Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Posiada swoją gwiazdę na Hollywoodzkiej Alei Gwiazd, został odznaczony amerykańskim Medalem Wolności, a jego nazwiskiem została nawet nazwana asteroida.

TU MOŻESZ POBRAĆ BILETY

Fred Rogers żył w latach 1928-2003. Był twórcą serialu „Mister Rogers' Neighborhood”. A teraz jest bohaterem najnowszego filmu z Tomem Hanksem (gra właśnie Freda Rogersa) - „Cóż za piękny dzień”, który można obejrzeć podczas trwającego we Wrocławiu American Film Festival. To jego polska premiera.

Tom Hanks jako Fred Rogers w filmie ''Cóż za piękny dzień''Tom Hanks jako Fred Rogers w filmie ''Cóż za piękny dzień'' Fot. Materiały prasowe

„Na jego programach edukacyjnych wychowały się miliony Amerykanów. Pan Rogers objaśniał świat z perspektywy dziecka. Pokazywał, jak należy zachować się w trudnych sytuacjach i jak wybrnąć z kłopotów. Zanim pojawiła się Ulica Sezamkowa, Pan Rogers uczył też, na czym polega rozwód rodziców i co zrobić, gdy umiera ktoś bliski. Przemawiał cierpliwym, kojącym głosem, zupełnie jakby sam nigdy nie doświadczył niczego przykrego ani niepokojącego” - pisze Magdalena Maksimiuk na stronie festiwalu.

Rogersowi postanawia się przyjrzeć reporter miesięcznika „Esquire” Lloyd Vogel (Matthew Rhys), który jest nieczuły na czar Rogersa, a wręcz stara się udowodnić, że to wszystko tylko wyćwiczona przed lustrem poza na potrzeby show.

Na specjalny seans dla Czytelników „Wyborczej” zapraszamy w poniedziałek 11 listopada 2019 o godz. 15 do Kina Nowe Horyzonty. Wystarczy pobrać bilety z bileterii CJG24 (bilety.cojestgrane24.pl) - mogą być na telefonie lub wydrukowane.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.