Koronawirus na Dolnym Śląsku. Do dramatycznego zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę na autostradzie A4. Pacjent z podejrzeniem koronawirusa dźgnął nożem ratownika pogotowia ratunkowego.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Jak informuje Zespół Ratownictwa Medycznego w Chojnowie, zdarzenie miało miejsce w karetce należącej do pogotowia ratunkowego z Kłodzka. Transportowano w niej pacjenta do oddziału psychiatrycznego zakaźnego.

- Ok. godz. 2 w karetce znajdującej się na 73. km autostrady A4 rozegrał się dramat. Ratownik medyczny został zaatakowany nożem przez pacjenta. Karetka zatrzymała się na zjeździe z autostrady. Pacjent po zadaniu około ośmiu ciosów w klatkę piersiową zbiegł z karetki, o czym powiadomiono policję - relacjonują ratownicy.

Na pomoc rannemu wezwano kolejne karetki pogotowia z Legnicy i Chojnowa. 

- Następnie po zamknięciu autostrady przez policję i zabezpieczeniu miejsca przez zastępy straży pożarnej wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego - czytamy dalej.

Ratownik został przewieziony do szpitala w Bolesławcu, gdzie przeszedł zabieg. Według pierwszych informacji jest w dobrym stanie. 

Koronawirus. Atak na ratownika

Sprawą zajmuje się prokuratura rejonowa w Złotoryi, która wyjaśnia, jak doszło do zdarzenia.

- Wydarzenie miało miejsce na odcinku złotoryjskim autostrady A4. Tam prowadzone jest śledztwo w kierunku usiłowania dokonania zabójstwa przez 37-letniego mężczyznę - tłumaczy Lidia Tkaczyszyn, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy. - Według naszych ustaleń karetka przewoziła pacjenta do szpitala psychiatrycznego w Bolesławcu, gdyż ujawnił agresywne, psychotyczne zachowanie. W czasie podróży zaatakował ratownika.

Prokuratura dodaje, że ratownikom udało się wypchnąć napastnika z pojazdu, a następnie szybko udzielono pomocy rannemu. Wezwano policję, która zatrzymała podejrzewanego. Jak to możliwe, że pacjent miał przy sobie nóż? Prokuratura nie podaje tej informacji ze względu na dobro prowadzonego śledztwa.

- Na tę chwilę stan ratownika nie wskazuje na zagrożenie życia. Ratownicy medyczni w czasie służby podlegają takiej samej ochronie jak funkcjonariusze publiczni. Sprawcy grozi co najmniej 12 lat więzienia - dodaje Tkaczyszyn.

Dyrektor szpitala w Bolesławcu Kamil Barczyk podkreśla, że ratownik trafił na SOR, a następnie przeszedł operację na klatce piersiowej. - Jego stan jest stabilny. Nie przewidujemy żadnych komplikacji - stwierdza.

icon/Bell Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Pacjent psychiatryczny z nożem?
    @janzdechlak
    Właśnie... Dlaczego nikt wcześniej nie dokonał kontroli tej osoby, choćby pobieżnej?
    już oceniałe(a)ś
    9
    0
    @caro
    Bo się bali koronawirusa
    Fuczka
    już oceniałe(a)ś
    2
    0
    @janzdechlak
    Powinni go obszukać przed wejściem do karetki. Jest też kaftan dla najbardziej agresywnych.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Powinien dostać 25 lat w najlepszej ruchalni penitencjarnej w kraju.
    już oceniałe(a)ś
    6
    2
    Obywatele i Obywatelki Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej.
    Przemawiam dzisiaj do Was jako żołnierz i jako szef rządu polskiego.
    Przemawiam dzisiaj do Was jako przedstawiciel pokolenia które temu krajowi oddało najlepsze lata swojego życia.
    Rodacy - zwracam się do Was w sprawach wagi najwyższej. Ojczyzna nasza znalazła się nad przepaścią..

    I tak dalej i tak dalej.

    Ludzie - Bóg mi świadkiem - w najgorszych koszmarach nie przypuszczałem że być może w moim krótkim grzesznym życiu usłyszę ten tekst po raz kolejny.
    Aż zimno się robi na plecach. Ostatnio miałem taką gęsią skórkę na egzaminie u Procesor Adamiak z procedury administracyjnej. Chyba tak jak każdy student prawa z naszego Uniwerku.
    No cóż a minęło tak niewiele w sumie lat.
    już oceniałe(a)ś
    3
    0
    Co najmniej 12 lat za bycie chorym
    @mkk17
    racja, powinien być zepchnięty z wysokiej skały i po kołopocie.
    już oceniałe(a)ś
    2
    3
    @paabo
    Jasne, jak wszyscy chorzy na schizofrenię.
    Facet chyba miał pecha - gdyby ten demon, którego bohatersko zaatakował okazał się zwykłą staruszką dostałby pewnie rok w zawiasach ze względu na niską szkodliwość społeczną.
    już oceniałe(a)ś
    0
    1
    Takich ludzi powinni utylizować.
    już oceniałe(a)ś
    2
    3