Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Do unieszkodliwiania wirusów i bakterii wrocławskie MPWiK wykorzystuje przy produkcji wody związki chloru (dokładniej: chlor i dwutlenek chloru). Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, to jest standardowy element procesu uzdatniania wody, realizowany niezależnie od pandemii. Przecież różnego rodzaju wirusy i bakterie trzeba było eliminować z wody przeznaczonej do picia już wcześniej.

Uzdatnianie wody we wrocławskim MPWiK - tereny wodonośneUzdatnianie wody we wrocławskim MPWiK - tereny wodonośne Fot. Mat. MPWiK Wrocław

Jak dużo związków chloru potrzeba, by osiągnąć ten cel? Ich ilość w wodzie dostarczanej do mieszkańców jest ściśle określona przez Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 7 grudnia 2017 r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi i wynosi 0,3 g na m sześc.

– Takie stężenie związków chloru zwalcza wirusy i bakterie oraz zabezpiecza wodę przed jej ewentualnym skażeniem w sieci. Jednocześnie dawka jest w pełni bezpieczna i praktycznie niewyczuwalna dla człowieka – mówi Martyna Bańcerek, rzeczniczka MPWiK Wrocław.

Co płynie w sieci

Jakość wody jest badana na wszystkich etapach produkcji, od momentu jej pozyskania z rzeki Oławy i Nysy Kłodzkiej (lub ujęcia głębinowego w przypadku wody dla Leśnicy). Dodajmy, że wirusy – podobnie jak inne zawieszone cząstki o takich rozmiarach – są usuwane z wody w procesie koagulacji połączonej z flokulacją wspomaganą polielektrolitami i filtracją na filtrach piaskowych, piaskowo-antracytowych i (lub) węglowych.

W procesie uzdatniania woda jest również ozonowana, co pozwala wyeliminować z niej różnego rodzaju drobnoustroje oraz bakterie. Do sieci wodociągowej wodę można wtłoczyć dopiero wtedy, gdy sprawdzone są jej parametry fizykochemiczne.

Uzdatnianie wody we wrocławskim MPWiK - ozonowanieUzdatnianie wody we wrocławskim MPWiK - ozonowanie Fot. Mat. MPWiK Wrocław

Również po opuszczeniu zakładów uzdatniania woda cały czas jest kontrolowana. W ciągu roku pobieranych i badanych jest ponad 10 tys. próbek, a także wykonuje się 100 tys. analiz (niezależnie od pandemii). Kontroli poddany jest każdy etap procesu produkcji i dystrybucji.

Czy mimo wszystko istnieje ryzyko, by jakieś zanieczyszczenia, w tym wirusy, mogły się dostać do wody po drodze, zwłaszcza jeśli ta droga z zakładu produkcji wody do kranu będzie bardzo długa?

– Nie ma możliwości, aby wirusy przeniknęły do miejskiej sieci wodociągowej, ponieważ jest ona w pełni szczelna. W sytuacji awarii fragment sieci jest wyłączany z eksploatacji, a przed ponownym uruchomieniem cały odcinek jest dokładnie płukany i dezynfekowany – zapewnia Martyna Bańcerek.

To, że gotowy produkt dostarczany mieszkańcom jest w pełni bezpieczny dla zdrowia, potwierdzają także niezależne kontrole Powiatowego Inspektora Sanitarnego.

Wrocławskie MPWiK podkreśla, że woda płynąca do naszych domów odpowiada najbardziej rygorystycznym normom polskim i europejskim. Spełnia wymagania jakościowe określone w rozporządzeniu Ministra Zdrowia w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi oraz wymagania dyrektywy Rady Unii Europejskiej dotyczącej jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi.

WHO również informuje, że dzięki obowiązującym procedurom w tej chwili nie ma żadnych dowodów na przeżycie wirusa COVID-19 w wodzie do picia.

Woda jak zawsze

Czy to znaczy, że wodę z sieci wodociągowej możemy bez obaw pić bez przegotowania?

– Wodę można pić tak jak do tej pory. Oczywiście pod warunkiem, że znamy stan instalacji wewnętrznej. My ręczymy za jakość wody płynącej w sieci wodociągowej do przyłącza, czyli do nieruchomości odbiorcy – mówi Martyna Bańcerek. – Przegotowywanie wody do picia nie jest konieczne, bo wówczas pozbawiamy ją tego, co najcenniejsze: minerałów takich jak wapń, magnez i potas.

Uzdatnianie wody we wrocławskim MPWiK - odżelaziaczUzdatnianie wody we wrocławskim MPWiK - odżelaziacz Fot. Mat. MPWiK Wrocław

Instalacja wewnętrzna pozostaje pod opieką zarządcy budynku lub właściciela nieruchomości i to on odpowiada za jej sprawność i jakość.

Zmiany w MPWiK

Procesy uzdatniania i kontroli jakości wody pozostają bez zmian, jednak poza tym wrocławskie MPWiK od początku pandemii pracuje w trybie nadzwyczajnym. Już w marcu wprowadzono odpowiednie procedury, żeby zapewnić bezpieczeństwo pracownikom przedsiębiorstwa i utrzymać ciągłość procesów głównych.

Nowe okoliczności zmusiły przedsiębiorstwo do całkowitego przeorganizowania pracy, by zminimalizować bezpośredni kontakt między pracownikami. Większość pracowników biurowych pracuje zdalnie, a brygady – w systemie rotacyjnym. Znaczna część pracowników procesu głównego została przeniesiona do kilku obiektów wyłączonych wcześniej z eksploatacji lub pełniących inne funkcje.

– Codziennie dbamy o to, aby wysokiej jakości woda trafiała nieprzerwanie do ponad 800 tys. mieszkańców Wrocławia i kilku gmin ościennych. Odpowiadamy też za odbiór i oczyszczanie ścieków – opowiada Witold Ziomek, prezes MPWiK. – Dzisiaj nie mówimy, że dzięki temu podnosimy komfort życia mieszkańców Wrocławia. Dzisiaj zdrowa, bezpieczna do picia woda i odbiór ścieków są niezbędnym orężem w czasie walki z pandemią. W każdym domu, mieszkaniu, szpitalu po odkręceniu kranu natychmiast musi płynąć silny strumień czystej wody.

Dla wrocławian

Mieszkańcy mogą kontaktować się z MPWiK zdalnie, m.in. za pośrednictwem usługi e-BOK czy nowego Contact Center z botem pod numerem 71 34 09 655. Z pracownikami Centrum Obsługi Klienta można również umówić się na wideokonferencję. Więcej na ten temat na stronie MPWiK, w zakładce aktualności. W razie awarii wodociągowo-kanalizacyjnej należy dzwonić pod całodobowy numer 994.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.