Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

– To absolutnie unikatowe miejsce we Wrocławiu – mówi Iwona Kołodziejczyk, prezes Dom Development Wrocław.

– Wielkość wyspy i jej położenie w centrum miasta wyróżniają ją także w skali kraju, a może nawet i poza granicami Polski – potwierdza architekt Artur Szczepaniak, główny projektant AP Szczepaniak.

– Inwestorzy kupujący pod wynajem wybierają nieruchomości z dobrą lokalizacją, które gwarantują oczekiwaną stopę zwrotu i szybkie znalezienie najemcy. Kępa Mieszczańska spełnia te oczekiwania, jest bardzo dobrze skomunikowana z pozostałą częścią Wrocławia – tłumaczy Zofia Stobniak z biura Optimax Nieruchomości. – Natomiast osoby, które chcą tu zamieszkać, wybierają północną część wyspy, z dala od ruchliwych ulic.

Położona w centrum Wrocławia Kępa Mieszczańska to teraz wielki plac budowyPołożona w centrum Wrocławia Kępa Mieszczańska to teraz wielki plac budowy Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Gazeta

Kępa Mieszczańska to jedna z wielu wrocławskich wysp, ale jest na tyle mała, że wszyscy jej mieszkańcy mają blisko do rzeki, a na tyle duża, że jest różnorodna i może być samowystarczalna. Da się w niej też wydzielić kilka stref. Pierwsza z nich to wąski cypel, który zaczyna się przy mostach Uniwersyteckich.

Z widokiem na uniwersytet

Ten argument często pojawia się przy sprzedaży mieszkań wybudowanych w tej najwęższej części Kępy Mieszczańskiej, wzdłuż ul. ks. Witolda. Ale mieszkańcy – w zależności od lokalizacji budynku i samego mieszkania – przez okna mogą podziwiać nie tylko główny gmach Uniwersytetu Wrocławskiego (ze względu na piękną iluminację niewątpliwie bardzo atrakcyjną zwłaszcza nocą), ale także odrzańskie wyspy leżące w pobliżu Ostrowa Tumskiego, Ossolineum czy też zabudowę Nadodrza z gmachami Archiwum Państwowego i Uniwersytetu Wrocławskiego (m.in. Wydział Fizyki i Astronomii). Są tu też dwie klimatyczne elektrociepłownie i przystań.

Mieszkańcy mają do dyspozycji garaże podziemne, ale w razie potrzeby mogą skorzystać z wielu linii tramwajowych, które kursują po mostach Uniwersyteckich i Pomorskich. A do rynku jest stąd zaledwie dziesięć minut piechotą.

Restauracje działają w gotowych apartamentowcach, ale kilkadziesiąt kolejnych lokali znajduje się na południe od Odry w zasięgu kilkunastominutowego spaceru.

– Zabudowa w tej części Kępy Mieszczańskiej jest otwarta na Odrę i nie tak intensywna jak w okolicach elektrociepłowni czy też po drugiej stronie ul. Księcia Witolda. Poza tym to jeden z ostatnich terenów w tak bliskiej odległości od Rynku z widokiem na Odrę i na dodatek z południową ekspozycją – mówi Iwona Kołodziejczyk. Jej firma przy ks. Witolda buduje prawie 130 mieszkań. – Tego typu lokalizacje nigdy nie stracą na wartości, co więcej, w kilkuletniej perspektywie będą nawet zyskiwać.

Więcej lądu

Niewiele mieszkań znajduje się na razie w części położonej między mostem Sikorskiego a ulicą Dmowskiego. Duży plac budowy powstał za to w północnej, najbardziej obszernej części Kępy Mieszczańskiej. Część budynków jest już do zamieszkania, ale nadal trwa kilka inwestycji.

Mieszkańcy obu tych rejonów mają dłuższy spacer na wrocławską Starówkę, ale nie mogą narzekać na komunikację. Tramwaje jeżdżą przez mosty Mieszczańskie i most Sikorskiego, a w stronę Popowic kursują linie autobusowe. U zbiegu Dmowskiego i Jagiełły jest także stacja roweru miejskiego. A tuż obok stacja benzynowa z McDonaldem.

Artur Szczepaniak zwraca też uwagę na dużą ilość zieleni: – Rzadko spotyka się tak rozległy zielony obszar w centrum miasta, w najbliższym czasie okolica jeszcze bardziej się zazieleni. Roślinność i bliskość rzeki to punkty odniesienia, z których korzystają także architekci i inwestorzy. Tereny nabrzeżne z widokiem na rzekę od kilku lat są we Wrocławiu bardzo cenione. Bulwary, plaże miejskie i ścieżki rowerowe, których przybywa w całym Wrocławiu, zwiększają atrakcyjność takich miejsc jak Kępa Mieszczańska.

Wszędzie jest blisko z Kępy Mieszczańskiej

Z tak dogodnego położenia wynika jedna wada (korki) i wiele zalet. Blisko stąd do wszystkich atrakcji, jakie oferuje rejon wrocławskiego Rynku. Ale także na zrewitalizowane i bardzo klimatyczne Nadodrze (zresztą formalnie Kępa Mieszczańska jest jego częścią). Niedaleko jest więc m.in. Teatr Współczesny, a na samej wyspie, w Piekarni przy ks. Witolda, działa Centrum Sztuk Performatywnych Instytutu Grotowskiego.

Na większe zakupy nie trzeba daleko jechać – przy Długiej jest centrum handlowe z hipermarketem i centrum budowlanym.

– Zabytkowa zabudowa centrum stolicy Dolnego Śląska, od którego promieniście rozchodzą się główne arterie komunikacyjne, też jest zaletą tej lokalizacji. Gwarantuje doskonałe połączenie z każdą częścią Wrocławia, zarówno za pomocą komunikacji zbiorowej, jak i samochodowej – mówi prezes Dom Development. – Pomimo umiejscowienia w ścisłym centrum miasta jest to miejsce wyjątkowo spokojne. Docelowo ul. Księcia Witolda będzie wyłączona z ruchu samochodowego, więc mieszkańcy apartamentów nie będą się zmagać z hałasem, tak charakterystycznym dla inwestycji w centrum.

– Oferta może być ciekawa dla wielu osób, gdyż w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego przewidziano m.in. budowę spacerowego bulwaru nad Odrą oraz tereny zielone z infrastrukturą rekreacyjną – ocenia Zofia Stobniak.

Doskonałe położenie, dogodna komunikacja, zieleń, woda... Te zalety podkreślają również osoby, które już mieszkają na tej wyspie. 

– Te wszystkie walory czynią Kępę Mieszczańską jednym z najbardziej atrakcyjnych miejsc do życia, i nic dziwnego, że budowaniem i mieszkaniem w tej pięknej lokalizacji zainteresowanych jest coraz więcej osób – komentuje Artur Szczepaniak.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.