Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

„Kochani pasażerowie dziękujemy, że jesteście z nami” - takim okolicznościowym banerem, muzyką i przekąskami dwa lata temu Koleje Dolnośląskie witały podróżnych na Dworcu Głównym we Wrocławiu. Okazją był Dzień bez Samochodu, który wieńczył Europejski Tydzień Zrównoważonego Transportu, a KD nie mogły narzekać na brak podróżnych.

Do końca sierpnia 2018 r. przewoźnik doliczył się ponad 7,5 mln osób w swoich pociągach, co oznaczało wzrost niemal o 24 proc. w porównaniu z poprzednim, analogicznym okresem. W ubiegłym roku padł kolejny rekord - ponad 14 mln podróżnych.

Prezes KD Damian Stawikowski tłumaczył to uruchomieniem nowych połączeń m.in. do Krotoszyna przez Milicz, Lubina, Bielawy i Głogowa, co pozwoliło na dostęp do transportu kolejowego 300 tys. mieszkańców województwa dolnośląskiego.

Pasażerowie Kolei Dolnośląskich na Dworcu Głównym we WrocławiuPasażerowie Kolei Dolnośląskich na Dworcu Głównym we Wrocławiu Fot. Kornelia Głowacka-Wolf/ Agencja Gazeta

Dlaczego wybierają kolej

Z badania, jakie jeszcze przed pandemią koronawirusa przeprowadził Urząd Transportu Kolejowego na 5646 respondentach w kraju wynika, że najważniejszym powodem wyboru kolei jest: czas podróży (72,5 proc. wskazań), komfort (62,6 proc. wskazań), cena biletu (62,3 proc. wskazań) i bezpieczeństwo (58,4 proc. wskazań). Ale także inne udogodnienia, jak choćby bezproblemowa sprzedaż biletów.

W Kolejach Dolnośląskich można je kupić tradycyjnie - w Biurach Obsługi Klienta we Wrocławiu i Zgorzelcu, w kasach biletowych na stacjach Wrocław Główny, Legnica, Bolesławiec, Jelenia Góra, Szklarska Poręba Górna, Wałbrzych Miasto, Zgorzelec Miasto, Strzelin czy w automatach biletowych na stacjach: Lubin, Wałbrzych Miasto, Wrocław Główny i Wrocław Mikołajów.

Przejazdówkę sprzeda też w pociągu konduktor. Jeśli na stacji będzie otwarta kasa, za wydanie biletu zainkasuje od pasażera dodatkowe 8 zł. Taka stawka obowiązuje od czerwca ubiegłego roku. Inna, 60 zł  dopłaty do biletu, zostanie wypisana, kiedy podróżny nie zgłosi się do obsługi pociągu zaraz po wejściu do pojazdu. Zwolnieni są z niej m.in. pasażerowie niepełnosprawni i osoby o ograniczonej sprawności ruchowej. Nie jest naliczana również w przypadku, kiedy pasażer rozpoczyna podróż na stacji kolejowej lub przystanku, na którym nie ma czynnej kasy biletowej.

Ale możliwości kupna biletu jest zdecydowanie więcej. W najnowszych pociągach KD Impuls 45WE zamontowane są automaty. Podróżny może skorzystać też z internetowego systemu sprzedaży eKD i aplikacji mobilnej KOLEO i SkyCash. Płatność bezgotówkowa to od kwietnia u dolnośląskiego przewoźnika priorytet. Pandemia przyspieszyła decyzję o wyposażeniu wszystkich konduktorów w mobilne terminale.

- Zależy nam, żebyśmy wzajemnie minimalizowali ryzyko zakażenia koronawirusem - mówił wtedy rzecznik KD Bartłomiej Rodak.

Czy internetowy sposób kupowania przejazdówek się przyjął? Z ubiegłorocznych sprawozdań przewoźników kolejowych wynika, że udział biletów kupowanych w 2019 r. za pośrednictwem aplikacji i stron internetowych wzrósł do ponad 14 proc. To o niemal 4 punkty procentowe więcej niż w 2018 r. Mniej niż połowę, bo 46,5 proc. biletów pasażerowie kupili w kasach.

Ignacy Góra, prezes Urzędu Transportu Kolejowego zauważył: - W 2016 r. przez internet sprzedano tylko nieco ponad 5 proc. biletów, w ubiegłym roku niemal trzy razy więcej. Te dane powinny motywować przedsiębiorstwa kolejowe do ciągłej poprawy jakości aplikacji i internetowych systemów dystrybucji biletów, by były one intuicyjne i przyjazne dla użytkowników.

Dla pasażera korzystającego z KD ważne jest jeszcze coś innego. Spółka honoruje bilety innych przewoźników ruchu regionalnym: Polregio oraz czasowych i okresowych (co najmniej 24-godzinnych) biletów wydawanych przez miasto Wrocław, które - tak jak w komunikacji miejskiej - obowiązują pociągach w granicach miasta.

Pociąg do WrocławiaPociąg do Wrocławia Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta

Kolejami Dolnośląskimi można również podróżować na wybranych ofertach bądź konkretnych odcinkach z biletami m.in. PKP IC, czeskich i niemieckich partnerów czy też w ramach ofert przygotowanych wspólnie z innymi przewoźnikami: Kolejami Małopolskimi, Mazowieckimi, Śląskimi, Wielkopolskimi, Łódzką Koleją Aglomeracyjną i Warszawską Koleją Dojazdową, które razem z KD mają ofertę 24-godzinnego „Biletu Samorządowego”.

Uwaga na zmiany

Pasażer powinien zwrócić też uwagę na zmiany w rozkładzie jazdy pociągów. Tych od marca było wiele. KD ze względu na pandemię i brak pasażerów, zawieszała, skracała albo cięła połączenia. Potem je przywracała i ostatnio musiała znowu informować, że jakiś pociąg nie pojedzie.

Od 9 listopada do 12 grudnia KD zniknęły połączenia na odcinkach: Szklarska Poręba Górna - Harrachov oraz Międzylesie - Lichkov. Przestały też kursować składy w relacji Praga - Wrocław - Praga, obsługiwane we współpracy z LeoExpress. Powód? Czesi zamknęli granicę z Polską.

Rodak: - Zamiar zamknięcia granicy państwowej strona czeska uzasadnia dużą liczbą nowych zakażeń koronawirusem w Polsce. Są to linie o typowo turystycznym ruchu i to w obu kierunkach. Dlatego zarówno decyzja czeskich władz dotycząca ograniczenia wjazdu do Czech polskich obywateli, a także wdrażane w Polsce kolejne ograniczenia w przemieszczaniu się oraz zamykanie obiektów handlowo-usługowych, sprawiają, że realizowanie tych połączeń nie będzie możliwe.

Wybierając się w podróż, warto sprawdzić, czym i czy w ogóle dojedziemy. Od 8 listopada np. pociąg relacji Legnica - Jelcz Laskowice przez Wrocław Główny o godz. 4.54 pomija przystanek Wrocław Brochów. Utrudnienia spowodowane są przebudową peronu i przejścia pod torami.

Koleje Dolnośląskie radzą, by zmiany sprawdzać w zakładce „alerty” na stronie internetowej przewoźnika lub w aplikacji „Portal Pasażera”. Dzięki niej można ustalić podróż według własnych kryteriów m.in. daty, godziny, przewoźnika, czasu na przesiadkę. Aplikacja poinformuje również o peronie i torze, z którego odjedzie pociąg. Pasażerowie mają możliwość podglądu trasy pociągu w czasie rzeczywistym.

Czasem trafi się jednak komunikacja zastępcza za niektóre składy, tak jak do 12 grudnia na odcinku Kłodzko Główne - Kudowa-Zdrój. Warto doczytać, że w miejscowości Stary Wielisław przystanek autobusowy znajduje się w okolicach remizy OSP, natomiast dla stacji Kłodzko Książek obok kaplicy przy ul. Korczaka.

Co ma zrobić pasażer w sytuacjach nagłych, awaryjnych, np. gdy na tory spadnie drzewo lub dojdzie do wypadku?

KD zalecają, by dzwonić na specjalny numer telefonu (76 742 11 12), skorzystać z zakładki „Alerty” lub portalu pasażera. Z powodu opóźnienia składu konduktor w KD wystawi pasażerowi zaświadczenie na jego żądanie. Musi on podać pełne dane osobowe oraz informację o pracodawcy, któremu będzie ono potrzebne.

Jak podaje UTK w II kwartale tego roku u wszystkich przewoźników opóźnionych było 38 833 składów, od 5 do 59 minut „załapało” 28 202 pociągi, a do 120 minut - 142. Koleje Dolnośląskie odnotowały punktualność w 98,5 proc. Wyprzedziły je jedynie: Warszawska Kolej Dojazdowa (99,3 proc.) i PKP SKM w Trójmieście (99,2 proc.).

Jak oddać bilet

Co zrobić z niewykorzystanym biletem na przejazd?

Można go oddać. Trzeba zgłosić się do kasy najpóźniej w dniu wyjazdu, przed upływem terminu ważności biletu i poprosić o adnotację o jego niewykorzystaniu. Właściwie opisany bilet można zwrócić w kasie w ciągu 90 dni lub w formie reklamacji wysłać na adres firmy.

Podobnie rzecz ma się w przypadku rezygnacji z części podróży w trakcie jej trwania, z tą różnicą, że na zgłoszenie się po adnotację jest tylko 60 minut od momentu wjazdu na stację, na której podróżny zdecydował się przejazd zakończyć.

Przy zwracaniu pieniędzy za niewykorzystany bilet potrącane jest 10 proc. jego wartości tytułem odstępnego.

Reklamacje

Wszystkie reklamacje dotyczące odprawy i przewozu osób, rzeczy i zwierząt, w tym również związane z wystawieniem w pociągu wezwania do zapłaty, składa się w dowolnej kasie biletowej prowadzącej sprzedaż biletów na przejazd pociągiem KD, osobiście w siedzibie spółki lub korespondencyjnie na adres: Koleje Dolnośląskie, ul. Kolejowa 2, 59-220 Legnica. Albo pocztą elektroniczną na adres reklamacje@kolejedolnoslaskie.eu.

Z opłatą manipulacyjną w wysokości 10 zł trzeba liczyć się przy reklamacjach związanych ze zwrotem lub umorzeniem należności za przejazd lub opłaty dodatkowej w związku z nieokazaniem przez podróżnego w trakcie kontroli ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu lub ważnego biletu imiennego. Chyba że do takiej sytuacji doszło z winy przewoźnika (np. brak możliwości odczytu biletu zakodowanego na karcie).

Kiedy reakcja albo odpowiedź przewoźnika nie satysfakcjonuje pasażera, ma on prawo złożyć wniosek do Rzecznika Praw Pasażera Kolei przy Prezesie Urzędu Transportu Kolejowego, aby polubownie rozwiązać spór.

Kolejowe ciekawostki - "złoty pociąg"

Najsłynniejszą dolnośląską linią kolejową ostatnich lat była ta o nr. 274 Wrocław - Wałbrzych. W 2015 r. Piotr Koper i Andreas Richter z Dolnośląskiej Grupy Badawczej, na 65. km tej trasy zaczęli szukać „złotego pociągu” - niemieckiego specjalnego składu pancernego wypakowanego kosztownościami wrocławian.

Pierwsze zdjęcia z wykopów Złotego PociąguPierwsze zdjęcia z wykopów Złotego Pociągu Agnieszka Dobkiewicz

Między listopadem 1944 r. a styczniem 1945 r. miał on wyjechać w kierunku Wałbrzycha. Sensacja wybuchła, kiedy świat obiegło zdjęcie zrobione georadarem, a ówczesny generalny konserwator zabytków Piotr Żuchowski publicznie powiedział: - O ile możemy stwierdzić, że pociąg istnieje, nie możemy jednoznacznie stwierdzić, co się znajduje w jego wnętrzu.

Gorączka złota ruszyła. Do relacjonowania poszukiwań rzuciły się światowe media, a władze Wałbrzycha rozpoczęły akcję promocyjną „Explorer wAubrzych”. Już nie górniczy Wałbrzych, a złoty - Au. W 2015 r. prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej mówił: – „Złoty pociąg”, choć nigdy go tak oficjalnie nie nazywaliśmy, funkcjonuje już w świadomości zbiorowej, był jednym z najczęściej wyszukiwanych haseł w wyszukiwarce Google w 2015 r. Wałbrzych już zawsze będzie kojarzony ze „złotym pociągiem” bez względu na to, czy on znajduje się na 65. km, czy nie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.