W listopadzie 2016 roku Mirosław B., wtedy jeszcze członek PiS, bez wiedzy znajomego Piotra P. podpisał się pod deklaracjami, oświadczeniami oraz wekslem in blanco. - Na tej podstawie została przydzielona dotacja, którą Mirosław B. przyjął – mówi prokurator Mariusz Witkowski z Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, która sprawę prowadziła.

Przestępstwo wyszło na jaw w 2018 r. 14 lipca do Komendy Miejskiej Policji w Wałbrzychu zgłosił się mieszkaniec i powiedział, że padł ofiarą oszustwa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej