Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Przez Wrocław przeszedł marsz solidarności z kobietami z Białorusi. - Z naszymi siostrami, matkami i babciami, które tam mieszkają. W żaden inny sposób pomóc nie możemy, tylko w taki sposób wyrazić, że jesteśmy z nimi - mówi Daria, organizatorka wrocławskiego marszu, który w sobotę o godz. 16 z pl. Wolności a potem ul. Modrzejewskiej, Kazimierza Wielkiego i Świdnicką dotarł do rynku.

Stolica Dolnego Śląska nie była żadnym wyjątkiem. Takie demonstracje solidarności tego samego dnia zaplanowano m.in. w Toruniu, Krakowie, Warszawie, Katowicach, a także w Stanach Zjednoczonych, Francji, Norwegii, Belgii i Australii. O takie wsparcie zaapelowała w mediach społecznościowych Swiatłana Cichanouska, kandydatka na prezydenta Białorusi w ostatnich wyborach.

Dlaczego to takie ważne? Białorusinki tłumaczą: "W świetle ostatniej kampanii wyborczej, po prześladowaniach przywódców narodowych oraz nieludzkim tłumieniu i torturowaniu demonstrantów pokojowych, kobiety na Białorusi zostały zmuszone do zajęcia aktywnego stanowiska pokojowego". Jest ono jasne. Białorusinki wychodząc w każdą sobotę ubrane na biało i z kwiatami w rękach, domagają się m.in. dymisji ostatniego dyktatora w Europie Aleksandra Łukaszenki, uwolnienia więźniów politycznych i zaprzestania przemocy.

ZOBACZ TEŻ: Swiatłana Cichanouska z nagrodą specjalną Forum Ekonomicznego. "Białorusini obudzili się po 26 latach opresji"

Te protesty są brutalnie tłumione przez milicję. To aresztu trafia zawsze ok. 500 kobiet.

- "Nasze kobiety zmuszane są do składania fałszywych zeznań, przetrzymywane są w niegodziwych warunkach w zimnych celach, obraża się je, grozi się matkom odebraniem im dzieci, zwalnia się je z instytucji publicznych, wypisując przy tym nielegalne grzywny i wykorzystując narzędzia propagandowe w mediach publicznych" - wymieniają organizatorki marszu. - "Wszystko po to, by oczernić reputację kobiet, które walczą o pokój i poszanowanie swoich praw".

Więcej o bieżącej sytuacji w Białorusi przeczytasz TUTAJ.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.