Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z powodu koronawirusa część miejskich basenów we Wrocławiu zostało zamkniętych. 

Epidemia koronawirusa. Baseny zamknięte

10 marca prezydent Jacek Sutryk polecił, by do odwołania wstrzymane zostały zajęcia na przyszkolnych basenach. Pozostałym pływalniom polecił wystąpić o opinię sanepidu na temat ich dalszego funkcjonowania.

Nieczynny jest już Aquapark, do niedzieli włącznie. 

- Około godz. 8 zarząd podjął decyzję o zamknięciu aquaparku. Klienci, którzy przebywali na terenie obiektu, zostali poproszeni o opuszczenie budynku. Nikt się nie konfliktował, a karnety zostaną przedłużone przynajmniej o cztery dni - opowiada Anna Lisowska z Aquaparku. - Ponieważ jesteśmy poza sezonem, nie zauważyliśmy dużego spadku klientów. 

Lisowska zapewnia, że zarząd będzie monitorował sytuację. Oznacza to, że może aquapark może być nieczynny dłużej.  

Nie działa też pływalnia Orbita przy ul. Wejherowskiej.

- Po konsultacji z miastem zarząd podjął decyzję, że basen zostanie zamknięty do odwołania - informuje Maciej Moczko z centrum Spartan. - Wcześniej szkoły zrezygnowały z zajęć na terenie naszej hali. Jeśli chodzi o indywidualnych klientów, nie odnotowaliśmy nagłego spadku zainteresowania. Nasze działania wynikają z ostrożności, wirus najszybciej rozprzestrzenia się w tłumie. 

Basen przy ul. Teatralnej we Wrocławskim Centrum SPA jest czynny. Podobnie jak Centrum Basenowo-Sportowe Redeco. 

Jeśli chodzi o baseny przy uczelniach, przynajmniej do 25 marca zamknięta będzie kryta pływalnia AWF. Decyzja o zamknięciu basenu Uniwersytetu Przyrodniczego zapadła dziś o godz. 14.

11 marca korzystać można jeszcze z basenu przy Uniwersytecie Ekonomicznym. 

Epidemia koronawirusa. Baseny na Dolnym Śląsku 

Nadal czynny jest Aqua Zdrój w Wałbrzychu.

- Sytuacja może się zmienić w każdym momencie, ale ponieważ nie ma obowiązku zamykania pływalni, baseny pozostaną czynne - mówi Piotr Rachwalski, prezes firmy. - Nie chcemy ulegać paranoi, zarazić się można równie dobrze w autobusie czy w sklepie. Nasz personel podjął już niezbędne działania, prowadzone są regularne dezynfekcje. A jeśli któryś z klientów ma objawy choroby, personel może go w każdej chwili wyprosić. 

Działają też Termy Cieplickie.

- Jesteśmy po rozmowach z urzędem miejskim w Jeleniej Górze. Na tę chwilę zadecydowano, że obiekt pozostanie czynny. Jesteśmy poza sezonem, nie ma dużo klientów - informuje Sabina Robak. 

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.