- Uważam, że pandemia podziałała jak katalizator, który wyzwolił tkwiące w nas wszystkich pokłady solidarności. Wsparcie uzyskują nie tylko dzieci z bardzo ciężkimi, często śmiertelnymi chorobami, lecz także całe ich rodziny. Prezentów, wyjazdów na ferie dla rodzeństwa czy czasu na rozmowę przy kawie z mamą nie refunduje przecież NFZ - tłumaczy prezes, który w ubiegłym tygodniu odwiedził hospicjum. - Zawsze chętnie odwiedzamy tych, których obdarowujemy. Chcemy poznać ich potrzeby, dowiedzieć się, jak zostaną wykorzystane przekazywane przez nas środki i jakie efekty przyniesie nasza pomoc.

- To spotkanie było niesamowite i wzruszające. Taki prezent pod choinkę się nie zdarza - cieszy się Dorota Mazur, specjalistka ds. fundraisingu w hospicjum. 

Największe hospicjum domowe w Polsce

Potrzeby hospicjum są spore, prowadzi bowiem największe hospicjum domowe w kraju, które ma 5 filii (we Wrocławiu, Kłodzku, Wałbrzychu, Jeleniej Górze i Zgorzelcu).

Zespół liczy ponad 80 osób, które każdego dnia dojeżdżają do domów swoich podopiecznych. W tej chwili opiekują się 121 pacjentami z całego województwa, a dodatkowo ponad 30 kolejnych rodzin korzysta ze sprzętu medycznego oraz pomocy w postaci fizjoterapii domowej. Dodatkowo stowarzyszenie prowadzi hospicjum perinatalne, które wspiera rodziców terminalnie chorych dzieci jeszcze przed ich narodzeniem. 

- Ciężka choroba wiąże się z różnego rodzaju zaburzeniami percepcyjno-motorycznymi dziecka oraz koniecznością całodobowej opieki opiekunów. Dzieci nieuleczalnie chore potrzebują nie tylko opieki medycznej, ale także intensywnej rehabilitacji - tłumaczy Dorota Mazur.

Właśnie z tego powodu aż 95 proc. małych pacjentów objętych jest stałą fizjoterapią leczniczą.

- Intensywna rehabilitacja stanowi ważny element w procesie leczenia, nie tylko ze względu na aspekt przywrócenia lub poprawy sprawności ruchowej, ale także poprawę jakości życia i integrację społeczną całej rodziny - opowiada Dorota Mazur. - Pacjenci paliatywni potrzebują pomocy fizjoterapeuty przy zmianach ułożenia ciała oraz do ustalenia poprawnych pozycji i ćwiczeń wspomagających oddech. Pamiętać należy, że rehabilitacja opanowuje objawy choroby oraz dolegliwości fizyczne, w tym często bardzo uciążliwy ból.

Pandemia bolączką dla zbiórek 

Liczba chorych korzystających z pomocy hospicjów rośnie w całym kraju. Tylko w tym miesiącu stowarzyszenie przyjęło czterech kolejnych podopiecznych. Tymczasem pandemia koronawirusa spowodowała ogromne zmiany w funkcjonowaniu organizacji pozarządowych. 

- Cały kalendarz był wypełniony akcjami, festynami, zbiórkami, które pozwalały na sfinansowanie wszystkich potrzeb pacjentów. W bieżącym roku sytuacja uległa zmianie, a pozyskiwanie środków przy pomocy praktykowanych od lat metod jest dziś bardzo ograniczone - tłumaczy Mazur. 

Każda złotówka ze zbiórki jest na wagę złota, gdyż duża część rodzin znajduje się w bardzo trudnej sytuacji materialnej. - Nasze hospicjum zapewnia rehabilitację domową pacjentom do dwóch razy w tygodniu, co stanowi średni miesięczny koszt w wysokości około 25 tys. zł - obrazuje Mazur. 

Obecnie hospicjum zbiera na sprzęt medyczny. Pieniądze potrzebne są na dofinansowanie zabiegów programu zabiegów fizjoterapeutycznych w warunkach domowych dla 103 pacjentów, a także na remont lokali pozyskanych od miasta.

Dzieci wesprzeć można przekazując dowolny datek na nr konta: 64 2030 0045 1110 0000 0417 6840. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.