Koronawirus we Wrocławiu. Minister zdrowia Łukasz Szumowski potwierdził kolejne przypadki zakażenia w Polsce. Jeden z pacjentów przebywa we wrocławskim szpitalu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Koronawirus we Wrocławiu. Zakażony pacjent jest w szpitalu przy ul. Koszarowej. - To 26-letni mężczyzna, który przyleciał z Wielkiej Brytanii - mówi Urszula Małecka, rzecznik szpitala. - Po wylądowaniu w środę, sam zgłosił się do nas. Jest na oddziale od dwóch dni. Miał wysoką gorączkę i inne objawy zakażenia koronawirusem. Obecnie czuje się bardzo dobrze. 

Koronawirus we Wrocławiu. Chory zachował się prawidłowo

Mężczyzna podróżował z Portu Lotniczego East Midlands niedaleko Nottingham. Służby sanitarne apelują, żeby pasażerowie tego rejsu zgodnie z zaleceniami głównego inspektora sanitarnego obserwowali objawy i w razie niepokojących sygnałów niezwłocznie kontaktowali się ze służbami medycznymi.

- Docieramy do pasażerów z samolotu, którym leciał pacjent. Mogło być ich nawet 200, w tym turyści z zagranicy. Rodzina chorego jest poddana kwarantannie w domu. Żaden z jego bliskich nie ma objawów - zapewnił dr n. med Jacek Klakocar, dolnośląski inspektor sanitarny, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej we Wrocławiu. 

Pacjent zachował się bardzo prawidłowo. - Po powrocie z lotniska do domu, gdy źle się poczuł, zadzwonił na infolinię NFZ i powiadomił o swoim stanie zdrowia - tłumaczył Klakocar. - Nie zdążył pójść do pracy. Do szpitala pojechał własnym samochodem. Po przebadaniu lekarze polecili mu zostać w szpitalu. Potem testy wykazały, że ma koronawirusa. 

Na razie służby nie poinformowały, jak pacjent dotarł z lotniska do domu. Wiadomo jedynie, że od przylotu do czasu, gdy chory zgłosił się w szpitalu, minęło kilkanaście godzin.

- W izolatce pacjent ma kontakt tylko z personelem, który jest odpowiednio zabezpieczony - zapewnia dyrektor szpitala przy Koszarowej, mgr inż. Janusz Jerzak. - Po informacji o koronawirusie w Polsce, zgłasza się do nas więcej osób, które podejrzewają u siebie chorobę. Po wywiadzie, z którego wynika, że nie były za granicą i nie miały kontaktu z nikim z grupy ryzyka, odsyłamy je do domu. Zalecamy, by kilka dni nie chodziły do pracy i obserwowały objawy.   

CZYTAJ TAKŻE: Koronawirus we Wrocławiu. Zakażony pacjent przyleciał samolotem Ryanair

W szpitalu przy Koszarowej, jak we wszystkich dolnośląskich placówkach tego typu, wstrzymane zostały odwiedziny. 

Bartosz, którego spotykamy na spacerze z psem, jest zaskoczony, że w szpitalu w pobliżu jego domu jest pacjent z koronawirusem: - Przecież teraz się nie przeprowadzę. Zapasów nie robiłem, nie wpadajmy w panikę. Na pewno jest pod dobrą opieką lekarzy. 

Koronawirus we Wrocławiu. Pacjenci w szpitalach 

O pierwszym wrocławskim pacjencie z koronawirusem poinformował na konferencji minister zdrowia Łukasz Szumowski: - Jest dwójka pacjentów, którzy powrócili z Włoch. To są pacjenci ze Szczecina. Jest również jeden pacjent we Wrocławiu. Oraz jeden przypadek zakażenia u pacjenta, który podróżował autobusem z Niemiec wraz z pierwszym zakażonym. Wszyscy pacjenci są objęci opieką medyczną - powiedział minister zdrowia. Tym samym liczba zakażonych koronawirusem w Polsce wzrosłą do pięciu. Przypomnijmy, że pierwszy przypadek zanotowano w środę w Zielonej Górze u 66-letniego mężczyzny, który wrócił z Niemiec.

Pacjenci z Włoch najpierw zostali objęci kwarantanną domową. Objawy choroby zaczęły się jednak nasilać. Zawiadomili więc inspekcję sanitarną. Ta skierowała ich do szpitala, gdzie objęci zostali opieką medyczną.

- Nie mamy żadnego pacjenta, który jest w stanie zagrożenia życia. Większość chorych jest w stanie stabilnym - powiedział Szumowski.

Koronawirus we Wrocławiu. Apel wojewody  

Obecnie na Dolnym Śląsku według danych wojewody w związku z koronawirusem kwarantanną lub izolacją objętych jest 860 osób. Nadzór epidemiologiczny wprowadzono w 453 przypadkach. W szpitalach jest natomiast 28 osób podejrzanych o zachorowanie.

Zagrożenie epidemią było tematem wczorajszej odprawy z premierem Mateuszem Morawieckim, w której brał udział wojewoda dolnośląski. 

- Koncentrowaliśmy się na przygotowaniach szpitali zakaźnych do ewentualnego niebezpieczeństwa związanego z wystąpieniem większej liczby zachorowań – mówił wojewoda Jarosław Obremski – Chciałbym także przekazać, że ze 100 mln przekazanych przez rząd na wsparcie szpitali, województwo dolnośląskie otrzymało 8,5 mln złotych.

Wojewoda zaapelował o rozważenie ograniczenia wyjazdów za granicę, o nieorganizowanie spotkań i konferencji z udziałem personelu medycznego. Poinformował również o wystosowaniu rekomendacji do kuratorów oświaty o wstrzymaniu do odwołania wyjazdów i wycieczek szkolnych. Rekomendacje dotyczącą zamknięcia miejsc zabaw dla dzieci, zlokalizowanych w galeriach handlowych, otrzymają również dolnośląscy samorządowcy. 

Wojewoda  poinformował o odwołaniu imprezy Destination Imagination, która miała odbyć się we wrocławskiej Hali Stulecia pod koniec marca. Decyzja zapadła po konsultacji z wojewódzką stacją sanitarno-epidemiologiczną oraz na wniosek miasta Wrocław. 

Odwołana została również wrocławska edycja imprezy Orlen Przedszkoliada Tour. Planowano ją na niedzielę, 8 marca w WKK Sport Center przy ul. Czajcza 19. "Troska o zdrowie i bezpieczeństwo wszystkich uczestników naszego wydarzenia to dla nas najwyższe wartości. Ufamy, że nasza decyzja spotka się z Państwa zrozumieniem" - napisali organizatorzy. 

Koronawirus we Wrocławiu. Chory miał typowe objawy

Koronawirus o zmienionej niedawno nazwie SARS-CoV-2 powoduje zapalenie płuc o nazwie COVID-19. Choroba ta objawia się gorączką, suchym kaszlem, trudnościami z oddychaniem, widocznymi zmianami w płucach na skanach RTG. RNA wirusa wykryto w kale u pacjenta z potwierdzonym zakażeniem, u którego wystąpiły objawami żołądkowo-jelitowe, dlatego nie można wykluczyć przeniesienia zakażenia drogą fekalno-oralną.

Okres inkubacji wirusa (czyli czas od zarażenia do pojawienia się pierwszych objawów choroby) trwa od jednego do 14 dni. Wirus należy do rodziny tzw. koronawirusów, które swoją nazwę zawdzięczają temu, że pod mikroskopem elektronowym pokrywające je wypustki przypominają koronę słoneczną, jaka otacza Słońce w czasie całkowitego zaćmienia.

Nie ma dostępnej szczepionki, a nawet jeśli zostałaby stworzona, to i tak jej produkcja trwałaby kilka miesięcy (i nie ma możliwości przyspieszenia tego procesu ze względów technologicznych). Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła, że szczepionka będzie gotowa najwcześniej za rok.

Nie ma także leków przeciwko temu wirusowi. Pacjenta mającego trudności z oddychaniem kładzie się pod respirator i czeka, aż jego organizm sam zwalczy chorobę. Niedawno tajlandzkie minierstwo zdrowia poinformowało, że tamtejszym lekarzom udało się wyleczyć z ciężkiego zakażenia koronawiruem 71-letnią Chinkę. Zastosowano u niej kombinację leków przeciwwirusowych stosowanych w leczeniu grypy (oseltamiwir) i w leczeniu HIV (lopinawir i rytonawir), ale wyniki te nie zostały potwierdzone przez inne kraje.

Nie każda osoba zarażona wymaga hospitalizacji. Szacuje się, że około jednej czwartej zakażonych ma ciężki przebieg choroby, reszta umiarkowany lub lekki, niewymagający pobytu w szpitalu, tylko kwarantanny w domu. Wszystko wskazuje na to, że wirus zakażenie koronawirusem może też przebiegać zupełnie bezobjawowo.

Koronawirus we Wrocławiu. Jak się chronić

Przed zarazkiem można się chronić poprzez unikanie kontaktu z zakażonymi, a także poprzez przestrzeganie zasad higieny (częste mycie ręce mydłem i wodą przez co najmniej 20 sekund, szczególnie po wyjściu z łazienki; przed jedzeniem; i po wydmuchaniu nosa, kaszlu lub kichaniu. Zamiast wody i mydła można użyć odkażacz do rąk na bazie 60-proc. alkoholu).

Z powodu trwania epidemii SARS-CoV-2 nasz Główny Inspektor Sanitarny nie zaleca podróżowania do Chin oraz Korei Południowej, Włoch (w szczególności do regionu Lombardia, Wenecja Euganejska, Piemont, Emilia Romania, Lacjum), Iranu, Japonii, Tajlandii, Wietnamu, Singapuru i Tajwanu (ze względu na szerzenie się wirusa w populacji). Polskie Linie Lotnicze LOT zawiesiły rejsy do Chin, do odwołania.

NFZ uruchomił całodobową infolinię, na którą można dzwonić z wszelkimi wątpliwościami i pytaniami dotyczącymi koronawirusa: 800 190 590

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem
    Idę o zakład, ten pan przyleciał z Wielkiej Brytanii bo był chory a nie miał ubezpieczenia. Ilu współtowarzyszy lotu zaraził?
    już oceniałe(a)ś
    12
    1
    No to teraz siup w autobus czy tramwaj i tournee w miasto :)
    Proepidemicy powinni się ucieszyć.
    Może nawet jakieś covid-party się zorganizuje w przedszkolu?
    już oceniałe(a)ś
    9
    2
    wywiad z pacjentem można sobie już w buty włożyć. kryterium "był pan/pani za granicą" już nie jest rozstrzygające. Co teraz? kryształowa kula ?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Dlaczego nie podano, skąd konkretnie przyleciał ten pacjent? Częsć współpasażerów to obcokrajowcy, trudno będzie ich znaleźć.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    A ja palę faję - palę faję za fają. I tak dalej.
    Kolejny raz wylano dziecko z kąpielą.
    No ale to takie polskie i takie swojskie. Jak by inaczej. Nic nie może być normalnie.
    Byle na chama byle głośno byle głupio.Ludzie tradycyjnie to kupią.
    A potem znowu wszyscy ludzie rozumni (jak zawsze) sa zażenowani.
    Czy w tym kraju kiedyś będzie normalnie?
    już oceniałe(a)ś
    1
    2
    ? Koronawirus o nazwie zmienionej niedawno nazwie SARS-CoV-2 powoduje zapalenie płuc o nazwie COVID-19?

    Że jak? :)
    @Michał Stangret A co nie jest jasne w powyższym zdaniu?
    już oceniałe(a)ś
    1
    0