Ale chociaż pamięć w pewnych momentach ich zawodzi, ze szczegółami potrafią opisać wybrane wydarzenia z nocy sylwestrowej 1996/1997, gdy życie straciła 15-latka.

Ireneuszowi M. przypomniał się np. po latach tajemniczy mężczyzna, który miał zaczepiać ludzi na dyskotece, zaś Norbertowi Basiurze chłopak, który wyprowadzał z zabawy bardzo pijaną dziewczynę. Nie wiedzą, kim były te osoby.

Małgosi żaden z tej imprezy nie pamięta, chociaż nie wykluczają, że mogli się z nią bawić. – Tańczyło się z różnymi dziewczynami – przyznał Ireneusz M., a Norbert Basiura opowiadał, że z jakąś się tamtej nocy przytulał i całował.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej