Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Smog w ostatnich latach stał się kluczowym tematem polityki w regionie. Słyszymy o nim od polityków, urzędników, ekologów. Mamy też uchwałę antysmogową, która przewiduje, że za osiem lat Wrocław i uzdrowiska będą wolne od węgla, a w pozostałej części regionu będzie można stosować tylko nowoczesne piece. Już teraz jest zakaz palenia najbardziej trującym paliwem, np. miałem czy węglem brunatnym.

Więcej kontroli

Większość obywateli wie już, że smog powoduje wiele szkodliwych chorób, w tym nowotwory czy schorzenia płuc. Niestety mizerna jest wciąż wiedza o tym, jakie przepisy obowiązują i czego nie powinno się pod żadnym pozorem w domowym piecu spalać. Dlatego kampanie edukacyjne, jak „Czyste zasady”, które przygotował ostatnio urząd marszałkowski, są bardzo potrzebne i powinny być stale rozwijane.

Oprócz nich potrzebujemy jednak też sprawnych kontroli i dużych inwestycji. A niestety nadal w regionie zbyt mało jest realnych działań. O ile Wrocław czy Świdnica mają kompleksowe programy likwidacji pieców,bar nie wszystkie samorządy na Dolnym Śląsku poszły w ich ślady.

Do tego brakuje pieniędzy na modernizację budynków. Wojewódzki fundusz ochrony środowiska został zabrany przez rząd PiS-u samorządom. Zamiast jak dawniej finansować remonty kamienic, zaangażował się w program „Czyste powietrze”. To nie jest zły projekt, ale dotyczy tylko domów jednorodzinnych. Te są kluczowym problemem w Małopolsce, ale nie na Dolnym Śląsku.

Obietnice rządu

Unijne pieniądze na ten cel są za małe. Tak naprawdę dopiero kolejna perspektywa UE, która ledwo się zaczyna, pozwoli na poważnie zmierzyć się z tym problemem. To wymaga sprawnych negocjacji ze strony urzędu marszałkowskiego. Rząd od dłuższego czasu obiecuje dofinansować samorządy, które będą chciały zainwestować w ocieplanie kamienic. Projekt ustawy jednak utknął.

Działania smogowe muszą być skoordynowane z coraz ważniejszą polityką klimatyczną. Dlatego przyszłościowym rozwiązaniem nie jest gaz, też paliwo kopalne. Programy dotacyjne powinny również premiować wykorzystanie źródeł odnawialnych. Tego niestety brakuje nawet w stolicy regionu, która (jako pierwsze miasto w Polsce) przyjęła alarm klimatyczny.

O smogu na Dolnym Śląsku będziemy rozmawiać 2 marca o godz. 10 na Uniwersytecie Wrocławskim (ul. Uniwersytecka 22/23). Wśród panelistów są m.in. marszałek Cezary Przybylski, prezydent Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska czy Katarzyna Szymczak-Pomianowska z UM Wrocław. Prosimy o rejestrację na portalu bilety.cojestgrane24.pl.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.