Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia podało, że we Wrocławiu jest kolejny pacjent zakażony koronawirusem. To 74-letnia kobieta spokrewniona z 73-letnim mężczyzną, który hospitalizowany jest w placówce przy Koszarowej we Wrocławiu.

- Jego stan jest poważny - mówił na konferencji wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski. - To osoba starsza, należąca do grupy ryzyka. Dobra wiadomość jest taka, że liczba jego bezpośrednich kontaktów była niska.

ZOBACZ: Koronawirus we Wrocławiu. Stan zdrowia dwojga zakażonych pacjentów nadal poważny

Koronawirus we Wrocławiu. Nie było objawów

Z iloma dokładnie osobami miał kontakt, tego wojewoda nie powiedział. Starszy mężczyzna miał się zakazić od syna, który przyjechał w odwiedziny do Polski, a wcześniej był na szkoleniach we Włoszech, gdzie miał kontakt z dwoma zakażonymi współpracownikami.

Po wizycie u rodziny we Wrocławiu mężczyzna poleciał do Stanów Zjednoczonych. Tam stwierdzono u niego koronawirusa.

Jakimi samolotami leciał do Polski i z Polski, z iloma pasażerami oraz z kim z obsługi lotniska miał kontakt i czy służby sanitarne do nich dotarły - zapytaliśmy w sanepidzie.

Magdalena Odrowąż-Mieszkowska, rzeczniczka Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu, nie była w stanie na te pytania odpowiedzieć. Powiedziała, że mężczyzna do Polski wjechał zdrowy i wyjechał z niej zdrowy. Podczas pobytu w kraju nie miał żadnych objawów zakażenia koronawirusem, więc ani on, ani osoby, z którymi miał kontakt, nie byli badani.

Okres inkubacji wirusa (czyli czas od zakażenia do pojawienia się pierwszych objawów choroby) trwa od jednego do 14 dni i w tym przypadku "nosiciel" mógł nie wiedzieć, że jest zakażony.

Kiedy w USA poczuł się źle, zrobiono mu badania i wynik wyszedł pozytywny, jego rodzina we Wrocławiu też od razu została poddana kwarantannie.

- Stan 74-latki jest poważny, ale czuje się zdecydowanie lepiej od 73-latka - informuje Urszula Małecka, rzeczniczka szpitala przy ul. Koszarowej, dodając, że oboje mają "to samo ognisko chorobowe". 

Jak chronić się przed koronawirusem

Służby medyczne informują, jak uchronić się przed zarazkiem: to unikanie kontaktu z zakażonymi i przestrzeganie podstawowych zasad higieny.

To m.in. częste mycie rąk mydłem i wodą przez co najmniej 20 sekund, szczególnie po wyjściu z łazienki, przed jedzeniem i po wydmuchaniu nosa, kaszlu lub kichaniu. Zamiast wody i mydła można użyć odkażacza do rąk na bazie 60-proc. alkoholu.

We wrocławskim szpitalu przebywają obecnie trzy osoby zakażone koronawirusem. 

Według danych przekazanych przez wojewodę dolnośląskiego (dane z poniedziałku, godz. 17) w całym województwie dolnośląskim kwarantanną lub izolacją objęto 302 osoby, a nadzór epidemiologiczny sprawowany jest nad 552 przypadkami. Ze względu na podejrzenie zachorowania hospitalizowanych jest 48 pacjentów.

NFZ uruchomił całodobową infolinię, na którą można dzwonić z wszelkimi wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi koronawirusa: 800 190 590.

O koronawirusie bez sensacji i paniki. Zapisz się na codzienny newsletter: Koronawirus w skrócie

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.