Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na miejski newsletter wrocławskiej „Gazety Wyborczej”

Informację o trzeciej zakażonej osobie podało Ministerstwo Zdrowia. Jest nią 74-latka, która została przetransportowana do szpitala z kwarantanny. Jej stan jest poważny. Kobieta jest spokrewniona z 73-latkiem leżącym w szpitalu przy ul. Koszarowej.

- Kobieta przyjechała do szpitala w niedzielę. Jej stan jest poważny, ale czuje się zdecydowanie lepiej od 73-latka. Jest z nim spokrewniona, jest to samo ognisko chorobowe - tłumaczy Urszula Małecka ze szpitala przy ul. Koszarowej. I dodaje, że nie jest to żona 73-latka.

Przypomnijmy, że 73-latek trafił do szpitala w piątek, a od niedzieli przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jest podłączony do respiratora i znajduje się w bardzo ciężkim stanie. Jego syn również jest zakażony koronawirusem. Mężczyzna jest teraz w USA, tam też został poddany hospitalizacji. Najprawdopodobniej to on zakaził ojca, gdy przyjechał odwiedzić go do Polski. W połowie lutego był na szkoleniach we Włoszech i miał kontakt z dwoma zakażonymi współpracownikami.

- Stan pacjenta, u którego w niedzielę potwierdzono zarażenie koronawirusem jest poważny. Jest to osoba starsza, należąca do grupy ryzyka. Dobra wiadomość jest taka, że liczba jego bezpośrednich kontaktów była niska.  Wszystkie te osoby zostały poddane kwarantannie. Stan pierwszego zdiagnozowanego pacjenta jest bardzo dobry – mówił wojewoda dolnośląski Jarosław Obremski.

Epidemia koronawirusa. Będzie więcej chorych

Na terenie województwa dolnośląskiego są potwierdzone trzy przypadki zachorowania na wirusa SARS – CoV-2. Poza seniorami jest to 26-latek, który przyleciał Portu Lotniczego East Midlands niedaleko Nottingham. Jego stan jest dobry. Lekarze podkreślają, że koronawirus jest groźny przede wszystkim dla osób starszych.

Według danych przekazanych przez wojewodę dolnośląskiego (dane z poniedziałku, godz. 17) w całym województwie dolnośląskim kwarantanną lub izolacją objęto 302 osoby, a nadzór epidemiologiczny sprawowany jest nad 552 przypadkami. Ze względu na podejrzenie zachorowania hospitalizowanych jest 48 pacjentów. 

Minister zdrowia Łukasz Szumowski dodał, że w najbliższych dniach należy spodziewać się istotnego wzrostu liczby pacjentów zarażonych.

- Jeszcze raz apeluję o rozsądek i spokój, mamy miejsca w szpitalach zakaźnych, które mogą objąć tych pacjentów opieką, mamy plan zwiększenia liczby tych miejsc, wreszcie w sytuacji tego wymagającej możemy przekształcić szpitale w jednoimienne, zakaźne szpitale - powiedział podczas konferencji prasowej.

We Wrocławiu pacjentów z podejrzeniem koronawirusa przetransportowuje się do dwóch szpitali: Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego przy ul. Koszarowej oraz do szpitala klinicznego przy ul. Chałubińskiego, gdzie trafiają osoby poniżej 18. roku życia.

Natomiast w szpitalu przy ul. Borowskiej stworzono polową izbę przyjęć, gdzie trafią pacjenci w sytuacji nagłego wzrostu liczby zachorowań. Mowa o sytuacji, gdy szpitale nie będą w stanie przyjmować i weryfikować na bieżąco kolejnych pacjentów z objawami koronawirusa. 

Koronawirus na Dolnym Śląsku. Odwołane imprezy masowe

W poniedziałek po południu Wojewoda Jarosław Obremski podjął decyzję o odwołaniu wszelkich imprez masowych, a więc takich, które gromadzą przynajmniej 1000 uczestników, w tym koncertu Dire Straits Experience i Pezeta. Wyjątkiem są wydarzenia sportowe, które mogą być organizowane bez udziału publiczności.

- Pod względem formalnym będzie to z mojej strony wydanie zakazu udziału publiczności w tych imprezach. Można sobie wyobrazić mecz piłkarski czy siatkówki bez publiczności, ale koncert miałby sens, gdyby był tylko rejestrowany przez media i transmitowany. Jeśli takiej umowy nie było, to np. koncert Dire Straits po prostu się nie odbędzie - podkreśla wojewoda Obremski.

Co ważne - organizacja mniejszych imprez kulturalnych będzie konsultowana każdorazowo z wojewódzkim inspektorem sanitarnym. CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus na Dolnym Śląsku. Kontrole na granicy

Również w poniedziałek od godz. 15 na przejściach granicznych na granicy z Niemcami i Czechami wprowadzona została kontrola sanitarna. Punkty sanitarne stanęły na pięciu przejściach granicznych: Zgorzelec-Jędrzychowice (A4), Olszyna (DK18), Świecko (A2), Kołbaskowo (A6), a także na granicy polsko-czeskiej - przejście Gorzyczki.

- Każdy jadący busem lub autobusem ma mierzoną temperaturę, przeprowadzany jest wywiad. Pytamy: czy podróżny miał kontakt z kimś, kto mógł być potencjalnym źródłem zakażenia, czy ma objawy takie jak kaszel, katar - informuje Marzena Krupa ze szpitala w Zgorzelcu, która wraz z drugim ratownikiem medycznym w białym kombinezonie z maseczką na twarzy podchodzi do kierowców i pasażerów i mierzy im temperaturę na przejściu Zgorzelec-Jędrzychowice. 

ZOBACZ: Tak wygląda kontrola sanitarna na granicy z Niemcami. Ściągają na pobocze, sprawdzają temperaturę i zbierają dane

Koronawirus w Polsce. Co robić?

NFZ uruchomił całodobową infolinię, na którą można dzwonić z wszelkimi wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi koronawirusa: 800 190 590

Koronawirus o nazwie zmienionej niedawno nazwie SARS-CoV-2 powoduje zapalenie płuc o nazwie COVID-19. Choroba ta objawia się gorączką, suchym kaszlem, trudnościami z oddychaniem, widocznymi zmianami w płucach na skanach RTG. RNA wirusa wykryto w kale u pacjenta z potwierdzonym zakażeniem, u którego wystąpiły objawami żołądkowo-jelitowe, dlatego nie można wykluczyć przeniesienia zakażenia drogą fekalno-oralną.

Okres inkubacji wirusa (czyli czas od zarażenia do pojawienia się pierwszych objawów choroby) trwa od jednego do 14 dni. Wirus należy do rodziny tzw. koronawirusów, które swoją nazwę zawdzięczają temu, że pod mikroskopem elektronowym pokrywające je wypustki przypominają koronę słoneczną, jaka otacza Słońce w czasie całkowitego zaćmienia.

Nie ma dostępnej szczepionki, a nawet jeśli zostałaby stworzona, to i tak jej produkcja trwałaby kilka miesięcy (i nie ma możliwości przyspieszenia tego procesu ze względów technologicznych). Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że szczepionka będzie gotowa najwcześniej za rok.

Nie ma także leków przeciwko temu wirusowi. Pacjenta mającego trudności z oddychaniem kładzie się pod respirator i czeka, aż jego organizm sam zwalczy chorobę. Niedawno tajlandzkie minierstwo zdrowia poinformowało, że tamtejszym lekarzom udało się wyleczyć z ciężkiego zakażenia koronawiruem 71-letnią Chinkę. Zastosowano u niej kombinację leków przeciwwirusowych stosowanych w leczeniu grypy (oseltamiwir) i w leczeniu HIV (lopinawir i rytonawir), ale wyniki te nie zostały potwierdzone przez inne kraje.

Nie każda osoba zarażona wymaga hospitalizacji. Szacuje się, że około jednej czwartej zakażonych ma ciężki przebieg choroby, reszta umiarkowany lub lekki, niewymagający pobytu w szpitalu, tylko kwarantanny w domu. Wszystko wskazuje na to, że wirus zakażenie koronawirusem może też przebiegać zupełnie bezobjawowo.

Przed zarazkiem można się chronić poprzez unikanie kontaktu z zakażonymi, a także poprzez przestrzeganie zasad higieny (częste mycie ręce mydłem i wodą przez co najmniej 20 sekund, szczególnie po wyjściu z łazienki; przed jedzeniem; i po wydmuchaniu nosa, kaszlu lub kichaniu. Zamiast wody i mydła można użyć odkażacz do rąk na bazie 60-proc. alkoholu).

Z powodu trwania epidemii SARS-CoV-2 nasz Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin oraz Korei Południowej, Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu (ze względu na szerzenie się wirusa w populacji). Polskie Linie Lotnicze LOT zawiesiły rejsy do Chin, do odwołania.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.