Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na miejski newsletter wrocławskiej "Gazety Wyborczej"

Koronawirus we Wrocławiu. Zamkną szkoły?

Tłumaczył, że taka decyzja nie może jednak zostać podjęta pochopnie.

- Zamknięcie szkół ma kolosalne znaczenie dla wielu z was. Oznacza, że nie tylko dzieci i młodzież zostaną w domach, i trzeba im będzie zapewnić opiekę, ale także wielu ich rodziców i opiekunów, co będzie miało wpływ na działalność firm i funkcjonowanie całego państwa - mówił Sutryk na nagraniu, które zostało opublikowane w nocy na Facebooku. - To jest system naczyń połączonych. Musimy o tym mówić, ale też myśleć w sposób bardzo odpowiedzialny.

Z informacji "Rzeczpospolitej" wynika, że rząd rozważa zawieszenie zajęć w całej Polsce na okres około dwóch tygodni. W Poznaniu już we wtorek zapadła decyzja o zamknięciu szkół, żłobków i przedszkoli. Podobne decyzje podjęło kilka gmin w województwie lubelskim.

Koronawirus we Wrocławiu. Pamiętajmy o innych

Prezydent Sutryk radził też, aby zostawały w domach osoby, które są nawet lekko przeziębione: - Ze względu na zdrowie swoje, ale też kondycję innych, których mogą zarazić.

I apelował o pomoc sąsiedzką: - W takiej sytuacji nigdy nie byliśmy. Nie wiem, ile to potrwa. Ale musimy wykazać troskę o tych najsłabszych. Może seniorzy mieszkający wokół nas potrzebują pomocy, nie narażajmy ich na zagrożenie.

Zapowiedział również na czwartek wspólną konferencję z wojewodą dolnośląskim Jarosławem Obremskim.

Odwołane zajęcia i koncerty

Wcześniej prezydent Sutryk poinformował, że powołał sztab, który ma monitorować sytuację. Odwołał też imprezy masowe i zajęcia na przyszkolnych basenach.

- Na razie nie zdecydowaliśmy, by odwołać Przegląd Piosenki Aktorskiej. Będziemy się konsultować ze służbami sanitarnymi. Jeśli będzie taka konieczność, nawet w przypadku tak wspaniałej imprezy trzeba będzie zmienić decyzję - mówi Sutryk.

Od środy 11 marca wszystkie zajęcia na publicznych uczelniach we Wrocławiu i Opolu są zawieszone. Dotyczy to także wydziałów zamiejscowych, m.in. filii Politechniki Wrocławskiej w Legnicy, Jeleniej Górze i Wałbrzychu. Zajęcia z wychowania fizycznego także są odwołane, a lektoraty z języków obcych mają odbywać się przez internet.

Jeszcze w poniedziałek wojewoda dolnośląski ogłosił decyzję o odwołaniu wszelkich imprez masowych na Dolnym Śląsku. Chodzi o wydarzenia gromadzące około 1000 uczestników i więcej. W związku z tym nie odbędą się m.in. koncerty The Dire Straits Experience czy Pezeta w Hali Stulecia. Nie będzie też Polskiej Nocy Kabaretowej zaplanowanej na niedzielę 15 marca. Narodowe Forum Muzyki odwołuje w najbliższym czasie trzy występy: „Siedem bram Jerozolimy” (13 marca), koncert NDR Radiophilharmonie (15 marca) oraz Matinée (15 marca).

Rozgrywki sportowe mogą się odbywać, ale bez udziału publiczności. Na tych zasadach we Wrocławiu zostanie rozegrany mecz reprezentacji Polski z Finlandią. Podobnie sprawa ma się z piątkowym meczem Śląska Wrocław z Rakowem-Częstochową czy siatkarskiej KFC Gwardii Wrocław z SPS Chrobrym Głogów.

Linie lotnicze wstrzymały loty z Polski do Włoch, ale także do Monachium, Zurychu czy Dusseldorfu.

Koronawirus we Wrocławiu. Co jeszcze wydarzyło do wczoraj

We Wrocławiu stwierdzono cztery przypadki zakażenia koronawirusem.

Pierwszym pacjentem zakażonym we Wrocławiu był 26-latek, który przyleciał z Portu Lotniczego East Midlands niedaleko Nottingham. Jego stan jest dobry.

73-latek został przyjęty do szpitala w piątek, a od niedzieli przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jest podłączony do respiratora i ma niewydolność oddechową. Jego stan jest bardzo ciężki.

Jego syn również jest zakażony koronawirusem. Mężczyzna jest teraz w USA, tam też został poddany hospitalizacji. Najprawdopodobniej to on zakaził ojca, gdy przyjechał odwiedzić go w Polsce. W połowie lutego był na szkoleniach we Włoszech i miał kontakt z dwoma zakażonymi współpracownikami.

Poważny, ale stabilny jest stan 74-latki, która została przetransportowana do szpitala z kwarantanny w niedzielę. Kobieta oddycha samodzielnie i czuje się zdecydowanie lepiej od 73-latka. Ci pacjenci są spokrewnieni i mają to samo ognisko chorobowe.

Czwartą pacjentką jest kobieta przed 30 rokiem życia. Ona również jest spokrewniona z dwójką chorych w najpoważniejszym stanie. Jej stan jest jednak bardzo dobry. Na tyle, że lekarze podejrzewają nawet, że to ona mogła zakazić swoją rodzinę.

W sumie (stan na wtorkowy wieczór) na Dolnym Śląsku 316 osób jest objętych kwarantanną lub izolacją, 600 osób jest objętych nadzorem epidemiologicznym, a hospitalizowane ze względu na podejrzenie zachorowania są 42 osoby.

O koronawirusie bez sensacji i paniki. Zapisz się na codzienny newsletter: Koronawirus w skrócie

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.