Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Ogromną imprezę, której główną częścią są targi ceramiki, zaliczane do największych w Europie, zarówno prezydent miasta, jak i wystawcy uznali za komercyjny sukces.

Rekord sprzedaży i frekwencji

Na bolesławieckim rynku zaprezentowało się ponad 100 wystawców i producentów ceramiki. Rekordom sprzedaży towarzyszyła rekordowa liczba gości z całego świata. Na otwarcie ogrodów ceramicznych Amerykanie i Japończycy czekali już przed godz. 7.

– Niektórzy wystawcy ceramiki już w piątek mówili, że w niedzielę nie będą mieli co sprzedawać. Przyjechali kontrahenci z Australii i Nowej Zelandii. Gościło u nas także dużo Amerykanów i Japończyków. Była osoba z Pentagonu, który już zaopatrywany jest w ceramikę z Bolesławca. Przypomnę, że zamówienie z CIA jedna z firm realizowała w zeszłym roku. Prawdziwa duma Polski jest w Bolesławcu. To narodowe bogactwo, a takie dni to nasze święto – podsumowuje wydarzenie prezydent Bolesławca Piotr Roman.

Mnóstwo zabawy

Święto Ceramiki to poza targami również wystawy, teatry, widowiska uliczne, parady i happeningi. W piątkowe popołudnie ceramiczna parada poprzedziła oficjalne otwarcie 25. Bolesławieckiego Święta Ceramiki, podczas którego prezydent Bolesławca przekazał symboliczny klucz do miasta Bractwu Ceramicznemu, obchodzącemu w tym roku również jubileusz – dziesięciolecie.

– Parada się udała. Była kolorowa, nie tylko w odcieniach kobaltu i bieli, ze wspaniałą atmosferą i dobrą energią – mówi Piotr Roman.

W Miasteczku Animacji Ceramicznych każdy miał możliwość spróbować swoich sił w tworzeniu autorskich wyrobów z gliny. W wielu lokalnych zakładach ceramicznych można było obserwować proces produkcji ceramiki, spróbować swoich sił w zdobieniu naczyń, lepieniu w glinie lub podpatrywać artystów – mistrzów designu przy pracy.

Po raz kolejny impreza „Ceramics Splash of Colors” cieszyła się ogromnym zainteresowaniem najmłodszych. Poprzedziła ją parada glinianych postaci Glina Show, która przeszła ulicami miasta, by finalnie połączyć się z Festiwalem Kolorów. Nie zabrakło też ognia, który w procesie powstawania ceramiki jest najważniejszym żywiołem – na bolesławieckiej starówce postępował proces budowy, a następnie rozpalania pieca „Nie udawaj Greka” autorstwa Kacpra Kuźnickiego i Mirosława Kulli.

W otoczeniu kultury i sztuki

Dla fanów muzyki wystąpili w Bolesławcu m.in. Midge Ure „The Voice of Ultravox”, Urszula i Sylwia Grzeszczak. Połączenie nowoczesnych technologii, teatru i akrobatyki zaprezentował zespół Ocelot w widowisku „Sen nocy letniej”.

– Byłem, podobnie jak widzowie, pod ogromnym wrażeniem. Słusznie mawiamy, że cudze chwalimy, a swego nie znamy. Ocelot tworzą osoby z Legnicy i Złotoryi. Ma on absolutnie światowy poziom – mówi prezydent.

Po raz siódmy największe zakłady produkujące wyroby ceramiczne w Bolesławcu zaprezentowały dzieła utalentowanych projektantów na wystawie „Nowe wzornictwo w ceramice bolesławieckiej”. W galerii „mała Biała” jak co roku zostały pokazane nowości ceramiczne Spółdzielni Rękodzieła Artystycznego „Ceramika Artystyczna”, Zakładów Ceramicznych „Bolesławiec” sp. z o.o. oraz Fabryki Naczyń Kamionkowych „Manufaktura” sp.j. Smoleński & Zwierz, a w tym roku do trzech największych zakładów dołączyła kolejna firma – Ceramika „Millena”.

W bolesławieckim ratuszu niezwykłym zainteresowaniem cieszy się ekspozycja „Przed i po” – wystawa poplenerowa 54. Międzynarodowego Pleneru Ceramiczno-Rzeźbiarskiego w Bolesławcu oraz prezentacja twórczości artystów zaproszonych do udziału w tegorocznej, 55. edycji Pleneru. Ekspozycję „Ceramika bolesławiecka w patchworku” prezentuje galeria „W sam raz” w Bolesławieckim Ośrodku Kultury – Międzynarodowym Centrum Ceramiki.

Na wystawę „Przyjaciele dla nowego Muzeum” w Dziale Historii Miasta bolesławieckiego Muzeum Ceramiki złożyły się najnowsze nabytki pozyskane przez muzeum od kolekcjonerów z Polski i Niemiec oraz od stowarzyszeń i muzeów – przekazane w postaci długotrwałych depozytów. W perspektywie kilku lat muzeum planuje zmienić siedzibę na dawny Pałac Pücklera przy ul. Zgorzeleckiej 28/29. W celu pozyskania kolejnych interesujących eksponatów do nowych wystaw stałych placówka podjęła współpracę z kolekcjonerami, zakładami ceramicznymi oraz obecnymi i dawnymi mieszkańcami miasta. Prezentacja efektów tej kooperacji odbywać się będzie etapami, a obecna wystawa to pierwszy z nich.

Nikt, kto odwiedził Bolesławieckie Święto Ceramiki, nie może mieć wątpliwości – to w Bolesławcu jest polska stolica ceramiki. To tu powstają najbardziej znane stempelkowe naczynia ceramiczne, rozpoznawalne na całym świecie. Rangę, wielkość i popularność imprezy oddaje pewna anegdota, którą prezydent Piotr Roman przytacza na zakończenie naszej rozmowy:

– Wczoraj mój znajomy przedsiębiorca spodziewał się dostawy. Kierowca, który do niego jechał, dzwonił z trasy z pytaniem, dlaczego na Google Maps wszystkie drogi dojazdowe do Bolesławca są zaznaczone na czerwono.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.