Sprawę intratnej transakcji z 2002 r., kiedy przyszły premier Morawiecki za 700 tys. zł. zakupił od Kościoła 15 ha gruntów na wrocławskim Oporowie, opisaliśmy w „Wyborczej” w maju. Szef rządu mimo wielu deklaracji, że w tej sprawie „nie ma nic do ukrycia”, nigdy porządnie się z niej nie wytłumaczył: na zorganizowanych po naszych publikacjach konferencjach ograniczał się do zapowiedzi pozwów przeciwko naszej redakcji (nigdy nie zostały złożone), a pytania regularnie przesyłane mu przez „Wyborczą” w tej sprawie zwyczajnie ignoruje.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej