Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W czwartek w wielu polskich miastach miały miejsce spontaniczne protesty po decyzji Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. 

Wniosek o stwierdzenie, czy zapis dopuszczający aborcję z powodu uszkodzenia lub choroby płodu jest zgodny z konstytucją, złożyła do trybunału grupa posłów, przede wszystkim z PiS. 

Chodziło o przesłankę embriopatologiczną. To jeden z trzech przypadków, w których ustawa z 1993 roku, zwana kompromisem aborcyjnym, dopuszcza terminację ciąży. Tymczasem 98 proc. aborcji wykonuje się właśnie z powodu ciężkich i nieodwracalnych wad płodu. 

W czwartek, 22 października Trybunał Konstytucyjny pod przewodnictwem Julii Przyłębskiej ogłosił, że przesłanka ta jest niezgodna z konstytucją. Orzeczenie zapadło większością głosów. Zdanie odrębne złożyło dwóch sędziów: Piotr Pszczółkowski i Leon Kieres.

Protestowano m.in. w Poznaniu, Krakowie, Szczecinie i Katowicach. W Warszawie blisko tysięczny tłum przeszedł spod Trybunału Konstytucyjnego na Nowogrodzką pod siedzibę PiS, a następnie skierował się na Żoliborz pod dom Jarosława Kaczyńskiego. Tam czekały zastępy policji, które rozpyliły gaz. Kilkanaście uczestników zostało zatrzymanych. Pod domem Kaczyńskiego protestujący mają się zebrać w piątek o godz. 19.

Wrocławianie i wrocławianki protestowali również we Wrocławiu. Kilkadziesiąt osób spontanicznie zebrało się pod siedzibą PiS przy pl. Solidarności. 

- Nie pogodzimy się z tym, co się dzieje. W tak strasznym czasie, jakim jest pandemia koronawirusa, uchwala się barbarzyństwo. Torturuje się kobiety - mówiła Anna Kowalczyk-Derlęga ze Strajku Kobiet.

Kolejny protest we Wrocławiu zaplanowano już na piątek, na godz. 16.15 pod dworcem głównym PKP (blisko przejścia Piłsudskiego od strony wejście głównego).

"Pseudotrybunał zgotował #piekłokobiet. Władza chce nas zmuszać do rodzenia. Weź parasolkę. Stań z nami i wyraź sprzeciw. Maseczki obowiązkowe plus dystans społeczny" - zapowiadają organizatorzy wydarzenia "Rewolucja jest kobietą". 

I dodają: "Zabieramy ze sobą nasze symbole - parasolki i wieszaki. Pamiętajmy o zapisaniu sobie na ramieniu numeru do prawnika/ prawniczki. Tak na wszelki wypadek."

Protest zaplanowano również m.in. w Jeleniej Górze: "Dzisiaj, przypadkiem, spotykamy się na placu ratuszowym i w grupach max 10 osobowych idziemy zapalić znicze pod biurem poselskim. Weźcie wieszaki". Spacer zaplanowano na godz. 17.45. Szczegóły TUTAJ.

Protesty po wyroku w sprawie aborcji (piątek 23 października) - mapa aktualizowana 

Najedź kursorem na mapę, znajdź miasto i kliknij

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.