W lipcu Wrocław przygarnął psy ze schroniska dla zwierząt w Radysach na Mazurach, gdzie żyły w bestialskich warunkach. Już można je adoptować.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

4 lipca do wrocławskiego schroniska dojechało 31 psów z interwencji w schronisku w Radysach. Wcześniej prawie 100 wolontariuszy organizacji pozarządowych, policjantów oraz weterynarzy odebrało 71 zwierząt przebywających w fatalnych warunkach. Ich stan był agonalny – niektóre miały m.in. odgryzione fragmenty szczęk i ogony. 

"W schronisku występuje bardzo duża śmiertelność. Tylko z oficjalnych danych wynika, iż w kilku pierwszych miesiącach 2020 r. ze schroniska w Radysach wyjechały prawie cztery tony martwych psów" – napisało Stowarzyszenie "Pogotowie dla Zwierząt" na stronie internetowej ratujemyzwierzaki.pl , gdzie trwa zbiórka pieniędzy na leczenie psiaków. 

Drugie życie zmaltretowanych psów. Ruszyła adopcja

Psy są już po zabiegach medycznych i obowiązkowej kwarantannie, którą musiały przejść na skutek pandemii koronawirusa. Schronisko zachęca do adopcji. Przyszli właściciele muszą jednak mieć świadomość, jak postępować ze zwierzętami po trudnych przeżyciach. 

Pracownicy schroniska podkreślają, że psy mają dobre rokowania, a wolontariusze zajęli się socjalizacją zwierząt.

"To przemiłe istoty, które potrzebują miłości, cierpliwości i domów, w których będą traktowane jak członkowie Rodzin" - piszą na stronie schroniska. 

W stadzie znajduje się pięć suczek i 26 psów w średnim wieku. Osoby zainteresowane przygarnięciem psów powinny wypełnić specjalny formularz adopcyjny dostępny na stronie schroniska . Następnie pracownicy będą się z nimi kontaktować telefonicznie. 

Podopiecznych schroniska można też zobaczyć na żywo. Wolontariusze zachęcają do porozmawiania z nimi na miejscu i zapoznania się ze zwierzakami przed wypełnieniem ankiety.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Dobrze że wciąż są ludzie dobrej woli którzy kochają zwierzęta. Szkoda tylko że pseudo hodowców jest jeszcze więcej.
    A walka z wiatrakami jest raczej nierówna o czym swego czasu dość boleśnie przekonał się pewien bardzo znany rycerz z La Manchy.
    Jak to mawiał Marszałek Piłsudski - naród wspaniały tylko ludzie...
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Za coś takiego dożywocie w kamieniołomach.
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    Z pewnością szukają też nowych trawników, gdzie będą klockować :)
    @a_gdybym_zgolil_ten_was
    Twój mokry od potu nocny sen - tramwaj pełen psów. A w dzień klockujesz na forum.
    już oceniałe(a)ś
    0
    0