Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O lekarzach mówi się, że tak naprawdę nigdy nie przestają się uczyć. Co chwilę w medycynie dokonuje się nowych odkryć, bywa, że część z nich redefiniuje całkowicie podejście do leczenia danej choroby. Nie inaczej jest z programistami. Dawniej każdy, kto „pracował przy komputerach”, zyskiwał miano informatyka, Dziś do tego tytułu wiele osób wręcz nie chce się przyznawać. Dziedzin IT jest tak wiele, że specjalizuje się w konkretnych systemach czy językach oprogramowania.

– Zawód programisty to ciężka codzienna praca. To nie tylko poznawanie nowinek, ale i przede wszystkim dokształcanie się w dziedzinie, w której pracujemy na co dzień. Można opanować cztery języki programowania, ale jeżeli dana osoba nie będzie w nich operowała na co dzień, tak szeroka wiedza będzie mało przydatna – mówi Adam Badura, który we wrocławskim oddziale firmy Nokia pracuje jako senior developer i architekt.

Oczekiwania wobec seniora IT

Jak podkreśla Grzegorz Sobański, senior engineering manager w Unit4, senior IT to osoba, która z jednej strony jest odpowiedzialna za kwestie techniczne, ale z drugiej strony powinna robić wszystko, aby zespół, w którym pracuje, parł do przodu z nowymi rozwiązaniami. – Kolejną ważną rzeczą są kompetencje miękkie. Senior powinien w poprawny sposób umieć komunikować się zarówno z członkami swojego zespołu, jak i osobami na wyższych szczeblach oraz klientami. To cechy, nad którymi często trzeba silnie pracować – podkreśla Sobański.

Te kompetencje firmy wyłapują obecnie już na rozmowach kwalifikacyjnych, ponieważ indywidualność w przypadku seniora IT musi zejść na drugi plan. – Senior musi być dobrym graczem zespołowym. Oprogramowania dostarczają współcześnie nie pojedyncze osoby, lecz całe zespoły – podkreśla Tomasz Brzozowski, senior Java developer w Coders House.

Senior IT to osoba, która posiada umiejętność dzielenia się wiedzą, ma charyzmę i jest przykładem dla pracowników z mniejszym doświadczeniem. Do firm dołączają coraz młodsze osoby, ponieważ ścieżka kariery programistów ewoluuje. Dawniej często pierwszą pracę rozpoczynało się, mając dyplom uczelni w ręku. Obecnie coraz częściej studenci mają praktyki, a bywa, że już na studiach rozpoczynają pierwszą pracę związaną z przyszłym zawodem. Zdarza się również, że do branży IT trafiają osoby bez studiów, które mają talent i umiejętności rozwijają w ramach wewnętrznych szkoleń.

Jak zaznacza Adam Badura, studia są ważne i pomagają w zdobyciu wiedzy technicznej. Jednak decydujące jest doświadczenie. W szczególności w pracy z „realnymi” ludźmi, a nie tylko z danymi zagadnieniami.

Zgadza się z nim Mieczysław Suska, zarządzający architekt oprogramowania we wrocławskim Capgemini Software Solutions Center: – Dyplom nie jest najważniejszy. Mam doświadczenie z pracownikami, którzy mają wykształcenie językowe, a świetnie sprawdzają się w branży IT. Technologia to tak naprawdę 20 proc. naszej pracy, ogromne znaczenie ma zaś umiejętność analitycznego myślenia.

– Senior to osoba, która powinna potrafić wykrzesać to, co najlepsze w zespole, wskazać kierunek działania, kreować trendy – przekonuje Łukasz Macuda, prezes zarządu Luxoft w Polsce. I dodaje, że od seniora wymaga się wiedzy technicznej, ale musi on też mierzyć się ze skomplikowanymi zadaniami, które jest w stanie zrealizować ze swoim zespołem.

Grzegorz Sobański zaznacza, że obecnie senior nie musi być osobą, która zna idealnie każdą technologię. Jednak gdy przyjdzie zmierzyć się ze szczegółami, taki pracownik musi być w stanie tę wiedzę doczytać.

Walka z wypaleniem

Co w sytuacji „dojścia do ściany”, gdy senior zmaga się z wypaleniem zawodowym i nie wie, w którą stronę iść dalej? – Rozwiązaniem może być przekwalifikowanie – podpowiada Mieczysław Suska z Capgemini Software Solutions Center, który zaczynał jako programista.NET, ale – jak sam mówi – po osiągnięciu efektu plateau przeniósł się do świata JavaScript. Ten romans z technologiami webowymi trwa już ponad cztery lata.

Grzegorz Sobański z Unit4 dodaje, że w rozwoju pomagają wewnętrzne eventy, spotkania czy szkolenia organizowane przez firmę, w ramach których pracownicy mogą rozpocząć pracę nad nowym projektem, poznać osoby zarówno mniej, jak i bardziej doświadczone, z różnych miast i krajów, i nauczyć się czegoś nowego. Znaleźć nowe źródło inspiracji.

Łukasz Macuda wskazuje, że wypalenie dotyka pracowników z różnych powodów. Bywa, że wraz z wiekiem traci się tę zdolność i łatwość ciągłego dokształcania. Nie oznacza to jednak, że nie można się odnaleźć w nieco innej roli: eksperta, moderatora. – Potrzebujemy liderów, inspiratorów. Trzeba mieć świeże spojrzenie na problem, ale bagaż doświadczeń bywa bezcenny w wielu sytuacjach – dodaje.

A co w przypadku, gdy senior nie chce się rozwijać? Nie oznacza to wypadnięcia z zawodu, można zostać specjalistą w jakimś temacie i „opiekować się” systemami, które już powstały. – Niestety taka osoba będzie odchodzić od nowinek. Będzie wciąż potrzebna w firmie, jednak może przyjść moment, w którym odejdzie się od danych rozwiązań i pojawi się problem, co dalej – mówi Sobański.

– Praca nad sobą i chęć do rozwoju jest ważna, żeby coś osiągnąć w tej branży. Jest bardzo wielu ludzi, którzy wchłaniają wiedzę jak gąbka, ale im się zwyczajnie nie chce. Siedzą i czekają, aż sukces przyjdzie do nich sam. Tu przychodzi miejsce na refleksję, aby samemu zadziałać i ruszyć z miejsca – radzi Tomasz Brzozowski z Coders House.

Menedżerska ścieżka rozwoju

Adam Badura (Nokia): – Zmianę zaczynamy od siebie. To bierne myślenie, że przede wszystkim firma ma mnie wyszkolić. To ja muszę chcieć i zacząć proces zmiany. Zrewidować swoje podejście i zrozumieć, czego tak naprawdę chcemy.

Krokiem w przód może być także menedżerska ścieżka rozwoju. Łukasz Macuda opowiada, że bycie menedżerem to bardzo szerokie pojęcie. Wymaga zdobycia doświadczenia: – Są różne style menedżerskie. Dobry lider potrafi rozpoznać, co daną osobę motywuje. Jaki styl w danej sytuacji zastosować. Lider patrzy długoterminowo, jak zainspirować pracowników do efektywnej pracy. Trzeba mieć też umiejętność tworzenia zespołu. I być dobrym słuchaczem, wychwytywać momenty, w których pojawiają się problemy, obserwować poszczególnych członków zespołu i reagować w odpowiednim momencie. Zbudować zaufanie na linii zespół–menedżer – podkreśla prezes firmy Luxoft w Polsce.

Czym powinien się wyróżniać dobry lider? – Bardzo ważne są tzw. kompetencje miękkie, umiejętność komunikacji, również z kierownikami wysokiego szczebla, i oczywiście znajomość języków obcych. Trzeba lubić pracować z ludźmi, ale także i stawać w obronie swojego zespołu – wymienia Mieczysław Suska.

Grzegorz Sobański podkreśla: – Menedżer musi potrafić zarządzać zarówno osobami z małym, jak i z dużym doświadczeniem. Przekazać ten sam komunikat różnym grupom w całkiem inny sposób.

– Trzeba potrafić prześwietlić swoich pracowników, zobaczyć w nich potencjał i popchnąć w odpowiednim kierunku. Rola menedżera jest znacząca w takim kontekście – dodaje Tomasz Brzozowski.

IT mówi do IT

Tematem wrocławskiego, wrześniowego spotkania „IT mówi do IT” było pytanie: „Jestem seniorem i co dalej?”. W dyskusji wzięli udział Adam Badura (senior developer i architekt w Nokia), Tomasz Brzozowski (senior Java developer w Coders House), Łukasz Macuda (prezes zarządu Luxoft w Polsce), Grzegorz Sobański (senior engineering manager w Unit4), Mieczysław Suska (zarządzający architekt oprogramowania w Capgemini Software Solutions Center). Spotkanie poprowadził Maciej Drzewicki („Gazeta Wyborcza”). Organizatorem cyklu spotkań jest „Gazeta Wyborcza”, a partnerami debaty były firmy Capgemini, Nokia, Unit4, Coders House i Luxoft. Kolejna debata – już w październiku.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.