Mateusz Żyła, Młodzi Demokraci (PO)

Już 13 października pójdziemy do urn i zdecydujemy, kto będzie rządził Polską przez kolejne 4 lata. Politycy spierają się praktycznie o wszystko, ale zgadzają w jednym – te wybory są dla Polski bardzo ważne.

I mają rację, bo jesienią zdecydujemy, czy będziemy nadal dryfować w kierunku „demokracji putinowskiej” czy powrócimy do demokracji, w której istnieje faktyczny trójpodział władzy i niezależne sądownictwo. Co się jednak wydarzy jesienią, jeśli wygra PiS?

Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej